Skocz do zawartości
Nerwica.com

Pomocy!!


ewelka91

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem to nowa, zakładam wątki, ale czasem to źle je umieszczam

 

Dziś przeżyłam kolejny szok, załamanie głupotą.

Spóźniłam się na uczelnię, bo bus mi uciekł i dostałam ochrzan od ćwiczeniowca, że się spóźniam i się patrzę na komórkę.

 

Cały dzień nie mogłam funkcjonować, i do tej pory mnie trzyma.

Głupota, a jednak mnie boli i nie mogę się pozbierać.

 

Ciągle się zastanawiam, dlaczego to mnie spotkało, dlaczego mam taka depresyjną osobowość.

Nie chcę tego, nie chcę leków, chce normalnie żyć.

 

Dziś byłam z koleżanką w sklepie i pani sprzedawczyni była taka miła, pomocna, nie narzucała się, fajnie mówiła.

I zastanawiałam się czy ja bym tak umiała. Nie umiałabym. Nie wiem, skąd ludzie biorą taką siłę.

 

Ja jej nie mam i jej nie odnajdę.

Chce mi się płakać, nikt mnie nie rozumie.

Nikt mnie nie rozumie, bo nikt tego nie przeżywa, co ja.

boję się.

 

Nie mam z kim o tym rozmawiać.

Czasem mam wrażenie, że jest we mnie ktoś, kto chce skończyć z życiem.

Boję się, że COŚ we mnie popchnie mnie do czegoś niedobrego.

 

Nie wiem co robić, czuję się zagubiona:(

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To naprawdę ''traumatyczne'' przeżycie spóźnić się na uczelnie.

Zapewne musisz być wyjątkową jednostką jak piszesz,że nikt cie nie rozumie bo nie przeżywa tego co ty.

Więc nie jest tak źle.

Uszy do góry :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×