Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam ponownie "Sprostowanie"


Gość Pitu

Rekomendowane odpowiedzi

Na wstępie chciałem wszystkich przeprosić , za zamieszanie a wszególności Administratora który kasował już dwa razy moje konto.

Za bardzo nie wiem od czego zacząć , chciałem się podzielić z Wami moim doświadczeniem z punktu widzenia pacjęta i skupić się tym razem na swojej osobie.

Zakładając poprzednie konta chciałem pomagać innym swoją wiedzą i doświadczeniem , jednak wpadłem w swoje sidła ponieważ pomagając innym pomijam swoje problemy , bowiem łatwiej jest pomagać innym niż samemu sobie.

Przemyślałem sobie kilka spraw i doszedłem do wniosku ,że jestem Wam winiem sprostowania , a tym samym chętnie wysucham rad które dotyczą mojej osoby.

Mianowicie mam stwierdzoną nerwice lękową od siedmiu lat borykam się z objawami , mój problem dotyczy konfliktu z moim Ojcem , przerabiałem to na terapii ale bezskutecznie po miesiącu zrezygnowałem z terapii postanowiłem walczyć z nerwicą ,depresją wracając do ludzi. najgorsze były trzy lata , kiedy walczyłem z objawami somatycznymi , mdlałem , natrętne myśli o śmierci , lęk , fobia społeczna , agarofobia , ciągłe uczucie że jestem na coś chory utzymuje mi się do dzisiaj. Nikt nie był wstanie zdiagnozować Mnie na pocztku , lekarz pierwszego konatku kazał Mi pić maślankę będąc przekonany ,że to udar słoneczny. Podczas ujawnienia nerwicy wylądowałem samochodem w rowie , myśląć że to zawał serca, trochę tego przeżyłem co Mnie wzmocniło , Po terapii , a właściewie po miesiącu , jej trwania postanowiłem założyć działalość gdzie Mnie całkowiecie pochłoneła nie miałem czasu na myślenie o chorobie , co pozwoliło Mi zapomnieć na jakiś czas , wtenczas poznałem kobietę tą o której pisałem w wątku , moje życie nabrało kolorytu ale nic nie trwa wiecznie , po roztaniu z kobietą zawaliło Mi się wszystko , zaczołem sięgac po alkohol , aby oderwać się od rzeczywstości co miało wpływ na prowadzenie mojego biznesu , zaniedbałem moje obowiązki popełniałem coraz więcej błędów co mialo swoje konsekwęcje w postaci zamkniecia firmy , zostałem z kredytami które nie udało mi się spłacić , niestety taki stan wpędzał mnie w jeszcze gorsze samopoczucie , odczuwałem potrzebę ciągłego zaspokojenia moich myśli alkoholem (upijałem się dwa razy w tygodniu) łączyłem alkohol z tabletkami uspokajającymi taki stan utrzymuje Mi się do dzisiaj.

Nie mam objawów somatycznych lecz jestem totalnie zagłubiony nie mam pomysłu na życie , spowodowane to jest np, naszym systemem który zatrzaskuje drzwi dla osób zadłużonych , szukałem deski ratunku w postaci upadłości lecz Sąd nie wyraził zgody na upadłośc ponieważ nie miałem 30 tys na upadłość. Dzisiaj balansuje na granicy , jestem zmuszony pracować na czarno , co przekłada się na brak zapewnienia sobie przyszłóści i emrytury. Mój stan psychiczny jest daleki od normy , nie sypiam , mam natrętne myśli dotyczące stanu zdrowia , jestem wykończony psychicznie , błędne koło raz sięgam po alkohol na drugi dzien ratuje się tablatkami , byłm u lekarza przepisał mi doksepin teva lecz bez rezulatatów , w dalszym ciągu piję bo tylko to mnie odrywa od rzeczywistości. Z mojej rodziny czasami pomaga matka , przychodzi do mnie , z ojcem nie mam kontaktu jest toksycznym człowiekiem nasze charaktry są bardzo podobne , zawsze powtarzał ,że nie ma nademną kontroli , mi się wydaję ,że chce mnie zdominować na każdym kroku , w dziciństwie zawsze mnie obwiniał , budował swój obraz dziecka którego i zawsze wmagał odemnie tego co w swoim dziciństwie mu zabrakło, tez nie miał ojca , w okresie dziciństwa zawsze mnie odwiniał , kiedy Ja go potrzebowałem jego nie było , wychowałem się z poczuciem ,że nie mam ojca , chodź mieszka odemnie niedaleko , na tym cierpi tylko moja matka ponieważ ma rozdarte serce miądzy nami , nigdy Mi nie pomagał albo juz sam nie wiem jak jest naprawdę. Nie akceptuje Mnie a Ja jego chodź nic mu nie zrobiłem. Nie wiem jak rozwikłać tą sytuację chciałbym osiągnąć jakiś kompromis ,ale to nie możliwe znając mojego Ojca.

Czym mam wrócić na psychoterapię , już sam nie wiem , z jednej strny czuję się silny z racji tego ,że dużo doświadczyłem moim życiu ,a z drugiej strony czuję się jak śmieć , mam niską smoocenę , występuje u mnie derealizm , wenętrzna pustka , i te natrętne myśi związne z moim stanem zdrowa.

 

Dziekuję ,że poświeciliście swój czas , ale musiałem to sprostować i nieuciekać od rzeczywistości pomagając innym.

Jednocześnie proszę Monike , Wiole lub Lilith aby wrzuciła do odpowiedniego działu.

 

Poiformowany

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×