Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
poza tym chyba nie mam odwagi pisac otwarcie. boję się.tak po prostu. boj e się.
Czego konkretnie się boisz tutaj Cie,nikt nie ocenia itd....wręcz przeciwnie co najwyżej chcemy w,miarę możliwości pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem, że nie oceniacie...dlatego tu napisalam. poczytałam wczesniej troche waszych wypowiedzi. wiem, ze chcecie pomóc. dziekuję. boje się nazwać dokładnie tego co sie stało. chyba o to chodzi.chociaż już to nazwałam. krótko i rzeczowo. to dziwne. ten wpis dużo mnie kosztowal. a zabrzmiał tak bezosobowo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wściekła jestem na siebie za tą sytuacje. jestem dorosła kobietą, mamą. a dopuściłam do czegoś takiego. nie mogą i nie chcę nikomu o tym powiedzieć-stąd mój wpis tutaj. wiem, ze potrzebuje pomocy bo zaraz zwariuję. z jednej strony jestem jakby zamrozona, odsuwam to od siebie, a z drugiej kompletnie sobie nie radzę. totalna sprzeczność uczuc i emocji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ultimate28, Poczucie winy nie rozwiązuje problemów i w takich sytuacjach występuje zawsze nieuzasadnione więc naprawdę pomoc specjalisty jest tutaj niezbędna .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiem, ze nie rozwiazuje problemu. kiedyś już korzystałam z pomocy specjalisty z powodu molestowania jak bylam dzieckiem i w zwiazku z gwałtami. dlatego tez jestem wsciekła na siebie, ze mimo tego wszystkiego dopusciłam raz jeszcze do tego. sadziłam, że juz zawsze w kazdej sytuacji sobie poradzę, w końcu juz przez to przechodziłam. zaskoczona jestem swoja reakcja. przedtembyło inaczej.trudno to wyjasnic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ultimate28, Widac nie przerobiłaś tego problemu tak by się umieć obronić i noe czuj sie winna tylko szukaj pomocy jak,najszybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ultimate28, tak więc teraz, wiesz co masz robic jak najszybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tylko chyba nie czuje sie gotowa na to. nawet nie czuje się gotowa pójść do lekarza mimo, ze cialo jeszcze boli. jestem w stanie zawieszenia.dziwny stan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ultimate28, Daj sobie czas i wtedy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak wiem-czas...podobno leczy rany. u mnie nie wyleczył. i nie chodzi mi o użalanie sie nad soba, nie nawyklam do tego. zawsze bralam się w garśc i jakoś dawalam rade. teraz jest inaczej.może przez to, ze kolejny raz?nie dam rady dłuzej tak. nie chcę. kiedy to sie działo sama w to nie wierzyłam. nie wierzyłam, ze to sie dzieje. i tak strasznie zła jestem na siebie. nie miałam szns w starciu z silnym facetem-wiem. ale jestrem tak strasznie zła na siebie , ze temu nie zapobiegłam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

"Czas goi rany blizny zostają"nie obwiniaj siebie to nie ma sensu dlatego powinnaś z,kimś pogadać noe byc sama z tym teraz...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie za bardzo mam z kim porozmawiac. jestem z tym zupelnie sama. dlatego napisałam na forum. nie rozumiem tego. nie rozumiem co facetów podnieca w biciu i gwałceniu kobiet po kilka razy...nie rozumiem nawet co go podnieca w zrobieniu czegokolwiek inne osobie...nie rozumeim tego!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ultimate28, Taki ten świat jest bez dobra nie ma zła i odwrotnie ważne by sprawców ukarać jesli to możliwe ,a samemu dobrze sie sobą zaopiekować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba szukac pomocy specjalisty

Ja tego nie zrobiłam kilkanascie lat temu i niestety odbiło sie to na moim zdrowiu psychicznym.Tak bardzo wmowilam sobie ze dam rade,ze przeciez jestem silna ze wrociło to do mnie ze zdwojoną silą.

Tak to wyglada

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby chodzę na terapię i chce sobie z tym poradzić ale nie mogę. Coś mnie blokuje. I to co chce powiedzieć o gwalcie i o jego konsekwencjach teraz w życiu zostało zamrozone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

antylopa, Daj sobie czas uporałam się z tym na tyle ze seks sprawia mi przyjemność,ale TO wraca niestety do końca nie da się o tym zapomnieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eteryczna, seks??? mogłabym zapytać a co to? wywołuje panikę, stres. Wiec lepiej go unikać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

antylopa, seks nie jest czymś złym. Jest naturalny i przyjemny, ale pod warunkiem, że obie strony tego chcą...

Znam dobrze to, o czym napisałaś, ale jest to totalnie niezgodne z tym, czym seks może być. Twoje odczuwanie jest powodowane traumą, ale wierz mi, że czegoś innego też można doświadczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powoli wysiadam w tym temacie. A na terapii nie potrafię go poruszyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Seks dla mnie nigdy nie był, jakby to nazwać. ..normalny. teraz już chyba nigdy nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Padłam i leże.

Moja T powiedziała mi, że ktos kto mnie zgwałcił musi byc dla mnie bardzo ważny, że do tej pory psuje mi życie i tak bardzo nie potrafie tego zmienić a może nie chce.

Nie rozumiem....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Padłam i leże.

Moja T powiedziała mi, że ktos kto mnie zgwałcił musi byc dla mnie bardzo ważny, że do tej pory psuje mi życie i tak bardzo nie potrafie tego zmienić a może nie chce.

Nie rozumiem....

Ta osoba nie była Ci obojetna emocjonalnie ,w tym sensie .Chyba ,że to ktoś obcy to nie wiem.

ultimate28, Tak masz rację nie bedzie co nie znaczy,że nie mozęsz nauczyć czerapać się z niego przyjemności jeśli masz ten problem dobrze przepracowany,ale to wraca to prawda...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eteryczna, ja tego nie rozumiem. Jak gwałciciel może nie być mi obojętny???

Wiadomo że jest

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Eteryczna, ja tego nie rozumiem. Jak gwałciciel może nie być mi obojętny???

Wiadomo że jest

Nie wiadomo. Rozwiń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×