Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

420 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      124
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

zastanawiam się czy przy esci mogę od czasu do czasu wypić lampkę wina :roll:

niby od roku nie piję żadnego alko, ale jakoś ostatnio naszła mnie ochota :mhm:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kokon20 też się nad tym zastanawiam,bo biorę paro już 3 raz w życiu,myślę,żeby przejść albo na wenle albo na esci.podobno mogą działać nawet lepiej od paro.i jak przejść z paro to właśnie na to.pisz jak działa,bo jestem ciekawa.u mnie lęki trzymają 5 dzień,a paro biorę od 3 m-cy.i czasami wracają te cholerne lęki.podnoszę powoli dawkę z 20 na 30mg i zobaczymy.podobno esci ma mniej skutków ubocznych,ale nie brałam,więc nie wiem,bo z paro początki to katastrofa :papa:

A już myślałam,że ją pokonałam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kokon20 też się nad tym zastanawiam,bo biorę paro już 3 raz w życiu,myślę,żeby przejść albo na wenle albo na esci.podobno mogą działać nawet lepiej od paro.i jak przejść z paro to właśnie na to.pisz jak działa,bo jestem ciekawa.u mnie lęki trzymają 5 dzień,a paro biorę od 3 m-cy.i czasami wracają te cholerne lęki.podnoszę powoli dawkę z 20 na 30mg i zobaczymy.podobno esci ma mniej skutków ubocznych,ale nie brałam,więc nie wiem,bo z paro początki to katastrofa :papa:

A już myślałam,że ją pokonałam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

freda, ja miałam nawet łagodne początki z esci, lekkie mdłości, zawroty głowy, osłabienie dało się znieść, ale miałam też nasilone lęki, więc bałam się np zostać sama w centrum handlowym :mrgreen: trzęsłam się i czułam się jak małe dziecko, które właśnie zgubiło rodziców w zatłoczonym miejscu :roll:

ale każdy organizm reaguje inaczej ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

freda, ja miałam nawet łagodne początki z esci, lekkie mdłości, zawroty głowy, osłabienie dało się znieść, ale miałam też nasilone lęki, więc bałam się np zostać sama w centrum handlowym :mrgreen: trzęsłam się i czułam się jak małe dziecko, które właśnie zgubiło rodziców w zatłoczonym miejscu :roll:

ale każdy organizm reaguje inaczej ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

freda, esci jest moim pierwszym lekiem, więc nie mam porównania z innymi. Hmm... po dwóch miesiącach łykania mogę stwierdzić, że lęki stały się słabsze, częste napady paniki również znikły, tzn w tym czasie miałam może 2 lub 3, są w każdym bądź razie do wytrzymania, nie paraliżują mnie, tylko spokojnie czekam aż mi przejdzie :P ciężko mi cokolwiek napisać, bo to dopiero początek leczenia mojej nerwicy i wielu spraw jeszcze nie rozumiem :bezradny:

 

-- 02 mar 2013, 14:59 --

 

black swan, mnie też zasycha okropnie w gardle i na dodatek w ustach też, jak rano się budzę to się aż muszę czegoś napić :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

freda, esci jest moim pierwszym lekiem, więc nie mam porównania z innymi. Hmm... po dwóch miesiącach łykania mogę stwierdzić, że lęki stały się słabsze, częste napady paniki również znikły, tzn w tym czasie miałam może 2 lub 3, są w każdym bądź razie do wytrzymania, nie paraliżują mnie, tylko spokojnie czekam aż mi przejdzie :P ciężko mi cokolwiek napisać, bo to dopiero początek leczenia mojej nerwicy i wielu spraw jeszcze nie rozumiem :bezradny:

 

-- 02 mar 2013, 14:59 --

 

black swan, mnie też zasycha okropnie w gardle i na dodatek w ustach też, jak rano się budzę to się aż muszę czegoś napić :shock:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

black swan, u mnie w nocy jest jeszcze spokojnie, rano się budzę z wysuszonym gardłem i zapchanym nosem :shock:

jednak esci spisuje się jak należy, więc mogę mu to wybaczyć 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

black swan, u mnie w nocy jest jeszcze spokojnie, rano się budzę z wysuszonym gardłem i zapchanym nosem :shock:

jednak esci spisuje się jak należy, więc mogę mu to wybaczyć 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

black swan, sny też mam dziwne, ale póki nie są to koszmary jest w porządku :D za to w nocy się okropnie pocę :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

black swan, sny też mam dziwne, ale póki nie są to koszmary jest w porządku :D za to w nocy się okropnie pocę :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ! Minęły 4,5 miesiąca na 10 mg powoli wychodzę na prostą .Lek trzyma coraz bardziej , natręctwa prawie ustąpiły w 90 % ,nie mam natłoku jak dawniej a nawet radzę sobie z nimi skutecznie.Mam ochotę wejść na 15 mg aby ich się całkowicie pozbyć ale się obawiam się głównie o libido i odstawienie w przyszłości .Trochę czasu minęło , mój psychiatra każe czekać do 6 miesięcy i potem ewentualnie podnieść dawkę , co sądzicie z własnego doświadczenia ?Zostać czy podnieść dawkę . Z góry dzięki za sugestie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie ! Minęły 4,5 miesiąca na 10 mg powoli wychodzę na prostą .Lek trzyma coraz bardziej , natręctwa prawie ustąpiły w 90 % ,nie mam natłoku jak dawniej a nawet radzę sobie z nimi skutecznie.Mam ochotę wejść na 15 mg aby ich się całkowicie pozbyć ale się obawiam się głównie o libido i odstawienie w przyszłości .Trochę czasu minęło , mój psychiatra każe czekać do 6 miesięcy i potem ewentualnie podnieść dawkę , co sądzicie z własnego doświadczenia ?Zostać czy podnieść dawkę . Z góry dzięki za sugestie !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pingwin75, co do zwiększenia dawki lepiej się skonsultować z lekarzem. U mnie esci nie działa na natręctwa, ale miejmy nadzieję, że kiedyś się ich pozbędę :lol:

a libido nawet się poprawiło, z kolei o odstawieniu póki co nawet nie myślę :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pingwin75, co do zwiększenia dawki lepiej się skonsultować z lekarzem. U mnie esci nie działa na natręctwa, ale miejmy nadzieję, że kiedyś się ich pozbędę :lol:

a libido nawet się poprawiło, z kolei o odstawieniu póki co nawet nie myślę :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×