Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

hej, naprędce przeszukałem forum, ale nie znalazłem podobnego tematu, jeżeli się zdubluje to przepraszam :)

 

mam przyjaciela, u którego lekarze stwierdzili nerwice lękową. ponieważ wiem jak ważne jest wspieranie osób chorych, proszę Was żebyście powiedzieli, czego oczekujecie od otoczenia, jak powinno wyglądać wsparcie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem czy chciałbym być jakoś specjalnie wspierany, to musi być chyba dość męczące; bliższe jest mi to, co powiedział kiedyś Thoreau: "jeśli bym wiedział z całą pewnością, że w tej oto chwili zbliża się do mnie ktoś, kto chce mi bardzo pomóc,to zmykałbym gdzie oczy poniosą!";

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam przyjaciela, u którego lekarze stwierdzili nerwice lękową. ponieważ wiem jak ważne jest wspieranie osób chorych, proszę Was żebyście powiedzieli, czego oczekujecie od otoczenia, jak powinno wyglądać wsparcie.

Po prostu bądź. Daj do zrozumienia, że nie traktujesz go jak świra tylko akceptujesz jego ataki. I jesteś wtedy przy nim. Ale jak będzie chciał zostać sam to niech zostanie, czasami właśnie czyjeś towarzystwo powoduje lęk (bo sobie uroimy że musimy komuś coś udowodnić itd. - taka ta choroba jest).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i w żadnym wypadku nie strzelaj hasłami "tylko sobie to wymyślasz", "trzeba pozytywnie myśleć" i "dorabiasz sobie jakieś teorie..." z własnego doświadczenia wiem ze to jest straaasznie wkurzające ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie. Jakby pozytywne myślenie i olanie było takie proste to nie byłoby czegoś takiego jak nerwica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Racja...zadnych tekstow typu: wez sie w garsc,nic Ci nie jest. Zabilabym za ten beznadziejny tekst :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja raradzę ci żebyś poczytał trochę o nerwicy.Żebyś miał jakieś pojęcie na ten temat.Wtedy będzie ci łatwiej uzmysłowić sobie jak się czuje człowiek chory.To jest raczej poważna sprawa.Ludzie chorzy na nerwicę w kółko słyszą właśnie takie teksty jak przytoczył wróbelek 2 posty wyżej.Nienawidzę jak ktoś próbuje mi wmówić,ze to nic takiego,bo wszyscy mają problemy,a się nie rozczulają nad sobą,jak ja.Myślę,że jak pokażesz koledze,że rozumiesz jego problemy,że nie są błahe i wymyślone,to on to doceni;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie - bo zdrowi ludzie tego nie rozumieją (i ich szczęście), nigdy nie byli w takiej sytuacji. Więc jeżeli chcą pomóc to muszą zaakceptować mimo nie rozumienia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno normalne traktowanie :), nie jak kogoś ułomnego bo już sama choroba nam to często daje nam takie odczucia, bądź sobą, zachowuj się normalnie i róbcie to co zawsze robiliście a jeżeli z powodów choćby jakiś ataków czy czegoś twoj przyjaciel nie chciał, to nie mów własnie takich tekstów jak pisali po wyżej i po prostu neutralnie to akceptuj i nie bądź wystrachany:) bo są różne jazdy w tym shicie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

super, dzięki za odpowiedzi. teraz trochę rozwinę temat - mój przyjaciel po za nerwicą, ma problem z alkoholem - nie mam pojęcia jak mu powiedzieć, że powinien iść do specjalisty, czegoś w rodzaju A/A.

Jak prawdziwy alkoholik, mój znajomy mówi "nie jestem alkoholikiem, traktuje alko jak lekarstwo, wtedy się lepiej czuję i nie mam objawów somatycznych" teraz zrobił mały krok w przód i stwierdził, że ma problem z alkoholem. ale to póki co niczego nie rozwiązuje. może uda mu się ograniczyć picie, albo uzyskać dni abstynencji, ale zdaje sobie sprawę, że rzucanie picia, nie jest tak "łatwe" jak rzucanie np papierosów (jeśli w ogóle pozbywanie się jakiegokolwiek nałogu czy przyzwyczajenia może być łatwe :P) nie chcę żeby sobie zrujnował życie przez alkohol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kumpel wyszedł z alkoholizmu jak znalazł sobie dziewczynę, może to jest metoda?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z alkoholizmu nie da się wyjść. można być trzeźwym alkoholikiem - ale już do końca życia. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×