Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, Sigrid napisał(a):

nie wiem w sumie w jakim się specjalizuje, ale chyba poznawczo-behawioralny 

Super! Prywatnie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Sigrid napisał(a):

nie, ja jestem w takim programie środowiskowym i terapeuta przychodzi do mnie, do domu. ;) 

A, takie coś. No to ciekawa sprawa. Możesz siedzieć w kapciach 😁

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Morvena napisał(a):

A, takie coś. No to ciekawa sprawa. Możesz siedzieć w kapciach 😁

No dokładnie. :D ale fajnie w takich domowych warunkach, czuję się bardziej pewnie i bardziej zrelaksowana niż w gabinecie.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja się najadłem, a teraz lezę i odpoczywam, zielona herbatka wbija xD

czerwona lepsza! 

 

teraz siedzę i jem krakersy ale chyba zrobię sobie kawę. xd

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Haha, smacznej kawy. Ja zieloną herbatkę wieczorem ostatnio polubiłem. Kawe już mocną wypiłem rano i energetyka, jeszcze zmrożony z zamrażarki xD.

Ja uwielbiam herbatkę, zawsze sobie wieczorem robię z cytrynką, mniam. Ja też już po energolu i 5 kawach xD

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamBabkęBożą napisał(a):

Hahah, widzę, że podobnie jak u mnie xD. Ja z rana pije mix zbożowej ze zwykłą, ale pare łyżek siekiere, zapijam białym monster ultra bez cukru i fajna faza wbija :D

ja to fazę miałam jak wypiłam energola i wzięłam benzo myślałam, że mi serce wyskoczy z piersi i zejdę na zawał xd

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamBabkęBożą napisał(a):

Haha ja benzo nigdy nie brałem, ale w Anglii kiedyś jechałem na speedzie jakiś czas, że rekord nie spałem 4 dni, aż mi halucynacje wjeżdżały, że jakieś zjawy widzę albo duchy, przez okno na dworze jak idzie raz, fajnie się potem czułem, ale potem zjazdy były okropne, że kilka dni z łóżka nie wychodziłem i depresja, paranoje, ale jak faza trzymała to było fajnie :D

ja mam fazy bez narkotyków 😅

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja już nie biorę tego, ale leków też nie biorę, ale po kofeince fajnie się czuję. Serce jakoś wytrzymuje. Chyba wyrobiłem sobie wysoką tolerancję na kofeine. 

Ja też. Piję litrami xd 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No może tak, ja może czekam na raka i jak umrę. Życie niby jest ok, ale okropnie się nudze. Nie mam żadnych kolegów ani koleżanek w realu. Jestem jak alien.

Nie życzę Ci raka nawet jakbyś chciał. Nie wiesz co mówisz trochę... to okropna, wyniszczająca choroba i przeważnie powolna śmierć. Już lepiej strzelić sobie w łeb. 

Ja może mam jedną osobę z którą mogę wyjść na kawę ale izoluję się nawet od niej bo wolę samotność.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No wiem, ale ja może zasługuje na taką śmierć.

NIKT nie zasługuje na taką śmierć. Wiem z doświadczenia. Moja mama poważnie choruje od 13 lat miała liczne operacje, chemie, radioterapie itd i wiem jak to wygląda i jak to boli. 

Zaczynając od tego że w ogóle nikt na śmierć nie zasługuje. Chyba, że jacyś psychopaci wyjęci spod prawa i łamiące wszelkie zasady moralności.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No może, ale wszyscy kiedyś umrzemy, a ja jestem niestabilny, bo teraz jestem szczęśliwy i mam dobry humor, a za 6 godzin znowu masakra jakaś i po co ja żyje.

a masz jakąś diagnozę i leki?

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Nie mam leków, kiedyś brałem jakieś antydepresanty, a w liceum rispolept, ale ja po prostu tak słabo żyje i wszystkich odsuwam od siebie, a potem umieram z nudów i z samotności, na własne życzenie.

może terapia by pomogła

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×