Pytanie - długotrwały bol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Pytanie - długotrwały bol

przez bananiq 01 kwi 2011, 19:26
hej, mam pytanie, czy nerwica może skupić sie na pewnym punkcie? Inne dotychczasowe objawy uspokoiły się, ale ostatnio wymacałem sobie na piszczelu małego tak jakby guzka. Dodam, że gram w piłke. Od tego momentu mam ciagłe myśli dotyczace nogi, że na pewno zaatakował mi ją rak i cały czas odczuwam ból w tej nodze. Z tyłu łydki, nad kolanem, miesien czworogłowy i udo.Trwa to już ponad tydzien :/ Kiedyś miałem podobną sytuacje tylko, że bolaly mnie całe rece i mieśnie na nich. Czy to może być spowodowane podświadomym ciagłym mysleniem nad tym? ;/ Wkurza mnie to myślenie, że ciagle jestem na coś chory.. :(
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Pytanie - długotrwały bol

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 19:39
bananiq, no weź przestań, jak grasz w piłkę to powinieneś wiedzieć że obrzęki i guzy na piszczelu goją się bardzo powoli i bardzo długo a przy tym są widoczne - bo tam nie ma mięśnia tylko skóra oblekająca kość ( niemalże). Kup sobie maść z heparyną - siniak i krwiak i guz szybko zejdzie, a taka kontuzja może być odczuwalna nawet kilka tygodni :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pytanie - długotrwały bol

przez bananiq 01 kwi 2011, 20:12
Ale tam nie ma żadnego siniaka, a na samym guzku nie odczuwam bólu tylko cała noga boli.. Do tego dochodzą skurcze jak napne mięśnie. Biore mg+b6, ale nie czuje poprawy. Ten strach przed chorobą powoduje, że ciagle sie nakrecam.. Myśle, że te dolegliwości z noga sa wytworem mojej wyobrazni. Wcześniej tez miałem ten guzek, ale nie zwracałem uwagi na to i nic nie bolało, dopiero jak zaczełem myśleć nad tym się zaczeło.. :/
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pytanie - długotrwały bol

Avatar użytkownika
przez linka 01 kwi 2011, 23:05
bananiq, po pierwsze spokojnie, pewnie nadwyrężyłeś mięsień i z tego tytułu te bóle, to naprawdę może trwać kilka tygodni. Spokojnie, nie nakręcaj się.
Leczysz się na nerwicę w ogóle?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Pytanie - długotrwały bol

przez bananiq 02 kwi 2011, 08:45
Lecze się od 3,5 miesiąca.. Za 2 tyg mam wizyte u psychiatry. Próbuje pozytywnie myśleć, ale nie zawsze to wychodzi..niestety. Boli mnie łydka, kolano po boku bardziej i udo. To może być od tego? :/ To nie daje mi spokoju.. dlatego tak sie pytam..
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Pytanie - długotrwały bol

Avatar użytkownika
przez Borysia 03 kwi 2011, 13:53
Na piszczeli moga sie nie robic siniaki i bolec moze drugim takim miejscem jest ta kosc koło ucha policzkowa chyba nie wiem jak sie nazywa tez miałam ostatnio bolaca kulke a siniaka zero i własnie ktos mi wtedy powiedział ze tam sie tez moga sie nie robic siniaki. A noga cie boli od tego ze zwracajac uwage na ten pseudoguzek inaczej chodzisz i nadwyrezasz.. tak mi sie zdaje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 gru 2010, 14:06

Pytanie - długotrwały bol

przez bananiq 05 kwi 2011, 08:31
Borysia, Z noga już lepiej, staram się nie zwracać uwagi na to.. przecież miałem to już wczesniej ;) Tylko ataki leku sie nasiliły. W niedziele w kościele myślalem, że zaraz padne, duszności,kołatanie serca,brak tchu, ucisk w klatce, zimny pot, po wyjściu na swieże powietrze i ochłonięciu po 30 minutach zrobiło się lepiej.. i jak to u mnie bywa po takim ataku wieczorem piekielnie boli mnie głowa. Podobny atak miałem wczoraj w biedronce, tylko odrazu wyszedłem na swieże powietrze.. :/ Dosyć mam tego..
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

— św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
21 mar 2011, 14:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do