Skocz do zawartości
Nerwica.com

oddech


emoalek

Rekomendowane odpowiedzi

Czesc, jestem na wakacjach i mnie bardzo denerwuje ze nie potrafie odpoczac! Mam taki hiperfokus na oddech ze ciagle go czuje, kontroluje, czasami mam wrazenie ze jest niewlasciwy, ze pobieram za malo powietrza, ze sie udusze. Dodatkowo pojawil sie u mnie nowy tik, ruszam tak podniebieniem co wplywa tez na oddech i na moje otoczenie bo rodzina slyszy ten tik i zwracaja mi ciagle uwage, a ja nie potrafie nad tym zapanowac. Mam fale leku o to ze to jakis problem z sercem albo plucami a jestem za granica i nie mam kontaktu do lekarza ani nic. Skupienie na oddechu i tiki najczesciej pojawiaja sie wieczorem i znikaja przy spaniu a rano budze sie z lekiem ze znowu bedzie to samo. Dodam ze z OCD zmagam sie od paru dobrych lat i zazywam fevarin na to, ostatnio zdiagnozowano u mnie rowniez ADHD. Czy macie jakies porady albo slowa wsparcia, czy przezywaliscie kiedys tez taki problem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brzmi jak ocd i hipochondria. Nie mam za bardzo na to porad, chyba pomaga zajęcie czymś myśli, może zaangazuj mózg w jakieś sudoku książki krzyżówki. A jak to stimowanie od adhd to znajdź inne rozładowanie stimow może kup te sensoryczne gumowe do zaciskania coś, powinny być na straganach tam gdzie jesteś 

Nie wiem jak nazwać ta zabawkę, jak ktoś wie niech napisze. To dla dorosłych jest 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

Z całym szacunkie, ale czy Ty na OCD polecasz sudoku i piłeczkę do zaciskania?

Błagam.

A jak chcesz żeby zajął myśli inaczej? Metoda oddechowa nie pomoże to co polecasz? Poleć cos

A rzeczy do zaciskania są do odstresowania A także zastępcze za stimy. Sądzę że też podziała na obniżenie stresu takie coś. A metoda oddechowa zresztą to jest dla osoby która ma atak paniki a nie natrętne myśli chyba 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

przeczytałaś kometarz wyżej Twojego? Tam znajduje się móə komentarz i więc jak chcesz wiedzieć, to możesz przeczytać, jakie mam zdanie na ten temat.

To może wytłumacz mi i czytającym dlaczego sudoku i piłeczki nie pomogą. Zwykle błagam to argument nieco za ubogi 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

To może wytłumacz mi i czytającym dlaczego sudoku i piłeczki nie pomogą. Zwykle błagam to argument nieco za ubogi 

A ja się zgodzę z Tobą. W takich chwilach najważniejsze jest odwracanie myśli. Śmiesznie to brzmi ale tak, piłeczka antystresowa pomaga na stres i lęki. Ważne, by w jakikolwiek sposób zmienić tok myślenia, niby głupie dziesięć głębokich oddechów, o których mówią terapeucie też pomaga. Nie wszystko trzeba zagłuszać lekami. Bo po co się truć, skoro najpierw można spróbować opanować się samemu? Jeśli to nie pomoże, a pomóc możne, wtedy można myśleć o lekach.

 

Nie rozumiem dlaczego wciskają na wszystkie choroby psychiczne leki. 

Terapia też dużo daje i pomaga właśnie w opanowaniu i odwracaniu uwagi od takich chwil.

Sudoku jest ok, książka jest ok, piłeczka też, leki niekoniecznie. To tylko trucie się. 

Jeśli ja mam lęki to staram się wprowadzić formę 10 oddechów. Przeważnie działa, oraz forma wyobrażania sobie miłych rzeczy.

 

Wiecie co, w szpitalu poprosiłam o lekarza dyżurnego, bo miałam silne myśli samobójcze, a psychiatra do mnie przyszła i powiedziała mi tak: "Proszę odwracać uwagę. Niech pani pomyśli o czymś miłym. Na przykład o kotkach i pieskach."

 

Moja pierwszą reakcją była chęć wyproszenia jej, bo przecież głupoty gada, jak to, ja chcę założyć worek na głowę i się udusić, a ona mi gada o kotkach i pieskach. Ale im dłużej o tym myślałam to na swój karykaturalny sposób mogłoby pomóc.

 

Raz miałam napad psychotyczny, płakałam, trzęsłam się, krzyczałam, by "wziąć JĄ ode mnie" i wiecie co, przyszła lekarka i mi mówi "Jaki kolor ma Agatka pidżamy" "Czy pani pielęgniarka ma okulary?" "Jaki ma kolor kitla?" 

A ja myślę, pojebało was, no co wy, ale odpowiadałam na pytania i wiecie co? Powoli się uspokoiłam. Bez leków. 

Można?

Można.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ale co tu jest do tłumaczenia. Masz problemy, lęk i kompulsje a Ty radzisz robić sudoku? Nie wiem jak mam Ci wytłumaczyć, że to nie pomoże. Nie ma opcji. 

To tak jakbyś namawiała samobójcę do wyjścia do klubu.

Nie zgadzam sięę. Lęk i atak paniki to nie to samo co natrętne myśli. A już w ogóle stimy. Stimowanie robisz odruchowo i nie myślisz o tym, tak jak pewnie te tiki co ma. Wtedy trzeba przejść na inny rodzaj rozładowania napięcia, mi polecali używać spinnera taka zabawka modna była nie tak dawno co się kręci. Natomiast natrętne myśli to świadomie myślisz o czymś żeby coś zrobić dlatego najlepsze jest zajęcie się czymś innym żeby mózg przestał myśleć o natręctwie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

 Kontrola oddechu łączy się z natrętnymi myślami. No bo patrz. Skoro zwracasz uwagę na oddech, to myślisz o tym. Gdybyś nie myślał o oddychaniu, to byś nie miał z tym problemu. Oddychasz, i to jest naturalne. Zawsze. Gdy pojawiają się natręty dotyczące oddechu, to panikujesz, że nie oddychasz. NIe jest to koniecznie wtedy atak paniki, ale może do tego doprowadzić. Miałam tak. Chociaż nie było to zbyt często, ale miałam. U mnie netręty dotyczyły czegoś innego, ale także wywoływały lęk. Natręty = lęk. Natręty karmią się lękiem. Gdyby nie lęk, to nie byłoby natrętów. Wieeeeele lat się z tym bujałam, ale jakoś pokonałam. Ciężko było to zmienić zwłaszcza, że mam jeszcze inne problemy, a lęk daje popalić. DO tgego była fobia społeczna. Jest mnóstwó tematów do których dokleić się może lęk.

 

No ale dobra. Sudoku czy jakieś piłki nie pomogą. NIe mają takiej mocy. To strata czasu. Oczywiście, nie twierdzę, żeby nic nie robić, ale będąc w takim stanie, naprawdę okropnym stanie jakim jest lęk, nie da się pomóc sobie poprzez rozwiązywanie sudoku. Jak ktoś ma mały lęk, to zajmie mu to głowę na 30 minut, może krócej, ale jakie to ma przynieść większe korzyści? Tutaj leki i terapia. Albo szukanie lepszych sposobów, np. ksiązka na tematy zaburzeń lękowych i tam szukać czegoś, co może pomóc. Nie siedzimy w głowie tej osoby. Nie wiemy jaka jest to skala problemu, ale polecam przede wszystkim specjalistę odwiedzić. 

Zatem rozjasnione. Moja rada nie dotyczyła lęku że nie oddychasz, tylko ogólnych natręctw typu przymus robienia czegoś, mycia rak albo wstawiania i siadania i tego typu. Na lęk zajęcie głowy raczej nie pomoże bo wtedy się skupiasz na strachu, zależy od nasilenia. A do tego lęk paniczny to też jest inny od gad

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

o kur&$&$ :D Rozbawiło mnie to.

 

Kolega napisze za chwilę, że źle się czuje i ma smutne myśli. Napisze mu wtedy, żeby włączył śmieszne filmy o kotach! Dzięki za radę ❤️ 

Jesteś aż śmieszna w swojej ignorancji.

 

2 minuty temu, Verinia napisał(a):

A leki to trucie się?

A nie?

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Veriniano to mi na odwrót słuchałam opowieści o natrectwach w działaniu że tak powiem i to jest pierwsze skojarzenie. Tak natręctwa mogą być myślowe tylko też. I tu chyba chodzi autorce o takie. Jak zwykle niedokładnie czytam, przelatuje tekst, widzę 'natectwo' i krótka ścieżka skojarzenia stąd dużo głupot pisze często Xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Mam wrażenie (ale się nie znam), że kompulsje to już wyższy level zaburzeń OCD, bo jak masz natręty, to tylko natręty, a jak dochodzą kompulsje, to masz w pakiecie i natręty myślowe + kompulsje

sorry. Myślałam, że leki mają za zadanie pomagać, a nie niszczyć. A że uboki, to... każdy lek ma uboki. Czy ten na cukrzycę, czy na cokolwiek innego.

No nie. Wyobraź sobie, że leki szczególnie psychiatryczne sieją spustoszenie w organizmie. Np. po klozapolu ma się problemy z sercem i to już nie są "zwykłe uboki" ale realna szansa na pogorszenie stanu zdrowia. Więc tak, leki potrafią pomóc, ale zawsze jakiś ślad w organizmie zostawiają. Dlatego jeśli jest MOŻLIWE to unikać, szczególnie benzo, a ty najlepiej o tym wiesz

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na natręctwa w aktywności inna aktywność pomoże, a na tych myślowych może być problem się skupić, myślę że też się da ale będzie lekko trudniej. Ale na lęk czy stres zawsze inna rzecz do roboty albo praca wychodzi na plus bo się nie mysli. No ale autorka jest na urlopie teraz A szukanie lekarza nowego na cito tam to rozwiązanie czasochłonne, może jakoś dociagniesz do końca urlopu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Verinia napisał(a):

Nie no, luz. Natręctwa głównie kojarzą się z czynnościami robionymi wielokrotnie. Mi akurat kojarzą się z myśleniem nawracającym powodującym cierpienie. To się może wydawać błahe,, ale niektórzy nerwicowcy mogą mieć myśli, że "Zaraz wyskoczę z okna", i boją się podejść do okna, bo tak im myśli podpowiadają, że na pewno skoczą. A to nerwica, chopć może wydawać się, że to schizofrenia. Nerwica ma mocne akcje :( 

Wredna jesteś. Kończę dyskusję.

Mówię prawdę, której nie potrafisz zrozumieć. Ale dobrze, lepiej zakończmy dyskusję bo nie potrafimy zrozumieć swoich punktów widzenia.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Generalnie jak się kobiety kłócą to niech się kłócą byle w ruch nie poszły włosy :D więcej razy widziałam jak się biły dziewczyny niż faceci wtf XD

Haha

Hmmm ja nigdy, to ciekawe musi być.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, XdXdXd napisał(a):

Hmmm ja nigdy, to ciekawe musi być.

No mega jak chłopaki się biją to oni często dla samego bicia, a dziewczyny? Od razu się zastanawiam łooo o co im poszło.. :3

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ja się nigdy nie biłam. Chyba, że z bratem, ale to się nie liczy, bo walka była wtedy o komputer. W sumie racja, darłam go wtedy za włosy czasem 😇

 

Bić to ja się mogę na słowa, ale trzeba umieć robić to bez robienia z siebie ofiary. Albo się bijesz, albo się poddajesz. Innej drogi nie ma..no albo wygrywam 🥲

Z siostra to ja też się lałam przestałam chyba może w 5 klasie xd to normalne jak rodzeństwo się nie bije to wg mnie coś jest nie tak 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze- koniec OT. Zapraszam do powrotu do pierwotnego tematu.

 

Po drugie- natręctwa to nie taka łatwa rzecz. Owszem, powodują wiele cierpienia i lęku, ale to nie jest to samo, co przy autyzmie czy ADHD. Nie chodzi o zajęcie rąk zamiast wykonywania kompulsji. Tak sie nie da. Myśli cały czas krążą do okoła tematu naszych natręctw.

 

Jedyna tak naprawdę sprawdzona metoda, to konfrontacja z natrętnymi myślami. Uświadomić sobie, że te myśli to tylko myśli. Że świat się nie skończy. Pozwolić sobie na przyglądanie się tym myślą w głowie jak obserwator. Pozwolić im płynąć. Starać się nie wchodzić w kompulsje, bo to tylko pozornie poprawia samopoczucie. Realnie pogarsza sytuację i powoduje wzrost nasilenia natrętnych myśli. Tutaj bardzo przydatna jest psychoterapia. Leki można stosować na czas terapii, żeby być w ogóle w stanie nad tym pracować. To wszystko jest bardzo trudne. Ale jeśli chce się sobie pomóc- tak trzeba.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×