Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pawlowski

Nie chcę chodzić do szkoły

Rekomendowane odpowiedzi

Od przeszło 2 lat mam myśli samobójcze, głównie z powodu wyglądu i samotności. W ogóle nie wychodze na dwór, staram sie unikać rozmow z ludźmi, np. w te wakacje tylko raz wyszedłem z domu i to do sklepu. Może wydawać się dziwne zwłaszcza w lato, ale tak jest, wstydzę się siebie, nie chcę przebywać wśród ludzi, nie cieszy mnie nić oprócz internetu, który dla mnie jest takim "sensem życia". Teraz zaczęła się szkoła, prosiłem rodziców o załatwienie mi zajęć indywidualnych, ale nic w tej sprawie nie zrobili, raz już byłem upominany przez sąd za niechodzenie do szkoły, teraz pewnie mnie zamkną, ale ja po prostu nie chcę chodzić. Źle się tam czuję, nie w sensie, że ktoś mnie bił, tylko nie pasuje do ludzi. Większość ma komórki i boję się, że ktoś nagra o mnie filmik i wrzuci do neta albo powstaną głupie żarty, mam takie myśli, a to gorsze niz wyzwanie mnie, jeszcze nie miałem takiej sytuacji, ale rok dopiero się zaczał i nie wiem jacy ci ludzie będą dla mnie. Nie wiem co robić, często myślę o skoku pod pociąg, bo powiesić się nie umiem, ale i tak na zabicie się brakuje mi odwagi :( Wierzę w reinkarnację i chciałbym już odejść, ale nie umiem się zabić ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To, że wierzysz w reinkarnację nie znaczy że ona istnieje...

a nie myślałeś o tym by pójść na wizytę do psychologa lub psychiatry? Z tego co piszesz wynika że masz ciężką depresję, a to się leczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pawlowski, ile masz lat?

Poza tym ITN nie jest wcale tak łatwo załatwić, wymaga długiej historii choroby.....a Ty nawet nie byłeś u żadnego specjalisty, jeśłi się nie zbierzesz i nie pójdziesz do psychiatry i psychologa dalej będziesz wegetował w domu, a prawdopodobnie zostaniesz przeniesiony do ośrodka szkolno wychowawczego.

Takze po pierwsze - marsz do lekarza!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biegnij do psychologa i to jak najszybciej! Nie na co czekać bo taka depresja może doprowadzić do najgorszego. Doskonale wiem z czym się zmagasz. Ja od wielu lat zmagam się z otyłością i prawie z domu w ogóle nie wychodziłam. Szkoła to był koszmar, szczególnie liceum. W klasie maturalnej miałam taką depresję że o mały włos do matury mnie nie dopuścili. Nie zliczę ile razy myślałam o samobójstwie. Już prawie raz stałam na parapecie.

Musisz iść do psychologa i to bardzo szybko. Ja niestety to zaniedbałam i teraz mam poważną nerwicę lękową. Nie bój się wychodzić do ludzi. Nic z Tobą nie jest nie w porządki to z ludźmi jest źle, jeżeli na Twój wygląd (obojętnie jaki on jest) reagują w taki a nie inny sposób. Ja wiem, że łatwo jest powiedzieć "Ignoruj to!", ale uwierz mi to jest najlepszy sposób żeby im pokazać, że masz to gdzieś co oni o Tobie mówią. Szkoła jest tylko etapem w Twoim życiu, który przejdziesz i się skończy. Najważniejsze jest to abyś zaczą myśleć o sobie. Na pewno jesteś mądrym i wrażliwym człowiekiem, który ma wiele do zaoferowania ludziom. Jeśli ktoś nie chcę się z Tobą zaprzyjaźnić bo tak wyglądasz a nie inaczej to jest JEGO/JEJ problem. NIE TWÓJ! Nigdy! NIGDY, nie obwiniaj się o głupotę, ograniczenie i chamstwo ludzkie, bo one nie znają granic. Są ludzie, którzy polubią/pokochają Cię takim jakim jesteś. Jeżeli masz problemy z wyglądem, który związany jest z trybem życia bądź chorobą. Weź się za siebie i walcz. Pokaż im że stać Cię na wszystko co możesz sobie wymarzyć. Uwierz w to, że tak może być. Odstać internet i wyjdź do ludzi. Uśmiechnij się do nich a oni uśmiechną się do Ciebie. Ludzie i świat nie jest taki zły i warto otaczać się tym dobrem, które jest, tylko trzeba do niego wyciągnąć rękę.

 

Idź do psychologa. Uwierz w siebie i walcz! Będzie dobrze, tylko postaraj się siebie polubić i chciej sobie pomóc bo to jest najważniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawie 17, nie dodałem, że powtarzałem kiedyś klasę, ale akurat tym się nie przejmuję, nie zależy mi na nauce, a do pracy fizycznej i tak się nie nadam. Do psychologa nie chcę, nie ufam takim ludziom ktorzy mili są chyba tylko dlatego, że taką mają pracę, na takim spotkaniu zapewne byłbym bardzo nieśmiały i nie wiem co by mi wypisano potem w papierach, albo może wbrew mojej woli zamknięto mnie gdzieś jakbym zaczął opowiadać o myślach samobójczych. Nie mam pojęcia jak to się wszystko potoczy, ale póki co chyba nie będę chodził do szkoły, przynajmniej do czasu aż się mną zainteresują czyli pewnie pare dni. Wiem, że może denerwować to moje ciągłe "nie", ale mi się nie da pomóc, co z tego, że uczyłbym się do 18nastki jak dalej sobie nie poradzę, nie ma szans bym zaakceptował siebie takim jakim jestem. Jak można prosiłbym napisać o tych spotkaniach z psycholog (ile powinno ich być), ale nie wiem czy jest sens tyle się męczyć załatwiać by otrzymać lekcje indywidualne, zwłaszcza, że psycholog będzie miła, a potem rodzicom wszystko powie o mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szkoła nie, praca nie, lekarz nie, terapia nie..........jesteś dorosłym człowiekiem - chcesz indywidualnego toku nauczania, sam sie za to zabierz a nie zrzucaj sprawy na rodziców.....

pawlowski, skoro nie to nie, nie chcesz się leczyć - twoja sprawa...........czego oczekujesz w takim razie po tym forum??, że pogłaszczemy po główce i powiemy tak, jaki jesteś biedny itd??? Niestety, nie Ty jeden jesteś w takiej sytuacji........tylko musisz zacząć walkę, Tylko tobie się wydaje, ze już nie da ci się pomóc - bo napewno się da, tylko Ty nie chcesz pomocy.

Psycholog jest po to, zeby pomagać i to że pierwsza wizyta jest dziwna i głupia wie prawie każdy z nas.

Jest jeszcze psychiatra - on pomaga farmakologicznie - może to jest wyjście.

Skoro nie chcesz...trudno...tkwij sobie w takiej wegetacji...... :roll:

 

Poza tym poczytaj sobie historię ludzi z tego forum, moze uwierzysz, ze da się z tego wyjść........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawlowski, nie bądz taki głupi jak ja idz do szkoły i się ucz , Ja teraz na stare lata żałuje ze nie poszedłem na studia , ledwo ze średnim jestem troche to gamoniowato wygląda weź sobie moją rade do serca ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pawlowski, kiedy czytałam twojego posta uswiadomiłam sobie, że już to gdzieś "przerabiałam". Mam w grupie terapeutycznej (chodzę na terapie grupową) kolegę, troszke starszego od ciebie, który boryka się z podobnymi trudnosciami. I męczy sie z tym od wielu lat. Dopiero teraz odważył się poddać terapii i to grupowej, co w jego przypadku jest dodatkowym osiągnieciem, bo ma fobię społeczną. I wydaje mi się, że ty tez jesteś takim fobikiem. To jest do wyleczenia, ale wymaga pracy nad sobą. Jesteś młody, zgłoś się do psychiatry, to tylko lekarz, da ci leki, moze pójdziesz na terapię. Jeśli nie spróbujesz to się nie przekonasz. Nic nie tracisz, a możesz zyskać wiele.

 

Acha, jesli chodzi o terapię indywidualną, to ilość spotkań i ich częstotliwość ustala psycholog. Jesli chodzi o nauczanie indywidualne, to diagnoza lekarza przyspieszy tok załatwiania nauczania. Jeśli nie czujesz sie na tyle dobrze, aby kontynuować naukę, to lekarz może dac ci zwolnienie. Nie rezygnuj, szczegolnie jesli masz mysli samobojcze. Z fobią może łączyć się również depresja, dostaniesz leki i bedzie dobrze. Szanuj zycie, teraz wydaje ci się ono nic nie warte, ale zmienisz zdanie. Pozdrawiam ciepło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresji z powodu wyglądu wg mnie nie da się wyleczyć, chyba, że poprzez operacje plastyczne, może wtedy dopiero mógłbym poddać się terapii pomagającej mi w zawieraniu nowych znajomości, a tak to bez tych operacji naprawdę nie widzę sensu w takim "pomaganiu". To tak jakby amputować komuś nogę, ten by cierpiał, a po terapii wierzył, że będzie kiedyś biegaczem, to nic innego jak oszukiwanie samego siebie ;/

 

Zacząłem ponownie myśleć o pójściu do psycholog, tak trochę poważniej (tylko w celu otrzymania lekcji indywidualnych, żadnych leków itp), ale dalej boję się, że jak zacznę mówić o myślach samobójczych, to "dla mojego dobra" wyśle mnie gdzieś,w ogóle może tak być? np. na obserwacje do szpitala wbrew mojej woli albo w papierach nawymyślają, a rodzice to pewnie i tak przeczytają. Zresztą nie wiem czy z tego coś wyjdzie, jestem bardzo nieśmiałą osobą, nie umiem rozmawiać patrząc w oczy, bo po prostu nie chcę by ktoś się patrzył a w myślach się śmiał ze mnie, unikam tego. Czy do poradni muszę iść z rodzicami czy samemu mogę i czy jest szansa, że skończy się to na jednym spotkaniu, czy jeszcze czeka mnie np. rozmowa z dyrektorem szkoły czy nie? Jeszcze nie podjąłem decyzji, ale trochę się zmieniło od pierwszego postu, chociaż do szkoły jak pisałem wyżej na razie nie chodzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pawlowski, masz 17 lat a zachowujesz się jak 6 latek...naprawdę.

Nie spotkanie z psychologiem nie skończy się na jednym spotkaniu - należy podjąć terapię, poza tym czekałaby cię rozmowa zarówno z dyrekcją jak i z komisją która przyznaje ITN........to nei jest tak, że raz sobie pójdziesz, powiesz "ja chcę" i masz....no litości, w ten sposób to co trzecia osoba nie chodziłaby do szkoły.

Musisz podjąć terapię !!

Nie chcesz leków - twoja sprawa.

Słuchaj ja tam odnoszę wrażenie, ze tobie się taki stan podoba.........

Co do operacji plastycdznych......najpierw zacznij ćwiczyć, dbać o siebie a potem marudź nad tym, ze coś z tobą nie tak........myśłisz, ze jakaś opareacja plastyczna coś zmieni? Najpierw Ty musisz się zmienić - w pewny6m momencie dojdziesz do wniosku, że żadne operacje potrzebne nie są.......

 

Powiedz mi dlaczego tak bardzo bronisz się przed leczeniem??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawlowski, ignoruj ludzi ktorzy Ciebie nie lubia, ja mialem bardzo czesto klopoty w szkole (3 razy powtarzalem jedna klase) "koledzy" bardzo czesto mi dokuczali, nadawali mi rozne przykre przezwiska, w koncu sie do mnie przekonali i jakos im przeszlo, tez mam problemy z wygladem, jak ide to tak jakbym podskakiwal (zjebane cos z nogami) ale jakos nauczylem sie to ignorowac, nic innego mi nie pozostalo.

 

Za nierealizowanie obowiazku szkolenego moga wynikanc jakies klopoty, w sumie chyba bardziej dla rodzicow niz dla Ciebie (np. wysokie kary pieniezne), zalatwienie ITN-u nie jest proste, moze zmniana szkoly bylaby lepsza????, moze placowka prywatna gdzie jest mniej ludzi w klasie bylaby dobrym pomyslem???

 

Nie wiem jak to jest z tajemnica lekarska w przypadku osoby niepelnoletniej, ale powiedz doktorowi ze sa takie sprawy o ktorych nie chcesz aby dowiedzieli sie rodzice, przynajmniej na raZie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chlopie idz do psychologa.

Twoje załamanie jest ogromne i dlatego tak w nic nie wierzysz ze się uda .Każdy człowiek jest atrakcyjny.Każdy ..Musisz uwierzyć w siebie,i nie skupiać myśli takich negatywnych dotyczących swojej osoby.Czy pomyślałeś kiedyś o sobie pozytywnie??Moze czas znależć jakąś pozytywną ceche.Choć jedną.Dbaj o Siebie.

 

Psychiatra i psycholog to też ludzie.Napewno postarają Ci się pomóc,a Ty uwierz w to że tak jest i będzie.

Trzymam kciuki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak ktoś nakręci filmik albo pstryknie mi zdjęcie i wyśle na youtube albo jakiś portal to co wtedy mogę zrobić?? Może tak być.Tego się najbardziej boję, wyzwiska zignoruje a jak tu bym zakrywał twarz, to chyba jeszcze gorzej będzie i raczej nie przestaną wiedzac ze mi to przeszkadza, a wiadomo, że takie filmiki śmieszą ludzi, nie trudno takie znaleźć w sieci. Wiem, że momentami chaotycznie piszę, ale dalej nie wiem co robić,jak słyszę że tyle trzeba załatwiać, to znów tak nie bardzo chcę iść do psychologa choć jeszcze wczoraj pisząc posta bardziej chciałem. Proszę o odpowiedź tylko na to po jakim czasie wg Was prawdopodobnie otrzymałbym lekcje indywidualne(ile tak średnio mogłoby trwać to całe ich załatwianie), czy jak będą chcieli abym był szczery, to jak za bardzo się 'rozkręce' i zacznę mówić o problemach nie zamkną mnie nigdzie nie pytając mnie o zgodę?? I czy w czasie tych spotkań muszę chodzić ciągle do szkoły, terapia polega tylko na rozmowach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawlowski, mozesz wtedy podjac odpowiednie kroki prawne, znaczy nie Ty ale rodzice, niektore z tego typu wydarzen moga znalezc swoj final w prokuraturze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawlowski, zabierz chłopie się za życie bo nit nie będzie chodził koło Ciebie jak obok jajka ,bo Ty chcesz mieć indywidualny tok nauczania ,wszystko beee i feeee chłop jesteś czy ....... wszyscy czekają żeby o Tobie filmiki robić i wrzucać na YouTube no weź sie zastanów !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

pawlowski podejrzewam że jakby nie znieśli wojska zawodowego to by tego tematu nie było,kiedys było albo sie uczysz albo w kamasze,jestes w wieku gdzie masz obowiązek chodzic do szkoły czy ci sie podoba czy nie,odrebną sparawą jest twój stan psychiczny i bezwzględnie powinnienes isc do psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pawłowski jakkolwiek byś był brzydki to na prawde nie jestes klebkiem swiata i ludzie w klasie bardziej beda zainteresowani obgadywaniem nauczycieli, gadaniem o ciuchach, laskach itd. niz zeby akurat tobie zrobic fote.

Pozatym wiem, ze przesadzasz. Mnie ugryzl pies w buzie jak bylam mala i mam blizne brzydka, ale dzieki temu ze o siebie zadbalam, kremami i wizytami u dermatologa, kolor blizny calkowicie zniknal i zostalo tylko "wglebienie", ktore moznaby na sile tez zniwelowac wstrzyknieciem kolagenu (czyli tego samego co stosuje ie na zmarszczki), ale juz i tak nic nie widac prawie, wiec glowy sobie nie zawracam i wygladam teraz ladnie. [nie wspominam co to bylo jak mialam i blizne i wysyp mlodzienczego tradziku, myslalam ze sie powiesze...]

 

Idz do psychologa i chodz normalnie do szkoly, bo wiecznie nie bedziesz na utrzymaniu rodzicow i kiedys bedziesz musial isc do pracy i zarobc na jedzenie.

 

Psycholog nie gryzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej ja mam podobny problem tylko ze przez przeszlosc narkotykową /; .... nie wiem ja tez piepsze szkole i mam fobie spoleczną .... tylko ze ty masz problem z akceptowaniem siebie ,swojego wyglądu a to jest kolejny problem... a napisz jaki jestes miesiąc pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×