Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nocne Darki - czynne 23:00 - 6:00


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

uwielbiam, zaszywam się w kołdrę i zasypiam jak dziecko :)

od dzieciństwa tak mam, tylko w kołdrę opatulony czułem się naprawdę bezpieczny :)

 

-- 30 wrz 2012, 00:22 --

 

ja się również żegnam, dobranoc wszystkim :papa:

Everything you do, think, or say

is in the pill you took today.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie wiem, za chiny nie mogę zasnąć. Przyszłam się zmęczyć przed komp.

"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,

byśmy zaznały spełnienia,

dopóki nie kochamy same siebie...

bo kiedy wewnętrznie puste

ruszamy szukać miłości,

możemy znaleźć jedynie pustkę."

Robin Norwood

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miejmy nadzieję :) A Ty Svafa, czemu marne samopoczucie?

"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,

byśmy zaznały spełnienia,

dopóki nie kochamy same siebie...

bo kiedy wewnętrznie puste

ruszamy szukać miłości,

możemy znaleźć jedynie pustkę."

Robin Norwood

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

, będzie lepiej!

Idę, spróbuję :zzz:

Miłych senków.

"(...)nikt i nigdy nie będzie nas kochał tak,

byśmy zaznały spełnienia,

dopóki nie kochamy same siebie...

bo kiedy wewnętrznie puste

ruszamy szukać miłości,

możemy znaleźć jedynie pustkę."

Robin Norwood

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boże, jak to jest że ciągle czuję się tak strasznie wyobcowana i nie zasługująca na nic? Próbowałam, uwieżcie mi próbowałam dobrze się bawić na wakacjach o których pewnie większość może tylko pomarzyć. Ale nie mogłam, pomimo rajskich widoków, cudownej pogody i wygód. Te myśli ciągle wracają, ciągle czuję się ciężarem dla wszystkich wogół, nie potrafię nawet rozmawiać, nie mogę sklecić w głowie myśli, chciałabym umrzeć w tej chwili, nie mogę już tak dłużej, to wszystko mnie zbyt długo dręczy. Nie kontroluję już samookaleczania się, robiłam to nawet tam, w miejscu w którym chciałam wyglądać pięknie, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać. Jego była nosi soczewki, wygląda zupełnie jak ktoś inny, boję się że zobaczy jej nowe zdjęcia i zechce się z nią spotkać, jak można wahać się między kimś kto nie ma nawet własnego zdania, kto nie potrafi nic, nic nie osiągnął i nigdy nie osiągnie w życiu, źle czuje się wśród ludzi, nie potrafi się z nimi komunikować i nawet uroda mija, z kimś kto odnosi tak ogromne sukcesy, jest pogodny, ma wielu znajomych i wypiękniał? Nie można, to się stanie, chyba że sama to skończę, nie mogę ciągle o tym myśleć, jak będzie się z nią spotykał potajemnie, pisał, myślał... Nie zniosę już tego, tak samo jak sytuacji w domu. Jestem na skraju wyczerpania, nie mam już sił stać w ciszy na piętrze słuchając obelg na mój temat. Ten świat jest nie dla mnie, umrę jak tylko znajdę dobry moment, może jutro, może za miesiąc, może jak zobaczę że nie mogę już nigdy doznać szczęścia, może w najlepszym dniu jaki mi się przytrafi, mając świadomość że to ostatni piękny dzień i od tąd może być już tylko gorzej. W każdym razie wiem jedno, nie mogę się doczekać tej chwili, w której będę zasypiać wiedząc że już nigdy się nie obudzę.

Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GreyEye, Świat bez obelg jest wazniejszy niz wakacje fajne, taka prawda a poza tym skąd wiesz,że ona nie ma własnego zdania moze Tobie sie tak tylko wydaje .

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×