szpital psychiatryczny

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 03 maja 2014, 19:07
sebastian86, bylem w IPIN w klinice nerwic 5 dni.ale to nie jest oddzial gdzie dobieraja leki.a czym sie rozni oddzial otwarty od zamknietego?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez macieywwa 03 maja 2014, 19:29
sebastian86 napisał(a):sebastian86, bylem w IPIN w klinice nerwic 5 dni.ale to nie jest oddzial gdzie dobieraja leki.a czym sie rozni oddzial otwarty od zamknietego?

Otwarty to taki ze mozesz sobie swobodnie spacerowac po calym szpitalu, wyjsc do parku, możesz w kazdej chwili isc po zakupy a zamknięty to zamkniety, siedzisz na oddziale, piguła idzie po zakupy raz dziennie z kartka kto co chce a ty chodzisz w kolko po korytarzu owego oddzialu.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 03 maja 2014, 19:33
macieywwa, aha czyli na zamknietym chodzi sie pewnie w pizamie a na otwartym w swoim ubraniu?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

szpital psychiatryczny

przez zaczarowana 03 maja 2014, 19:55
czyli na zamknietym chodzi sie pewnie w pizamie a na otwartym w swoim ubraniu?


zależy, gdzie trafisz na niektórych zamkniętych ludzie chodzą w piżamach, a w innych normalnie po cywilu. Musiałbyś się zorientować konkretnie jakie zasady panują w danym szpitalu.


no to jak tegretol nie działa, to niech lekarz nadal kombinuje (nic innego jak właśnie kombinowania w doborze i dopasowania leku się w szpitalu nie spodziewaj ;) )
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 03 maja 2014, 20:54
zaczarowana, narazie to poczatek brania tegretolu wiec poczekajmy.

-- 04 maja 2014, 21:05 --

http://www.bielanski.med.pl/index.php/o ... hiatryczny
co sadzicie o tym?
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

szpital psychiatryczny

przez Maggda92 05 maja 2014, 11:49
sebastian86, ja na zamkniętym chodziłam w swoim ubraniu nie w pidżamie..
a co zabrać do szpitala?to co jest Ci potrzebne, kubek, herbata, kawa, papier toaletowy, ręczniki, kosmetyki (czymś się musisz myć),ręczniki itd...to co jest potrzebne, na zamkniętym oddziale u mnie rzeczy typu ładowarki do tel, wszelkie kable, pilniczki do paznokci, maszynko do golenia, suszarki oddajesz do depozytu i możesz po nie iść jak są Ci potrzebne ale musisz oddać przed ciszą nocną czyli od 22 do 6 rano
Maggda92
Offline

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 05 maja 2014, 12:37
Anel92, no wlasnie ciekawila mnie kwestai maszynki do golenia bo to ostry przedmiot poniekąd.
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

szpital psychiatryczny

przez Maggda92 05 maja 2014, 12:40
sebastian86, na zamkniętym oddajesz do depozytu wydają ci jak potrzebujesz i oddajesz, ale to na zamkniętym nie wiem na jaki Ty pójdziesz
Maggda92
Offline

szpital psychiatryczny

przez Icefun 05 maja 2014, 23:20
Przejrzałam posty i nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie, więc tu je zadam: czy myśli o śmierci to powód, by iść do szpitala? Mój psychiatra zaproponował mi takie rozwiązanie raczej ze względu na "ochronę" mnie przede mną (nie jestem po żadnej próbie, po prostu mam depresję i planuję któregoś dnia *być może* się zabić), niż konieczność leczenia (bo takie same tabletki mogę przyjmować przecież także poza ośrodkiem). Podchodzę do tego pomysłu (tj. szpitala) raczej nieufnie, bo od dobrego roku te myśli mi po prostu spowszedniały, towarzyszą mi nawet w chwilach radości i jakoś ciężko mi wyobrazić sobie, że wymagam pobytu w specjalnym miejscu tak samo, jak ktoś np. ze schizofrenią. (nie ujmuję schizofrenikom! nie smiem wartosciować. po prostu ten problem wydaje mi się zupełnie inny).
Trochę mnie zamurowało, przecież radzę sobie, myję się codziennie ( ;) ), uczę się na studiach i chodzę do pracy (opiekuję się dziećmi, które dają mi dużo "psychicznej" energii, choć fizycznie wyczerpują) i nie wiem, czy długotrwale obniżony nastrój to wystarczający powód. Jeśli nie macie nic przeciwko, napiszcie proszę "z czym" poszliście do szpitala, ewentualnie kto Was tam "zaniósł" i dlaczego?
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

szpital psychiatryczny

przez KONIEC1984 05 maja 2014, 23:40
Witam a więc tak mi psychiatra też to zaproponował.
I Poszłam do szpitala osrazu na drugi dzień jak weszłam na oddzaił byłam przerazona gdzie ja trafiłam
Naprawde byli tam ludzie chorzy chciałam wyjść po 10 minutach ale zostałam byłam tam dwa tygonie udawałam że wszystko już ze mną w porządku i mnie wypuścili to było w piatek przed świętami teraz we wtorek tamten skorzystałam z recept wzięlałam wszystkie proszki na raz szpital chcieli mnie przewieść spowrotem rodzinna mnie wziela do domu a teraz mają pretensję do mnie że mogli mnie zostawić ja byłam na oddziale zamkniętym chodziłam w własnym ubraniu. Ja w porównaniu do Ciebie nie potrafię nic z sobą zrobić a dzisiaj smierdze jak brudas
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

szpital psychiatryczny

przez Icefun 06 maja 2014, 00:02
KONIEC1984,
Witam a więc tak mi psychiatra też to zaproponował.
I Poszłam do szpitala osrazu na drugi dzień jak weszłam na oddzaił byłam przerazona gdzie ja trafiłam
Tego się boję :roll:
Naprawde byli tam ludzie chorzy chciałam wyjść po 10 minutach ale zostałam byłam tam dwa tygonie
Na "obserwacji"? Leczeniu? Cos podpisywałaś, czy raczej zostałas siłą i bez pytania?
(...) we wtorek tamten skorzystałam z recept wzięlałam wszystkie proszki na raz szpital chcieli mnie przewieść spowrotem
Wszystkie naraz? Żeby sie zabić czy przyspieszyć leczenie? I wyjść z koszmaru? Wszystkie naraz... To ryzykowne:( Chociażby dlatego, że stanowi powód by znów Cię skierować do szpitala, nie mówiąc o zagrożeniu życia (co ze mnie za hipokrytka;])
rodzinna mnie wziela do domu a teraz mają pretensję do mnie że mogli mnie zostawić ja byłam na oddziale zamkniętym chodziłam w własnym ubraniu.
To przykre, życzę wyrozumiałych bliskich i wytrwałości.

Ja bym raczej poszła na otwarty, tak sądzę (wymiennie z tym "dziennym", gdzie sie chodzi od 9:00 do 13:00 codziennie, w Warszawie jest coś takiego, też mi Psych proponował - może to jest rozwiązanie?), raczej innej potrzeby nie ma. Tak sądzę. Moja przyjaciółka onegdaj w wieku nastoletnim trafiła tamże na miesiąc i mówi, że poleca. (przewartościowała to i owo, trochę doszła do siebie, autentyk) Tylko że ja mam 20+, na młodzieżowym pewnie jest inna atmosfera.
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

szpital psychiatryczny

przez KONIEC1984 06 maja 2014, 00:17
Szczerze mówiąc jak wypełniałam dokumenty to nawet nie patrzyłam co podpisuję na izbie przyjęć . Zostałam sama z własnej woli. Wyszłam bo efekty łykania proszków i leczenia nie zadowalały mnie. Wyszłam bo oszukiwałam że się dobrze czuję. Wzięłam wszystkie żeby się zabić-niestety nie udało się. Tak psychiatra był u mnie i w zaleceniach napisał żeby mnie przewieść powiedziałm lekarzowi oddziału wew. żeby sam tam sobie pojechał ten psychiatra i żeby Go wyleczyli.
Spróbój oddziału otwartego moja kolezanka z zamknietego była i chwaliła tylko potem odstawiła leki i zgłosiła się na zamkniety życze Ci powodzenia bo najważniejszę że masz chęć do walki o samą sibię a ja niewiem sama już czy nie mam chęci czy siły na to wszystko Powodzenia
Kiedy się zakochiwała nie znała ceny miłości, gdy ją poznała oszalała...

Na początku depresja potem nerwica potem alkoholizm a teraz szaleństwo
Offline
Posty
140
Dołączył(a)
04 maja 2014, 16:13

szpital psychiatryczny

przez getmeoutofhere 06 maja 2014, 00:24
Oddział zamknięty dla osoby z depresją na pewno nie, chyba że chcesz się naprawdę zabić. Na "moim" oddziale nikomu z depresją nie pomogli :D Można się tylko bardziej dobić. Chociaż... raz śmiesznie, raz strasznie ;) Otwarty jest chyba ok.
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez sebastian86 06 maja 2014, 10:27
getmeoutofhere, a oddzial zamkniety dla osoby z wieloletnią nerwicą lękowo-depresyjną???
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do