zrozumieć...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

zrozumieć...

przez stalineczka 04 mar 2009, 00:26
witam moi kochani.
Mam 30 lat i borykam się z nerwica lękową od 3 lat,wpadłam na te forum przez przypadek i zakochałam się nie jestem sama i to jest super.Nie żebym była szczęśliwa że chorujecie ale wiecie jak to jest.Mam wspaniałego męża i super dziecko kamilek niedługo skończy dwa latka i własny domek i powinnam być szczęśliwa....a jednak nie jestem.
Moja przygoda z nerwicą zaczeła się bardzo dziwnie poprostu pewnego dnia obudziłam się i stwierdziłam że wszystko straciło sens powiedziałam to męzowi,przejął się zrobił romantyczną kolację a mnie to wcale nie cieszyło i z dnia nadzień było coraz gorzej doszedł lęk i wymyślanie chorób poszłam do lekarza rodzinnego, z bólem brzucha dostałam skierowanie na gastroskopie okazało się że mam helkobacter ok. wziełam leki mineło wyleczyłam ale lęk został, zaczełam chudnąc i pić ogromne ilości wody.... i straciłam nadzieję nie wstawałam z łożka. Mój kochany mąż objezdził całe miasto w poszukiwaniu psychologa i co się dowiedział że tu potrzebny jest psychiatra.tak więc wylądowałam u pani doktor w trybie prywatnym i co się okazało NERWICA LĘKOWA.to była asentra nie mineły dwa tygodnie od brania leków a ja czułam że znów żyję...zaszłam w ciąże |całą ciąże brałam lek|urodziłam synka .ginekolog mi powiedział że chcąc karmić piersią muszę odstawić lek .i co masakra po miesiącu znów psychiatra tym razem luxeta. poprawa znaczna .Do listopada ubiegłego roku było ok. a potem się wszystko posypało. i tak jest do dziś. Zyję bo muszę dla synka tak bardzo go kocham. zmieniłam lek na peromarck i jest tragicznie czuję że za chwilę si uduszę , mam palpitację serca i wszystko mnie boli. dzięki temu forum zrozumiałam że to jaest naprawdę nerwica a jakaś choroba.dzięki wam wszystkim że tu jesteście... może jutro będzie lepiej...napewno zrozumiałam ż muszę nauczyć się żyć z moją najlepsząprzyjaciółką NERWICA LEkową
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 mar 2009, 23:57

Re: zrozumieć...

Avatar użytkownika
przez Victorek 04 mar 2009, 00:36
Taak to właśnie ta nasza przyjaciółka... :) dała znać i u ciebie....
Słuchaj przede wszystkim masz dla kogo żyć, synek, widzę kochający mąż i do tego idziesz w dobrym kierunku, rozumiesz jak ta nerwica działa, że trzeba z nią żyć ale nie pieprzy.ć się z nią :) zdradzając rodzinę, tylko zapomnieć, wiem że łatwo to powiedziane, ale musimy mieć wiarę w to że tak jak napisałaś bedzie lepiej! jutro pojutrze, po pojutrze.
A co do paromercku to ten lek na początku może bardzo nasilać objawy, dodawać nowe rewelacje, ale dużo osób wytrwało i po dwóch , trzech tygodniach czuli znaczną poprawę.
trzymaj się i pozdrawiam
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: zrozumieć...

przez spinoza1988 04 mar 2009, 11:23
przepraszam że się wtrące ale przestańcie chodź na chwile strzelać farmazonami.
to aż dziwne że jesteś kolejną kobietą u której zaburzenia nerwicowo-depresyjne wystąpiły w krótkim okresie po ciąży. czyżby nagle złe spojrzenie na świat? nie sądzę...
moim zdaniem powinnaś zrobić podstawowe badania, dla pewności. jeżeli wyjdą w normie, powinnaś dobrać dobrze leki i suplementy i przygotować się na kilku/ kilkunastomiesięczną rekonwalescensję.
aha i nie zakochuj się w tym Forum, ani w mysli że jesteś chora. miej świadomość tego że jesteś wrażliwa i podatna, ale nic więcej. bo to może utrzymywać Cię w fazie ostrej choroby.
Offline
Posty
117
Dołączył(a)
25 gru 2008, 20:22
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zrozumieć...

Avatar użytkownika
przez Victorek 04 mar 2009, 16:12
Tak wszystko ok ale przecież u stalineczki, objawy nerwicowe pojawiły się jeszcze przed ciążą a po niej to kontynuacja paskudnego lęku.
Tylko jeszcze jedna rzecz co nazywasz farmazonami?? opis tego co przeżywała stalineczka?
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: zrozumieć...

przez stalineczka 04 mar 2009, 19:33
dzięki victorek za miłe słowa :lol:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
03 mar 2009, 23:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do