Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Nocka

Zakopywanie "doła"

Rekomendowane odpowiedzi

:D Ja jakos sie zmuszam Poszlam nawet po zakupy i ugotowalam obiad(dzieci to muszę) choc sama nie jadlam W lodowce wyladowal kolejny kilogram pomidorow (zapomnialam ze kupilam wczoraj) a w domu tylko ja jem pomidory Jakos dam rade :D Ale pomidory zmusily mnie do uporzadkowania lodowki i sprawdzenia co mam zeby nie robic kolejnych niepotrzebnych zakupow i powiedzialam sobie stara przestan ryczeć weś sie w garśc ten barszcz gotowalaś z tydzien temu wywal i sprzatnij lodowke. Zrobione lodowka czysta teraz odkurzacz na srodek pokoju jest! Nie poodkurzam poźniej teraz obiad Jest! Brawo dalas rade O kurde odkurzacz! Zaraz teraz pies na spacer i kupie sobie z 5 zapalniczek bo palaca jestem i jakos tak ta jedna ciezko znaleśc ciągle w innym miejscu lezy i to wtedy gdy akurat zapalic sie chce to jej nie ma i prasowanie wola o pomste do nieba. Nie prasowanie jutro dzis uprasuje tylko koszulke dla syna bo na koncert idzie i prosil A odkurzacz stoi :D teraz jest lepiej wieczor dzieci w domu to jakos ten dol maleje wiecej szumu w domu. A poodkurzam tez jutro ide schowac odkurzacz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hehe Nocka, rozśmieszyłaś źle się czuje ale się śmieje z Ciebie i tego odkurzacza ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ridllic i o to mi chodzilo usmiechnijmy sie troche chyba tego nam tak bardzo brakuje Ja sama sie smieje z z siebie :D Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nocka świetne to co napisałaś :D Właśnie, nam chyba brakuje jak nie śmiechu to chociaż uśmiechu.

Ja też non stop ryczę, chodzę smutna, wręcz skrzywiona, ale znowu ja czuję, że nie umiem się już śmiać...przez lęk. Właściwie to...boję się śmiać, cieszyć! :( A może ja sobie tej "niemocy" dodaję? Sama już nie wiem... :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja nie mam problemu z odkurzaczem, trzymam go w komórce :mrgreen:

natomiast w zakopywaniu doła dużą rolę odgrywa u mnie pranie, uwielbiam wrzucać rzeczy do pralki, lubię pachnące pranie wyciągać z pralki i rozwieszać...., ale... nienawidzę prasować! w związku z czym wyschnięte wyprane rzeczy wrzucam do szafy pt "do prasowania" i prasuję dopiero wtedy, gdy przy otwarciu drzwi wszystkie rzeczy mi się wysypują ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś chyba nie dam rady zakopac swego dola nie moge sie zmobilizowac do niczego. Siedze i nic nie robie co powoduje jeszcze ze dol sie powieksza bo mam wyrzuty sumienie ze nic nie robie. Potrzebuje jakiegos KOPA

 

[Dodane po edycji:]

 

Troche sie pozbieralam ale niestety siegnelam po prochy aby jakos funkcjonowac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też siegnełam po prochy- czy tak już bedzie do końca życia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×