Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
pentagrow

Fobia, lęk przed ludzmi, przyszłośc, nic nie chce mi się :(

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam 18 lat

Nie dawno byłem u psychiatry ale on mi zapisał psychotropy których nie mogę zażywać ponieważ jeżdżę samochodem (kurs prawa jazdy)

Mam takie zachowanie:

-lęk przed ludźmi, wyśmianiem

-nie mogę zasnąć bez światła

-boję się przyszłości

-cały czas nie mogę się zmobilizować

-nie mam koncepcji na przyszłość, brak zainteresowań

 

Proszę doradźcie mi coś... mam pójść do psychologa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

doskonale cie rozumiem bo mialem/mam to samo.

 

Musisz nalapac dystansu. Zycie to nie serial. Zyj po prostu z dnia na dzien. Lek przed ludzmi trzeba pokonywac malymi kroczkami. Mi pomoglo jezdenie na rowerze, jezdilem wsrod ludzi i stopniowo sie do nich przyzwyczajalem - malo mieli czasu zeby mnie ocenic bo jechalem szybko.

 

Zainteresowania masz jakies na pewno. Gry komputerowe to tez zainteresowanie. Moze zacznij cos kolekcjonowac i czytac o tym w necie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koniecznie idż do psychologa,bo sam się tego nie pozbędziesz,a jeżeli nie weżmiesz się za to teraz to potem może być jeszcze gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uwazam odwrotnie - tylko ty sam sobie mozesz pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hej, wpisz sobie na google: fobia społeczna forum, i tam wyskoczy Ci forum o tej tematyce.

A jeżeli chcesz choć częściowo się z tego "wyleczyć" musisz wyjść do ludzi, nie ma innej rady, przesiadywanie przed kompem i branie leków nic Ci w tej kwestii nie pomogą, będziesz tylko żył tak jak we śnie...

to co mam zrobić jak wyjść do ludzi... nic nie wiem...

 

po za tym nie mogę się skupić na tym co robię.... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

napisałem na tym forum co mówiłeś w dziale fobia. Widziałem że tam też jesteś WOLFgang

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to zarejestrować się do tego psychologa?

 

Oczywiście, że tak, najlepiej do psychiatry. Moim zdaniem nie poradzisz sobie z wszystkim sam, za dużo tego masz... Trzymaj się i pędź do lekarza, każdemu z nas było trudno! Dasz radę jestem pewna! :smile:

 

[Dodane po edycji:]

 

Ja mam fobię społeczną głównie z powodu zespołu jelita drażliwego i jest to dla mnie utrudnienie nie do pokonania. Gdyby nie to, starałabym się pokonywać te lęki przed ludźmi i wychodzić. Jest tu ktoś, kto się "nabawił" fobii z powodu jelit? I czy sobie z tym poradził? Bo nie mam pojęcia jak pogodzić lęk przed "wyskokami" fizycznymi z próbami wyjścia do ludzi.

 

Też mam IBS i zwykle sobie z tym nie radzę i ogólnie nie wychodzę często, ale studiuję i muszę wychodzić czasem więc jakoś się biorę w garść co mi nie zawsze wychodzi albo nic nie jem co nie jest dobre, bo mam zawroty głowy wtedy, albo zażywam przed wyjściem coś... Ogólnie ciężko bywa, nie jesteś sama, ale myślę, że żaden IBSowiec nie potrafii sobie z tym radzić bez pomocy lekarzy. Możesz pisać do mnie PW chętnie podzielę się z Tobą informacjami :smile:

Ja ogólnie walczę z tym jak mogę w głowie, uspokajam się, staram się myśleć o czymś innym jak mam wyjść i nie panikować, ale szczerze mówiąc nie bardzo to wychodzi :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

do psychiatry żeby mi zapisał narkotyki? :evil:

 

[Dodane po edycji:]

 

witam po przerwie

Nadal nie wiem co mam zrobić. Nic mi się nie chce :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam nadzieje że ci "przejdzie". u mnie to było tak, że lęki stawały się mniej ważne, jednak dopiero gdy z wiekiem pojawiał się jakis powazniejszy.

najpierw bałam sie byc gruba - wpadłam w anoreksję,

później wygrał z tym strach przed nową szkołą, ludźmi - "wpadłam" w Stachurę i myśli samobójcze,

obecnie boję się, że nie znajdę pracy itp. tamte lęki to dla mnie teraz nic strasznego, wwszystko bleknie przy perspektywie bezrobocia... a było już prawie dobrze .

życze ci abys dał sobie radę z życiem, pomyśl że zawze znajdzie sie ktos kto ma ten sam problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Przepisze ci tabletki po ktorych ci sie polepszy. Pozniej idz na psychoterapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przepisze ci tabletki po ktorych ci sie polepszy. Pozniej idz na psychoterapie.

do kogo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Przepisze ci tabletki po ktorych ci sie polepszy. Pozniej idz na psychoterapie.

do kogo?

do psychoterapeuty lub psychologa...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

to się przełam albo się męcz dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×