Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hebi

Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

Rekomendowane odpowiedzi

witam jestem nastolatkiem. często sie bardzo źle czuje mama mówi że to nerwica...mam takie problemy że niewiem czy kiedykolwiek dam sobie z nimi rade...

1.miałem kolege nazywał sie kuba kolegowaliśmy sie przez pare lat. pewnego dnia grałem z koleżanakmi i moją siostrą w siatkę na posesji sąsiadów(dziewczyna z tej posesji grała z nami) kuba i jego kolega krzysiek siedzieli niedaleko i sie na nas patrzyli ok grałem se dalej następnego dni ide na boisko i w drodze na nie taka akcja - kuba z kolegami jedzie na rowerze i mówi do mnie co tam dziewczynko zrobić ci makijaż? albo coś w tym guście... zignorowałem to myślałem że to takie koleżeńskie zaczepki ide na boisko (oni juz tam byli bo dojechali szybciej na rowerach) siadam koło kolegi , kuba domnie podchodzi i mnie kopie O.o jest odemnie 2 lata starszy. szybko z tamtąd uciekłem bo nie chciałem zostać pobity...

od tamtej pory mineło jakieś 2-3 lata a ja sie dalej do niego nie odzywam a on kiedy tylko ma okazje "gnębi mnie" np jade do innych kolegów obok mojego osiedla a kuba z resztą bandy stoi i coś domnie krzyczy i sie śmieje...to nie są takie żarty kuba ma juz jakies 15 lat ja mam 13. kuba i jego koledzy byli wielokrotnie notowani na policji ich rodzice mają to głęboko gdzieś... kuby rodzice nie są tacy straszni ale rodzice krzyśka przekraczają wszelkie normy...piją palą robią codziennie awantury w domu niedawno policja pod ich domem była bo tata matke krzyśka pobił.

kuba i jego koledzy to zaledwie 4 osoby ale te 4 osoby mi nie dają żyć gdzie nie wyjde na dwór to ni stoją a sie ich boje..

właściwie niewiem czemu sie ich boje jestem wmiare silny chodzę od 1,5 roku na karate myśle że bym pobił każdego z nich ale nie jestem pewien.itak sie ich boje...pewnie dlatego że jestem "nieśmiały" nie lubie dużo mówić i nie potrafie komuś "przygadać" a kuba zato jest w tym świetny...na szczęście nie chodze z nim do gimnazjum bo rodzice go przepisali do innego w tym roku. ale chodzi do mojego gimnazjum jego kolega krzysiek o którym wcześniej mówiłem jest odemnie rok starszy ale w gimnazjum lubią go prawie wszyscy a mnie zaledwie kilka osób...ostatnio zebrał swoich kolegów i wyzyali mnie "kołtun" bo mam falowane włosy :( myślałem że sie tam zabije na miejscu przy świadkach tak mnie dręczyli że sie prawie popłakałem. (to było wczoraj) dziś nie poszłem do szkoły bo mam niedobór magnezu i mam skurcze łydki co niepozwala mi zadużo chodzić :/ jak tak dalej pujdzie to zwariuje.oprócz tego siedze ciągle przed komputerem bo boje sie wyjść na dwór żeby ich nie spotkać... na wiosce mam 3 kolegów a w dodatku jeden z nich lubi kube i gada z nim na codzień... reszta moich kumpli prawie niezna kuby.co mam robić cały czas dręczom mnie myśli co bedzie jak jutro pujde do szkoły czy znowu bede wyśmiewany ? co bedzie jak wyjde na dwór ? czy znowu usłesze uwagi na które bede bał się odpowiedzieć ? dodam że rodzice wiedzą otych sytuacjach ale tata jest za granicą od paru dni :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj.Rodzice wiedzą , i ? Nic? Roznioslabym gowniarza na cztery strony , gdyby moje dziecko dreczyl.Idz na policje.Długo masz zamiar żyć jak zbieg?To ten matolek powinien się bać , a nie ty.Boże , jak można mu na to pozwalać??? Widzi , że się go boisz i czuje się bezkarny.Dlaczego NIKT Ci nie pomoże????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nawet jakbym wyszedł se na dwór wkońcu to co zwyzywa mnie i nikt mu nic nie zrobi... a odnośnie krzyśka co mi poradzicie ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedzieć o wszystkim rodzicom. Możesz o wszystkim opowiedzieć pegagogowi szkolnemu.

Twoi rodzice powinni podjąć odpowiednie kroki.

 

Ps. Nie pisze się: "wyszedł se " tylko wyszedł sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z deka poprawiliście mi humor dzięki. Z moim fartem napiszę do was znowu jutro :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaka tam prowokacja jakoś nabrałem odwagi potym co przeczytałem myśle że podejme "odpowiednie kroki" swoją drogą tata mi radził żebym ich wszystkim powybijał zęby :)))) tak se myśle to twoje słowo "prowokacja" mógłbym poprostu wyjść na ulice kiedy kuba bedzie szedł gdzieś sam i mu wymasować twarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hebi, nie pisze się "se" tylko sobie - naucz się!!!!

W ogóle radzę poczytać słownik ortograficzny - to raz, bo robisz straszne byki, dwa - taak jasne pobij ich, wtedy napewno dadzą ci spokój :roll:, jak będziesz używać siły staniesz się tak samo bezmyślny jak oni a to i tak nic nie da.....

 

ps. a twój tato (z całym szacunkiem) może takie rady zachować dla sibei, bo są wyjątkowo głupie......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Absolutnie , nie powinieneś się bić.Nakręcisz tylko , i tak napiętą sytuację.Działaj , ale nie pochopnie.Kiedy znowu Cię napadną , DZWON na policję.Broń się.!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ewaryst7, dajże spokój z tą policją.....przecież jak zadzwoni z taką sprawą to jeszcze na niego nawrzeszczą, że zawraca policjantom głowę......jeśli już nie on tylko jego rodzice.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ludzie pomóżcie niewiem co robić!!! byłem właśnie po lekcjie u kolegi (niebyło mnie w szkole) i kuba z krzyśkiem stali, zaczeli do mnie głośno krzyczeć przekleństwa i głośno sie śmiali krzyknołem spier***** su*o i pokazałem środkowy palec on na to tyle ci wchodzi... poszłem do domu (wiem jak to wygląda poprostu sie schowałem) jest tak, ja mam działke potem mam sąsiada i za sąsiadem mieszka kuba oni właśnie tam stali na kuby posesji

 

[Dodane po edycji:]

 

wiem że to straszne ale gdybym mógł chętnie bym kube lub krzyśka a najlepiej obydwu poprostu zabił i wtedy patrząc jedenemu czy drugiemy w oczy kiedy by leżał na ziemi półżywy powiedziałbym do niego że takie śmiecie nie zasługują na szybką śmierć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hebi, radzę się opanować i powiedziec o wszytskim rodzicom......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale oni wiedzą!byli już u rodziców kuby a do rodziców krzyśka mama miała sie przejść wczoraj ale ich nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie można tak.! Nie możesz krzyczeć , a zaraz potem uciekać.I po co te przekleństwa? W razie draki , powiedzą , że ich wyzywaleś.Idz chłopie do dorosłych po pomoc.I szczerze opowiedz , że się boisz.To żaden wstyd , bać się.Ich jest kilku a Ty jeden.Proszę cię.Powiedz o tym swojej matce.Lub pedagogowi w szkole.To karalne.Oni Ciebie nękają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

boże... wiem że takich dzieciaków jest mało ale ja do nich należe - do tych którzy mówią swojim rodzicom co ich dręczy...

tata kazał sie bić mama tylko mówiła że mogłem to załatwić te 2 czy 3 lata temu kiedy pierwszy raz mnie zaczepił.

a pozatym gdybyś był była na moim miejscu co byś zrobiła prosze powiedz

 

[Dodane po edycji:]

 

ja sie załamie... co bedzie jutro w szkole ? dzisiaj krzysiek z kubą sie zemnie śmiali a jutro krzysiek znowu namówi pół gimnazjum żeby mnie nazywali kołtun : :cry: ostatnim razem wogule sie jakiś koleś do mnie doczepił i prubował mi natrzeć głowe a co dopiero bedzie jutro znowu maksymalne upokorzenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poszłabym do pedagoga szkolnego i powtarzała rodzicom do znudzenia, że to jest dla ciebie problem....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a co rodzice zrobią ? psycholog szkolny raczej odpada zupełnie facetki nieznam nawet niewiem gdzie ma gabinet

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie facetki tylko pani..... :roll: człowieku naprawdę zwróć troszkę uwagę na ortografię i interpunkcję.

 

Dowiedz gdzie ma gabinet i jej powiedz, to, że jej nie znasz nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie jej to swojej wychowawczyni, jeśli nie jej to dyrekcji. Nauczyciel może podjąć oficjalne kroki, skoro twoi rodzice nic nie zwojowali, może jak rodziców tych chłopaków wezwie dyrektor troszkę ich otrzeźwi i zajmą się wychowywaniem potomstwa.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

krzyska matka juz nie reaguje na wezwania do szkoły! ten krzysiek to jest taki su****yn jak mało kto! ja niemam pojęcia dlaczego on jeszcze nie siedzi w więzieniu. jak na wakacje zrobił tak że po bokach głowy ma normalne brązowe włosy a w środku ma żółte to jego matka poszła do sąsiadki sie wypłakać podobno mówiła że jak on sie nie pozbędzie tej fryzury to ona sama mu zetnie włosy (mimo to krzysio dalej wygląda jak świr).przepraszam za wyrażanie się w ten sposób ale niemoge sie wyrażać inaczej o kimś kto wyzywa codziennie własnych rodziców od h***w i po******leńców.powinni go zamknąć na alkatrasie to stworzenie bo niemożna powiedzieć onim że jest człowiekiem

 

[Dodane po edycji:]

 

a kuba lepszy nie jest, notowany był tyle razy że na komendzie ma już chyba karte stałego klienta!pije pali gdyby miał dostęp do narkotyków już dawno by brał (oile tego już nie robi podobo w szkołach w głogowie można kupić narkotyki) a jego tatuś radnym czy kimś tam jest jakby sie wyborcy dowiedzieli że pan Krzysiek niepodam nazwiska radny miasta głogów chce zbawić polske a swojego syna nie potrafi wychować to by było fajnie

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

"alkatrasie" go nie zamkną bo Alcatraz juz od 40 lat nie czyny ;)

 

rada wyjdz na posesje obij mordy zdobędziesz szacunek słuchaj ojca 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) niby fajnie i wogóle ale nie bez przyczyny pisze to "TU" zawsze kiedy jestem pewny że zaraz pujde i go obije to np patrze przez okno czy on gdzieś jest (co juz jest dowodem tchórzostwa) jeśli go widze i słysze (zawsze wręcz mięknom mi kolana kiedy słysze jego głos niewiem czemu) zawsze wtedy sie wycofuje ze zwykłego strachu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie bij sie z nikim, nie sluchaj Rida, z takiej bojki niewiadomo co wyniknie, czesto konczy sie to czyms wiecej niz szpitalem, idz do rodzicow powiedz o wszystkim, niech pojda do wszystkich instytucji ktore moga cos w tej sprawie zrobic (dyrektor, pedagog, policja) mozesz zmienic szkole????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Powiem tyle nie słuchaj mnie ale powiem Ci też ,że niestety powiesz o tym dowiedzą sie Ci znajomi to Ci zgotują jeszcze większe piekiełko takie życie nie ma na to 100% dobrego rozwiązania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

WOLFgang, proba zrobienia porzadku, moze miec tragiczne konsekwencje, zgadzam sie gimnazja sa do dupy, coz sytuacja trudna jest, ale moze lepiej miec miano konfidenta niz dac sie zniszczyc, trzecia opcja to przetrzymac to

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

WOLFgang, zgadzam sie ze sytuacja jest bardzo trudna do rozwiazania, praktycznie nic madrego nie da sie zrobic, bo nikt madrego nic w podobnych sytuacjach nie wymyslil

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×