Skocz do zawartości
Nerwica.com

wyjazdy


smutasek111

Rekomendowane odpowiedzi

Kochani, mam 39 lat i juz od dziecka słyszałam, że mam nerwicę wegetatywną. Całe życie z nią koszmar. Mija dzień za dniem i jakoś leci. Niestety wraz z wiekiem doszedł strach przed tym, ze jestem już coraz starsza i moga dopaść mnie różne choroby. Gdzieś w podświadomości chyba to we mnie tkwi. Codzienne zawroty głowy i strach przed zemdleniem. Jutro mam wyjazd do rodziny na Chrzest, no i się zaczyna, boje się i boję ale nie wiem czego. Nogi jak z waty, trzęsawka w środku, ogromna niemoc, brak sił, karuzela w głowie i myśli jak od tego wyjazdu się wykręcić. Tak samo reaguję przed każdym wyjazdem i każdym przyjazdem kogokolwiek do mnie. Żyję w konkubinacie od 8 lat, jest to luźny związek bo tylko w takim mogę żyć, muszę wiedzieć, że zawsze moge wyjść z domu nawet w nocy. Mój partner bardzo dużo pracuje i nie ma go w domu a jak nie pracuje to idzie pić ze znajomymi. Nie mam znajomych wcale, z nikim nie rozmawiam może w sklepie. Mam 16 letnią córkę, z którą jestem ogromnie zżyta. Jest dla mnie wszystkim i to ona wypełnia całe moje życie. Jest moim przyjacielem. Ale niedługo odejdzie do własnego świata. Boję się tego i gdy pomyslę o tym od razu płaczę. Pomóżcie jak pojechać jutro do rodziny boję się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, mam 39 lat i juz od dziecka słyszałam, że mam nerwicę wegetatywną. Całe życie z nią koszmar. Mija dzień za dniem i jakoś leci. Niestety wraz z wiekiem doszedł strach przed tym, ze jestem już coraz starsza i moga dopaść mnie różne choroby. Gdzieś w podświadomości chyba to we mnie tkwi. Codzienne zawroty głowy i strach przed zemdleniem. Jutro mam wyjazd do rodziny na Chrzest, no i się zaczyna, boje się i boję ale nie wiem czego. Nogi jak z waty, trzęsawka w środku, ogromna niemoc, brak sił, karuzela w głowie i myśli jak od tego wyjazdu się wykręcić. Tak samo reaguję przed każdym wyjazdem i każdym przyjazdem kogokolwiek do mnie. Żyję w konkubinacie od 8 lat, jest to luźny związek bo tylko w takim mogę żyć, muszę wiedzieć, że zawsze moge wyjść z domu nawet w nocy. Mój partner bardzo dużo pracuje i nie ma go w domu a jak nie pracuje to idzie pić ze znajomymi. Nie mam znajomych wcale, z nikim nie rozmawiam może w sklepie. Mam 16 letnią córkę, z którą jestem ogromnie zżyta. Jest dla mnie wszystkim i to ona wypełnia całe moje życie. Jest moim przyjacielem. Ale niedługo odejdzie do własnego świata. Boję się tego i gdy pomyslę o tym od razu płaczę. Pomóżcie jak pojechać jutro do rodziny boję się.

 

Jutro było wczoraj, minęło,ale linknę coś, co przyda Ci się nie na jutro a na całe życie.

Jesteś osobą dorosłą i zapewne uznasz to co linknę za oczywiste, ale był tu wątek: co-pomaga-si-wyleczy-z-nerwicy-i-jak-to-zrobi-t12994.html

a w nim post forumowicza o nazwie tomakin

90% nerwic lękowych zależy od odżywiania się

 

______

www.nerwica.vegie.pl

 

Celowo zacytowałem link z jego sygnaturki. Zajrzyj tam, proszę.

39 lat jesteś oszukiwana przez konwencjonalną medycynę i męczysz się.

40 rok to czas kiedy można zacząć żyć od nowa np. dzięki medycynie niekonwencjonalnej

-zawsze do usług - nomorewords43

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×