Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 19:43
8 lat niezle?

ja tam chodze na terapie ale bardziej z nudow a z choroba sama walcze
poprosrtu robie mimo woli to co mnei blokuje
czyli nie wycofuje sie z zycia
boje sie chodzic po centrach handowych na pietrze zlapaly mnie te mysli jakos pol roku temu a mimo to chodze po nich mimo mysli ze moze mnei zlapac lek
lek jest po to by go oswowic i sie znim zmierzyc bo inaczej bedziemy kalekami i wiezniami wlasnych fobii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez aldara.35 21 paź 2008, 21:34
Co innego lęk ,ktory mozemy przelamac a co innega atak lękowy ktory konczy sie w szpitalu.Bo gdy mnie dopada trace orientacje,a atak u mnie trwa ok 3h.Walcze z tym z czym sie da ,moje zycie to ciągła walka o najprostsze czynnosci.Ale ataku lekowego nie jestem w stanie oswoic to jest zbyt silne przezycie fizyczne(aczkolwiek wiem ze roznie to inni przechodzą)Calymi dniami mam klopoty z wstaniem,przemieszczeniem sie ,nawet staniem.Wlasciwie nie ma minuty wolnej od fizycznych objawow.
Moj terapeuta twierdzi ze jestem bardzo ambitna i chce sobie sama (bez pomocy lekow)z tym poradzic.Ale moja ambicja to po prostu paniczny lęk przed lekami.!!!!Ktore nieraz pogorszyly moj stan.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

Avatar użytkownika
przez jaaa 21 paź 2008, 21:49
hmm w razie atakow to warto miec w torebce jakis lek
najczesciej sama mysl pomaga o tym i nie trzeba go brac ;)

ale wspolczuje tych ataktow bo takich nie mialam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez Misiek 21 paź 2008, 22:35
Tak... dobrze jest mieć jakis lek... i sama świadomosc że się go ma pomaga... Wiem z własnego doświadczenia...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez aldara.35 21 paź 2008, 23:13
Ale ja nie mam takiego leku ktory jest w stanie zapewnic mi powrot do jako-takiego stanu.Chyba to musi byc jakis szybkodzialający.
Zazywam Tranxene ,czasem pomaga ale nie raz zazywając ją miewalam ataki ,wiec nie wierze zbytnio w nia.Poza tym dziala po godzinie.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez Misiek 21 paź 2008, 23:23
Pogadaj z psychiatrą... mi np. pomagał afobam (działa po około 15 min ) Teraz mam Zomiran... i działa podobnie...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 paź 2008, 00:18
tak aldara na ataki dorazne sa leki xanax ,lexotan dzialaja podobno po 5-10 minutach
ja bym pogadala z lekarzem
wiesz takie leki nie tylko dzialaja na OBJAW czyli atak dusznosci itd
ale pomagaja w sensie ze jak wiesz ze go masz przy sobie to nic zlego Ci sie nie stanie i czujesz sie bezpieczna psychiczna i dzieki temu czesto do ataku nie dochodzi- bo jak wiemy to psychika powoduje ataki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez aldara.35 22 paź 2008, 10:30
Dziekuje Wam,przemyśle sprawe i oczywiście porozmawiam z lekarzem.Ostatnio chciał mi nawet zapisac Efectin(czy jego zamiennik)moze to jednak dobry pomysl.Ale boje sie zeby lek nie pogorszyl(przez objawy uboczne)i tak kiepskiego mojego stanu. :(
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

Avatar użytkownika
przez Viridian 22 paź 2008, 18:53
+1 do poprzednich postów

Mnie również psychiatra doradził noszenie przy sobie leku (leki przeciwlękowe działają szybko); pomaga sama świadomość, że można sobie z atakiem poradzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Re: Co mówia Wam Wasi lekarze (terapeuci)???

przez wiola_jaw 20 gru 2008, 16:14
Wiecie co, a mnie mój psychiatra bez przerwy motywuje, mówi żebym ni myślała o szpitalu bo to ostateczność i rzeczywiście wizyta u niego zawsze podnosi mnie na duchu. Facet jest taki śmieszny, oczywiście pozytywnie, tez zabronił mi czytać o chorobach psychicznych i bez przerwy mi gada, że takie wykształciuchy jak ja mają skłonność do szukania różnych rzeczy, czytania, szperania, ale po co?po to żeby się załamywać i wkręcać sobie coś co nam nie dolega. I też mówi, że mam żyć dniem dzisiejszym i nie myśleć co będzie za tydzień czy za miesiąc, rok itd. Śmieszny facet:)ale ostatnio jak u niego byłam to dał mi bombkę na choinkę:D mówiąc "napewno ma pani dużo bąbek, ale od psychiatry będzie pierwsza"rozwaliło mnie to :lol:

---- EDIT ----

a właśnie mam do was pytanie, bo chodzę od miesiąca do psychologa, nie wiem jaki ta kobieta prowadzi rodzaj terapii, ale karze mi mówić, opowiadać, opisywać emocje, natomiast sama nic mi nie mówi:/myślałam, że jak pójdę to coś mi powie na temat tego jak sobie z tym radzić i jak zmienić nastawienie, a ona nic...niech mi ktoś powie czy to tak wygląda u psychologa...wiadomo, że czuje jakąś tam ulgę kiedy się wygadam, ale wygadać mogłabym się równie dobrze komuś innemu. Jak dla mnie to bez sensu, co o tym myślicie...?
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
19 gru 2008, 22:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do