Wątek dla kobiet w ciąży lub dla planujących ciążę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez ane23 16 sty 2008, 20:19
A ja bym chciała mieć dziecko ale strasznie się boję. Boję się jak zareaguje rodzina, boję sie że w ciąży będę miała lęki, myśli nerwicowe, że to sie odbije na dziecku, boję sie że po urodzeniu zaczną się lęki o dziecko i że nie dam mu spokoju. Poza tym mam okropne nerwicowe myśli że zrobię dziecku krzywdę, również w aspekcie seksualnym (nienawidzę się za to :cry: ). Czuję się paskudnie, mąż pragnie dziecka, ja również, ale czy do końca życia mam sobie tłumaczyć że myśli miną, że po prostu to znaczy że nie jestem gotowa ? :(
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez pyzia1 16 sty 2008, 22:13
Byłam dziś u psychiatry i powiedziała mi, że nie wie czy będę w stanie odstawić tabletki i zajść w ciążę :(
Mam czekać do wiosny i wtedy się okaże.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Pstryk 17 sty 2008, 20:31
A ja znowu poroniłam. Mam swoje lata i jestem przekonana, że dziecko byłoby końcem mojej 'tułaczki' ale nic nie układa się w tym kierunku...
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez ane23 17 sty 2008, 22:11
bethi napisał(a):A ja znowu poroniłam. Mam swoje lata i jestem przekonana, że dziecko byłoby końcem mojej 'tułaczki' ale nic nie układa się w tym kierunku...


Bethi bardzo mi przykro :cry:
Offline
Posty
93
Dołączył(a)
06 gru 2007, 00:32
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 sty 2008, 22:49
Mnie też :( trzymaj się bethi
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez suzi 19 sty 2008, 19:46
:smile: witam wszystkich serdecznie. Zaczne od razu - mam nerwice żyje z nią już 10 lat i jest róznie raz dobrze raz tak ze nie daje rady ale jak to niektórzy mówią JAKOŚ JEST!!! jesli chodzi o ciąże to urodziłam zdrowe dziecko mimo wszystko.W ciąży rzeczywiście nie brałam silniejszych tabletek jedynie magnez i kalms, herbatka melisa...ale to pomagało za mało.W 7 miesiącu strasznie zle sie czułam miałam lęki, płakałam i nie chciało mi sie żyć.....chciałam przetrwac...myslałam jak urodze bedzie ok....wezme jakieś tabletki i dam rade! ale w 8 miesiącu było niezbyt lekarz pozwolił mi brać pramolan i brałam i jakos przetrwałam....dzis jestem szczesliwą mamą...mam piękne dzieci które bardzo kocham(a jest ich troche hi hi hi) Nerwica nadal sie odzywa - walcze z nią i chce byc silna bo mam dla kogo żyć. ale wciąż szukam cudownego środka który wygoni to cos z mojego organizmu, z mojej duszy!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:56 pm ]
co do karmienia to oczywiście karmiłam butelką bo musiałam brać leki bo wiedziałam ze musze miec siłe dla dzieci...i dzieciaczki są zdrowe i jakie mądre!!!......jednak pamiętam wzrok pań które rodziły ze mną i oczywiście karmiły naturalnie....a ja nie wiem czemu byłam i tak szczęsliwa i miałam je daleko gdzieś. wiec kochane kobietki mleko w proszku jak trzeba to jak najbardziej tak! całusy trzymajcie sie!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 sty 2008, 17:33

przez Oliwka333 23 sty 2008, 21:48
hej dziewczyny, skonczyla sie moja sielanka. Teraz jest koszmar,dziwie sie ze jeszcze w miare normalnie funkcjonuje. Uwierzcie mi jest duzo gorsza rzecz na swiecie niz nerwica, mianowicie swiadomosc tego ze pochowam wlasne dziecko. Niecaly miesiac temu wyszlo ze moja dzidzia jest chora, bardzo chora.Obecnie jestem na poczatku siodmego miesiaca i przede mna jeszcze 2 miesiace koszmaru, a juz nie chce myslec co sie ze mna stanie jak zobacze moje dzieciatko byc moze tylko na chwile. Nie wiem po co ja wogole zyje, czasami mam ochote sie pochlastac,nie moge zniesc mysli ze nie bede miala tego dziecka, tym bardziej ze pierwsza ciaze poronilam i wlasnie wtedy dostalam nerwicy.Przypuszczam ze wyladuje na stale w psychiatryku. Boje sie wrecz o tym myslec. Chcialabym umrzec z moim dzieckiem bo nic mnie tu nie trzyma.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

przez MamaMisia 23 sty 2008, 22:27
Oliwka333 masz prawo czuć żal, masz prawo czuć się oszukana przez los, życie... Ale pamietaj, że jesteś na tym świecie z jakiegoś powodu, nie wiem dlaczego tak się układa że niektórzy muszą tak bardzo cierpieć jak Ty teraz... Nie ma niczego gorszego niz strata dziecka... Ale jestem pewna że na końcu tej trudnej i ciężkiej drogi czeka Cię nagroda... Teraz myslisz że to koniec świata ale Ty nie możesz umrzeć... Będziesz kiedyś na pewno wspaniałą matką cudownego dziecka... Dla tego nienarodzonego jeszcze dzidziusia jesteś też mamusią.... Na pewno jedyną najbliższą mu w tej chwili osobą... Dzidziuś żyje i jest w Tobie - co bedzie zobaczysz, ale w razie gdyby był z Tobą jedynie przez chwile to dla tej chwili warto żyć...
Wiem, że myslisz że łatwo mi to pisać, bo nie jestem w Twojej sytuacji... To prawda ale jestem matką i wiem jak boli serce i dusza gdy jestesmy bezsilni..
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

przez eva79 13 lut 2008, 12:05
Na tescie wyszly 2 paski.Cudownie,świetnie.Ciesze sie bardzo.Ale mam tez obawy.Calkiem niedawno zaczelam sie lepiej czuc.Przeszly mi stany lękowe.Nie mam ataków paniki.Wszystko za sprawa efectinu.Czy koniecznie trzeba to odstawic?
Wiem,ze jak zapytam lekarza to powie by odstawic.Ale bez tego to ja nawet z domu nie moglam wyjsc...
Czy to nie jest tak,ze mowia by nie brac leków w razie czego.Wiecie o co mi chodzi?Czy ,ktoras z Was brala leki będąc w ciązy?
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez viviana 13 lut 2008, 12:44
eva79 GRATULUJĘ !!!!!! Wwzystko będzie dobrze , musisz w to uwierzyć :) Ja w ciąży nie brałam leków na nerwicę , bo czułam się rewalacyjnie i może tak będzie z Tobą ? Porozmawiaj z lekarzem i na pewno znajdziecie rozwiązanie. Wiem ,że najważniejszy jest pierwszy trymest i wtedy nie powinno brać się żadnych . Postaraj sie byc dobrej myśli , a ja trzymam za Ciebie kciuki :)
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez Sweety 13 lut 2008, 12:55
eva79 ja własnie będąc w drugiej ciąży odstawiłam od razu Efectin!
Strasznie sie bałam o zdrowie malucha i to było wtedy najwazniejsze.
ginekolog powiedział że nie ma badań jak wpływają antydepresanty na ciążę i na zdrowie malucha,więc to zależy ode mnie czy odstawię,
psychiatra kazał odstawić i pobrac trochę afobamu...
Miałam wszystkie efekty odstawienne,myslałam że mnie w kaftanie wywiozą,
nie mogłam zostawac sama w domu,musiał mnie ktos pilnować,
nie wstawałam wogóle z łóżka,dopiero gdy trafiłam do innego lekarza przepisał mi clonazepam 2 mg,brałam dosłownie 1/4 tabletki,do tego chodziłam na psychoterapię i tak mi sie udało przetrwac całą ciążę,
urodziłam zdrowe dziecko i zaraz na drugi dzień po porodzie wróciłam do leków,niestety nie mogłam karmić piersią.
ŻYĆ W LĘKU TO ŻYĆ POŁOWICZNIE!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
23 cze 2006, 21:08

przez eva79 13 lut 2008, 12:59
Dziekuje dziewczyny.Narazie nie chce zapeszac,wiecie,przeszlam poronienie.Boje sie strasznie.Boje sie tez powrotu tej cholernej nerwicy.

A teraz musze sie chwile zdrzemnac bo nie moge patrzec na oczy:))))))
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 13 lut 2008, 18:54
eva79 trzymam kciuki z całych sił jak brałam cital na początku ciąży bo nie wiedziałam, że w ciązy jestem potem odstawiłam go ale stopniowo nie z dnia na dzień takie były zalecenia i gina i psychiatry Myśl kochana pozytywnie i nic się nie martw będzie dobrze :)))

Ps ja całą ciążę czułam się genialnie bosko i fantastycznie czego i Tobie życzę nie miałam, żadnych efektów ubocznych po odstawieniu leku więc to bardzo indywidualna sprawa jedna będzie je miała druga nie najważniejsze to optymistyczne nasatwienie nie ma co się na zapas dołować i martwić !!
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez Oliwka333 13 lut 2008, 21:26
tak tak tak, odpowiem ci eva ze lepiej je odstawic jak to mowisz " w razie co". Ja to cholerstwo bralam na poczatku ciazy, oczywiscie nie wiedzialam ze jestem i byc moze przez to dziadostwo moje dziecko jest chore. Nawet nie chce sie pytac lekarzy czy to moglo miec wplyw bo nigdy bym sobie tego nie wybaczyla. Wiec jestem czystym przykladem ze potencjalne ryzyko jest, tak wiec wasz wybor, wszystkich przyszlych mam. Lepiej radzic sobie naturalnie niz lykac znienawidzone przeze mnie psychotropy!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do