Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Karolina_E

Użytkownik
  • Zawartość

    48
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. No tak, ale tylko prywatnie. Terapia plus dojazdy. Po prostu mnie nie stać. Znalazłam tutaj psycholożkę, ponoć dobra, dzisiaj pierwsza wizyta. Zobaczymy jak będzie.
  2. Babka bierze 60 zł i jest psychologiem i biegłym psychiatrą. Podobno dobra. Dobry lekarz, którego znam poleciła mi go i taksówkarz, który mnie wiózł do przychodni jak miałam pierwszy atak paniki, powiedział mi o niej. Miał silną nerwicę lękową i go wyleczyła więc oby pieniądze nie poszły na marne.
  3. Ja chyba będę brała coś na uspokojenie przed lekcjami. Szkołę mam na miejscu więc to też jakieś pocieszenie, chociaż nie wiem jak wysiedze na lekcjach.. Boże, jakbym chciała wyrwać te cholerne lęki z głowy. Ściskam Cię mocno Madzia! Jakoś to będzie, może jak weźmiesz lek to tak źle nie będzie. Sama jeszcze nie wiem jak to będzie.. oby jakoś poszło.
  4. Ja od mojej psychiatry dowiedziałam się, że w moim mieście nie ma ośrodka, który prowadzi terapię więc trzeba szukać samemu i to prywatnie.. Załamka. Mogę iść prywatnie raz ale żeby tak regularnie.. Nie stać mnie
  5. Oby mi psycholog dzisiaj coś wypisała. Muszę mieć coś przeciwlękowego.. W domu mam w sumie Hydroksyzinę i Afobam.. zobaczymy jak będzie dzisiaj. Szkoda, że wizyta tak późno :/
  6. Karolina_E

    Mój dzisiejszy dzień

    @gizela: Dzięki :) ale ludzie jeszcze gorsze rzeczy przeżywają i dziwię się im jak to oni wytrzymują. @Ridllic: Ja ich od dawna mam w głębokim poważaniu ale do lekarzy chodzić muszę.. Dzisiaj mam prywatną wizytę u psychologa, potem z tydzień znowy prywatnie do lekarza.. Pieniądze topną na koncie. Masakra [Dodane po edycji:] Spałam dzisiaj z przerwami 12 godzin. Kręgosłup nawalach jak cholera jasna. Znowu czuję się nie pewnie. Mam napady lęku, jest mi gorąco i wydaję mi się, że nie czuję serca.. EHHHH!!!! Mam już dosyć. Ciśnienie dobre, serce w porządku, czemu do cholery jasnej nadal boję się o moją pikaweczkę? Nie mogę tego od siebie odepchnąć...
  7. Ja niestety tylko prywatnie do psychologa mogę iść bo bym musiała czekać do Grudnia.. tyle kasy ze mnie wypoiła ta służba zdrowia, że szok.
  8. Karolina_E

    Mój dzisiejszy dzień

    Ja dzisiaj miałam kolejny zestresowany dzień. Poszłam z echem serca do rodzinnego. Nastałam się 2 godziny na 10 minutową wizytę. Potas mam niższy niż przed braniem kalipozy, nic dziwnego, że mną trzepie, serce mi przeskakuję co drugi dzień i łażę śpiąca. Skierowanie do poradni endykronologicznej w Koszalinie bo oczywiście Szczecienk to totalne zadupie. Dzwonię do poradni kiedy mogę się zapisać a oni na to, że Grudzień 2010 i to jeszcze prywatnie. Dziady jedne. Oczywiście do neurologa nie pójdę bo do końca roku już terminy zapisane. Jasne ale jak kasą zamachałabym to od razu by się termin znalazł. Nastałam się późnien u okulisty, który zaniżył mi o pół drioptrii jedną soczewkę i widzę niewyraźnie na jedno oko. Babka w recepcji powiedziała, że przyjmie mnie bez kolejki, a tu się okazało, że musiałam czekać. Po jaką cholerę! Serce mnie bolało, czuję, że atak zaraz będę mieć, plecy mnie bolą jak cholera, żołądek nie gorzej, nic tylko się załamać. W końcu jak mnie przyją to powiedział, żebym ponosiła 2 tygodnie i wróciła znowu.. Jestem wykończona.
  9. Mam nadzieję, że szybko zeszło :)
  10. Może włącz jakąs muzykę i potańcz z nim. Trochę się rozluźnisz i rozbudzisz :)
  11. Ja miałam tak dzisiaj u lekarza. Miałam wrażenie, że unoszę się na jakiejś dali i oko zaczęło mi drgać O.o... Dwie godziny w kolejce na głupie 10 minut wizyty, która i tak mi nic nie dała
  12. bliksa, a mogę się zapytać jakie leki bierzesz/brałaś i jak długo?
  13. Dzisiaj miałam gorszy dzień ale to nie powód żeby się załamywać! Będzie dobrze. Trzeba w to uwierzyć i trzyma się tego. Raz jest gorzej raz lepiej ale najważniejsze jest aby walczyć
  14. Każdy z nas ma lepsze lub gorsze dni ale trzeba iść do przodu i nie poddawać się. Nie od razu Rzym zbudowano, a nerwicę niestety ma się ma zawsze ale można ją odsunąć. PRECZ z HALUNAMI!
  15. No właśnie... prawie miałam atak paniki na przystanku autobusowym 30 minut temu Pomimo tego że Hydroksyzinę wzięłam przed wyjściem (o 20-tej). Po prostu jakiś halun mnie nawiedził i dupa blada. W ogóle miałam strasznie stresowy dzień dzisiaj.. Eh, mam ochote na jeszcze jedną porcję Hydryski ale nie wiem czy można.. [Dodane po edycji:] Właśnie się dowiedziałam, że mam hipokalemię (niedobór potasu we krwi) i rodzinny kazał mi robić badania do poradni endykronilogicznej w Koszalinie bo oczywiście Szczecinek jest na końcu świata i, kuźwa, na dodatek prywatnie bym musiała robić badania specjalistyczne. Zadzwoniłam i dowiedziałam się że mają miejsca dopiero za rok w grudniu.. Po prostu za****ście. Tylko sobie w łeb walnąć z tymi lekarzami
×