Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
wilk_

cudowne, wspaniale zycie

Rekomendowane odpowiedzi

chcialbym podzielic sie moja historia ale nie wiem czy potrafie

tyle tego wszystkiego-nawet nie wiem od czego zaczac

 

mam 26 lat i wiele razy przegralem z nerwica

zawalilem dwa razy studia-tzn. w pewnym momencie sam rezygnowalem mimo ze dobrze sie uczylem

przegrywalem walke z myslami a jedynym sposobem na uwolnienie sie chocby chwilowe byla ucieczka

jestem bardzo inteligentny-szybko sie ucze ale to i tak nie ma znaczenia skoro nie potrafie tego wykorzystac

mysli sa jak pasozyty-odbieraja sily do zycia

wcale nie mysle o przyszlosci-nie ma juz wolnego miejsca w moim mozgu zeby o niej myslec

zyje z dnia na dzien i powtarzam sobie: jakos to bedzie-przeciez niektorzy maja o wiele gorzej

 

 

mialem dziewczyne ktora bardzo mi pomagala i byla dla mnie bardzo wyrozumiala

moj skarb

z milosci zostala przyjazn-pewnie dlatego sie nie zalamalem

przyjazn jest dla mnie lekka-milosc jest za ciezka

 

mialem duzo marzen

chcialem skonczyc studia

pojechac na misje do Afryki

pozniej zalozyc rodzine i zyc w zgodzie z Bogiem i natura

te marzenia zostaly zepchniete gdzies na bok-czesto o nich zapominam

moze ich nigdy nie spelnie

 

wychowalem sie w rodzinie przezartej choroba alkoholowa

dziadek pil-jako male dziecko musialem go czasami pilnowac

ojciec tez pije ale raczej jest takim weekendowym alkoholikiem

pracuje na delegacjach-zawsze pracowal

rzadko byl w domu a ja bylem sam

 

w podstawowce dobrze sie uczylem ale mialem problemy z otoczeniem-czesto bylem obrazany przez rowiesnikow

w szkole sredniej bylo o wiele gorzej-kontakty z rowiesnikami fatalne-zle sie uczylem bo czesto wagarowalem

mature zdalem na 5

 

szkoda ze w zyciu czlowiek nie zawsze ma wplyw na to co sie dzieje wokol niego

dlaczego to co sie dzieje wokol niego tak negatywnie moze wplynac na jego zycie- na jego przyszlosc

 

 

wiara bardzo mi pomogla choc do dobrego katolika duzo mi brakuje ale do dobrego czlowieka naprawde niewiele

mialem natrectwa religijne ale sobie z nim poradzilem

z poczuciem winy i nadwrazliwym sumieniem jest o wiele trudniej

 

 

 

 

jestem nadrazliwy

nie powinienem ogladac wiadomosci-sledzic roznych informacji ze swiata jednak uparcie to robie

sam sobie szkodze

 

 

 

i tak wszystkiego nie napisalem

przepraszam za bledy

moze z czasem cos wiecej napisze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałeś może o tym, by spróbować jednak pojechać do tej Afryki? Mógłbyś wybrać jakieś super-niebezpieczne miejsce i zostać męczennikiem, czy coś w tym stylu (nie wiem czy takie wyjście jest jeszcze możliwe - dawno nie byłem na religii).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mówisz ze czlowiek nie ma wplywu na to co sie dzieje w okól niego. Mylisz sie. To twój sposob odbierania rzeczywistosci jest winowajca twojej nerwicy. Radze poszukac czegos co pomoze Ci zaakceptowac emocje. Wszystko w twoich rekach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×