Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wieslawpas

wpadam w panike kiedy jestem sam

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

 

Mam problem z samotnoscia - nie lubie byc sam i to zmusza mnie do ciaglego szukania towarzystwa. Jest to bardzo uciazliwe bo w kazdy wieczor musze sie z kims spoktac. Kiedy jestem sam w mieszkaniu narkecem sie do tego stopnia, ze moge dostac napadu paniki.

 

Nie zawsze jest mozloiwe zeby z kims sie spotkac. I wtedy jest dramat.

 

Czy wy tez tak macie? Jak sobie z tym radzicie?

 

Wieslaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czego się boisz? W sensie duchów, włamywaczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

niczego sie nie boje, po prostu nie znosze samotnosci - na mam sie do kogo odezwac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A leczysz się? Myślę, że to głębszy problem, radzę spotkać się z psychologiem lub innym specjalistą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli się niczego nie boisz, to zapewne jest to takie, hmm, niewiem jak to nazwać "uzależnienie" od towarzystwa. Tak jak bez powodu można uzależnić się chociażby od komputera, to pewnie można i od towarzystwa :smile: . Spróbuj może ustalić sobie, że co drugi wieczór bedziesz się z kimś spotykał. Jeśli się nie uda, wcale się tym nie przejmuj, ale np. zadzwoń do kogoś z rodziny, do znajomego, pójdź na spacer, albo zrób coś tylko dla siebie, coś co bardzo lubisz (może coś ugotujesz, obejrzysz jakąś komedię, poszalejesz przy swojej ulubionej muzyce) :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam! ja też jak zostaje sam ale nie zawsze boję się że coś mi się stanie np zemdleję i nikogo nie będzie!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

tak oczywiscie chodze a terapie. Nie boje sie ze zemdleje albo cos takiego, faktycznie mozna to po torche nazwac uzaleznieniem od towarzysta - tylko pytanie skad sie bierze. Ten problem nasila sie wieczorem po pracy - po prostu nie lubie wracac do tego pustego mieszkana....

 

A juz najgorsze sa weekendy.

 

Wieslaw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×