Skocz do zawartości
Nerwica.com

Moja rodzina


antoni97

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Muszę się wygadać na temat swojej rodziny a zwłaszcza moich dziadków. Dziadek przede wszystkim nienawidzi tego kraju, uważa Polskę za kraj oszustów, złodziei itd. Od lat ma tą samą śpiewkę, że chce jak najszybciej uciec do ciepłych krajów. Nie dość tego nigdy nie wyjdzie tak, żeby sobie pospacerować czy pozwiedzać swoją miejscowość a jak jest gdzie indziej to chętnie pozwiedza. Zanim ja skończyłem 18 lat to nie męczył mnie swoimi gadkami ani nie sprawdzał mojego intelektu. A teraz jak jestem dorosły to często mnie męczy swoimi gadkami i sprawdza mój poziom intelektualny, ale ja już nie mam siły go słuchać. Mówię, że jak już zacznie mówić to potrafi nie skończyć. Zamęczy człowieka na śmierć. Jak patrzy jak wykonuje jakieś zadanie, które mi kazał to łatwo się na mnie złości i krytykuje, że niby mam to robić szybciej. A babcia też łatwo się na mnie złości i krytykuje, żebym to zadanie robił szybciej. Jeszcze też nie pozwala mi zaczepiać znajomych ale takich dorosłych dużo starszych ode mnie bo mówi, że potem oni się nawzajem obgadują i się mogą ze mnie śmiać, i żebym tym bardziej nie mówił tyle o sobie, tylko że co miałbym powiedzieć jak pytają się mnie co u mnie, co porabiam itp. Ogólnie oni potrafią udawać kogoś innego przy ludziach i za wszelką cenę chcą, żeby każdy był taki ułożony, grzeczny, uprzejmy czy kulturalny a sami tak się nie zachowują. Podejrzewam, że wtedy jak miałem 6 lat i ten specjalista stwierdził, że jestem jeszcze za niedojrzały żeby chodzić do szkoły to jak moja Mama im pokazała tą opinię to oni kompletnie to zignorowali i mój Tata też. I moja Mama za bardzo się ich słuchała. Czyli nie pozwolili, żebym powtarzał zerówkę. Tyle razy im mówiłem, że zawsze odstawałem od rówieśników, że byłem niepełnosprawny, Aspergerowy itp a oni tak jakby naprawdę nie mogli zrozumieć mojego przypadku, i mój Tata też. Mimo wszystko jak byłem dzieckiem to ani rodzice ani dziadkowie nigdy nie zaciągali mnie do roboty domowej i dopiero od dorosłego mnie zaciągają a najbardziej moja babcia. Tata też karze mi się inaczej zachowywać do ludzi. Za bardzo moim zdaniem oni wszystko wyolbrzymiają. Gdyby dziadkowie się dowiedzieli od kogoś że o nich gadałem to byliby bardzo źli. A mój dziadek mimo, że tyle mu się powtarzało że ja nigdy nie znałem się zbytnio na żartach to bez przerwy sobie ze mnie żartuje. Ich sąsiad z na przeciwka twierdzi, że oni od dawna się na mnie mszczą. Uświadomiłem sobie niedawno, że to tak naprawdę oni mają na mnie taki wpływ, że potem się tak bardzo pogrążam czy przeżywam i załamuje. Jestem wysoko wrażliwy i lękam się krytyki i dlatego trochę boję się iść do pracy. Czyli podsumowując ta moja rodzina wali to moje Spektrum, dysleksję, ADHD itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej @antoni97 ale z tego co mówisz to Ty jesteś świadomy tego wszystkiego co się wokół dzieje. Kwestia tego co z tym dalej zrobić. Masz potrzebę żeby się odciąć od nich i uniezależnić czy myślisz, że nie jest to możliwe?

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, shadow_no napisał(a):

hej @antoni97 ale z tego co mówisz to Ty jesteś świadomy tego wszystkiego co się wokół dzieje. Kwestia tego co z tym dalej zrobić. Masz potrzebę żeby się odciąć od nich i uniezależnić czy myślisz, że nie jest to możliwe?

Mam coraz większą taką potrzebę, ale mieszkam w innym mieście tylko z Mamą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale moi dziadkowie tak naprawdę wychowują mnie od urodzenia więc miałem prawo teraz do tego tak dojrzeć. Moja Mama za długo z nimi żyła, chociaż poznała ich jako dorosła. Ale tak naprawdę moi rodzice mieli się rozstać jak miałem 3 latka a miałem już 17. Mogłem przecież nie dojrzeć jeszcze, żeby znać się na żartach czy ironii ale i tak od zawsze wciskali mi kit. W końcu nie każdy musi w wieku 6 czy 7 lat być dojrzały do obowiązku szkolnego ale najbardziej to moja babcia ze strony Ojca zaprzeczyła, że to kompletna bzdura. A sama była nauczycielką ale już wtedy nie pracowała. Już na emeryturę w wieku 51 lat. W 2001 przestała pracować. Ale ADHD u mnie stwierdzono w 1 podstawówki ale mój Tata i babcia uważają, że to pomyłka. Ale byłem nadpobudliwy. Też niektórzy po mnie się niespodziewali, że byłem trochę niegrzeczny jako dziecko ale pozory mylą. Kiedyś jak byłem u Psychologa na badaniu testu inteligencji to myślę, że raczej wyszło trochę mało jak na mnie ale i tak norma intelektualna, ale byłem trochę zestresowany i zamyślony, miałem wtedy 18 lat. W szkole też chyba mogłem dostawać ciut wyższe stopnie, nigdy nie miałem świadectwa z paskiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×