Skocz do zawartości
Nerwica.com

Red flagi dla związku - podzielcie się nimi


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

3 minuty temu, Prince of darkness napisał(a):

To był żart jak widać nietrafiony. O flagu to do góry. Miałem na myśli ludzi, którzy się ocierają w drzwiach itp. Była mowa aby nie wygłaszać w pracy swoich teorii, bo mogą kogoś urazić. To właśnie miałem taką sytuację, że musiałem szybko przejść korytarzem nie było miejsca zahaczyłem kobitę i się zaczęła wydzierać. Dlatego mam traumę i teraz staram się trzymać dystans, ponieważ chce uniknąć przykrych sytuacji i bezpodstawnych oskarżeń. 

Ha ha, a czym ja zahaczyles? penisem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

No tak w sumie racja zeby to podkreslic. Ja jakby co wymieniłam cechy które dla mnie są red flagiem ale dla kogos faktycznie nie musza. Moja kolezanka jest dumna z tego ze jej facet w hotelu wykłóca sie o lepszy pokoj.;) 

Red flag to chyba coś grubego co każdego powinno odrzucić 

Chyba moga byc tez osobiste red flagi, zwykle wynikajace z wlasnych doswiadczen.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Krejzi1 napisał(a):

Awanturniczośc jakaś taka zbytnia asertywność dziwnie pojmowana typu wykłócanie sie o jakies pierdoly np w restauracji czy hotelu ze jestem na granicy cudzowstydu lub wstydu  😃

Hahah taaak, wiem o co chodzi! I też na to zwracam uwagę w sumie.

Fatalny jest taki głośny i agresywny sposób bycia. W którym ktoś kompletnie ignoruje fakt, że nie jest jedyną i najważniejszą postacią na świecie.

 

Kiedyś miałem "randkę" z taką dziewczyną i marzyłem żeby się jak najszybciej skończyła. Najpierw przez telefon się kłóciła z ojcem, później nawet nie wiem z kim ale też ciągle agresja a później gdy wyszła na balkon zapalić to ich wszystkich obgadywała i tak się przy tym darła, że wszyscy sąsiedzi chyba słyszeli co miała do powiedzenia xd Momentalnie mi ochota na przechodzi jak z takim nerwusem przebywam. I faktycznie się pojawia takie zażenowanie i jakby wstyd za tego kogoś xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

To był żart jak widać nietrafiony. O flagu to do góry. Miałem na myśli ludzi, którzy się ocierają w drzwiach itp. Była mowa aby nie wygłaszać w pracy swoich teorii, bo mogą kogoś urazić. To właśnie miałem taką sytuację, że musiałem szybko przejść korytarzem nie było miejsca zahaczyłem kobitę i się zaczęła wydzierać. Dlatego mam traumę i teraz staram się trzymać dystans, ponieważ chce uniknąć przykrych sytuacji i bezpodstawnych oskarżeń. 

😃

przeciskać sie trzeba chyba tez konkretna strona 😃 savoir vivre to określił ale nie pamietam która to ta lepsza strona 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

Fatalny jest taki głośny i agresywny sposób bycia. W którym ktoś kompletnie ignoruje fakt, że nie jest jedyną i najważniejszą postacią na świecie.

No:p i jakos nie wiem czemu bardziej mi to przeszkadza u facetow, chociaz ostatnio jechałam taksówka z dziewczyna która niby znam ale to żadna psiapsi i zaczela podważać trasę tak jakby sadzac , ze taksowkarka chciała nas zrobić w ch. Z tym ze nie robiła, po prostu taka okolica, ze mnóstwo jednokierunkowych i musiała tak. Ta jej tłumaczy co i jak i dlaczego, ja tez sie wtracilam a ta dalej: ale to aż takie kolo musieliśmy? Wstyd mi było za nią, a to nawet żadna psiapsi.  Mocny red flag osobowy 😛

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

Najpierw przez telefon się kłóciła z ojcem, później nawet nie wiem z kim ale też ciągle agresja a później gdy wyszła na balkon zapalić to ich wszystkich obgadywała i tak się przy tym darła, że wszyscy sąsiedzi chyba słyszeli co miała do powiedzenia

🤣🤣🤣 najgorzej 

wstyd za kogos ale za siebie w sumie tez ze sie z taka osoba jest w towarzystwie 😛

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

No:p i jakos nie wiem czemu bardziej mi to przeszkadza u facetow,

Ja mam szwagra w podobnym klimacie, który jak jeszcze podleje to % to już w ogóle odjazd totalny

 

18 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

wstyd za kogos ale za siebie w sumie tez ze sie z taka osoba jest w towarzystwie 😛

O to to, świeci się później oczami. Czasem jest cienka granica pomiędzy asertywnością, byciem pewnym siebie i dbającym o swoje interesy a... byciem chamskim bucem

 

Ale siłą rzeczy bardziej mnie to denerwuje u kobiet, trudniej mi takie okiełznać. 

 

18 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ech, to u mnie cala rodzina taka rozdarta, oprocz mamy. Ja tez niby cicha, ale potrafie miec piskliwy i przez to donosny glos, a siostra znowu jest przyglucha wiec ciagle wrzeszczy, moj tata tez byl zreszta przygluchy i tez sie darl.

Mi nie chodzi o sam głośny sposób mówienia tylko z taką agresją i pretensjonalnością

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, shadow_no napisał(a):

Ja mam szwagra w podobnym klimacie, który jak jeszcze podleje to % to już w ogóle odjazd totalny

 

O to to, świeci się później oczami. Czasem jest cienka granica pomiędzy asertywnością, byciem pewnym siebie i dbającym o swoje interesy a... byciem chamskim bucem

 

Ale siłą rzeczy bardziej mnie to denerwuje u kobiet, trudniej mi takie okiełznać. 

 

Mi nie chodzi o sam głośny sposób mówienia tylko z taką agresją i pretensjonalnością

 

Aha, no my nie jestesmy agresywni akurat. Tylko glosni, ale nieszkodliwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

😃

przeciskać sie trzeba chyba tez konkretna strona 😃 savoir vivre to określił ale nie pamietam która to ta lepsza strona 😃

Powiedziałem przepraszam chciałbym przejść. Cicho jak na księżycu. No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Zawsze jestem po ciemnej stronie mocy, a wiec nie wiem jaka jest prawidłowa. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba. Zbyt to była impulsywna relacja, ale ad rem zagramy na alibi, bo zjechaliśmy z przewodniego tematu.

Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Jestem przekonany, że istnieje sposobnosc, aby załatwić takie sprawy bardziej dyskretnie tet a tet. 

 

Edytowane przez Prince of darkness

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Prince of darkness napisał(a):

Powiedziałem przepraszam chciałbym przejść. Cicho jak na księżycu. No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba. Zbyt to była impulsywna relacja, ale ad rem zagramy na alibi, bo zjechaliśmy z przewodniego tematu.

Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Można to załatwić bardziej dyskretnie tet a tet. 

 

Tak, taka zlosliwosc jest wredna po prostu. Gdy ktos sie nabija ze swojej drugiej polowki to sam wychodzi na buraka tak naprawde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Tak, taka zlosliwosc jest wredna po prostu. Gdy ktos sie nabija ze swojej drugiej polowki to sam wychodzi na buraka tak naprawde.

 

11 minut temu, Prince of darkness napisał(a):

Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie.

 

To już wykracza poza kolor czerwony :D

Poniżanie z bliskich dla poklasku obcych

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Prince of darkness napisał(a):

No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Zawsze jestem po ciemnej stronie mocy, a wiec nie wiem jaka jest prawidłowa. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba

Hahaha 😃

 

Sprawdziłam właśnie, ze wg savoir vivre przeciskamy sie od strony ‚twarzy’ 😃 wiec zachowałeś sie bardzo kulturalnie zgodnie z zasadami etykiety 🤣

Godzinę temu, Prince of darkness napisał(a):

Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Jestem przekonany, że istnieje sposobnosc, aby załatwić takie sprawy bardziej dyskretnie tet a tet. 

To jest niedopuszczalne, jeszcze jakies żarciki droczenie to dla mnie Ok, ale trzeba uważać zeby nie przegiąć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

W autobusie toczy się rozmowa:

Co sie pan tak pcha na chama?

 A to czlowiek wie na kogo sie pcha?

 

1 minutę temu, Lucy32 napisał(a):

W autobusie.

Panie! Co sie pan tak o mnie ociera?Ma pan na mnie ochotę?

Nie.. skądże.

To odsuń się pan,bo może inni mają 

🤣

Hahaha dobre 

Właśnie - brak poczucia humoru to straszny red flag. Ale w sumie wiąże sie z głupota wiec już to jedno zweryfikować wystarczy 😜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Lucy32 napisał(a):

Ja juz teraz nie musze patrzec na red flagi.Za późno 😅😅 przeoczyłam 

E co ty opowiadasz. Miłość nie zna wieku! jeszcze wczoraj mi się rzuciło w oczy hasło „40 is a new 20”

50 minut temu, Lucy32 napisał(a):

W autobusie toczy się rozmowa:

Co sie pan tak pcha na chama?

 A to czlowiek wie na kogo sie pcha?

 

47 minut temu, Lucy32 napisał(a):

W autobusie.

Panie! Co sie pan tak o mnie ociera?Ma pan na mnie ochotę?

Nie.. skądże.

To odsuń się pan,bo może inni mają 

🤣

AHAHAH żarty w moim guście 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Ale to jest twoj red flag w sensie u ciebie ktos to dostrzega czy ty u kogos? Tez nic nie zrozumiałam z tego 😛

Red flagi to chyba każdy ma swoje. A o jakim red pill mówicie z żabą? W sensie o samcach alfa i kobieta w roli kury domowej podrzędnej? Czy o cóż 

3 godziny temu, burzowo napisał(a):

Nie znam ,patrze tylko na zielone .

Też jestem ciekawa zadam niedługo pytanie o zielone ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

E co ty opowiadasz. Miłość nie zna wieku! jeszcze wczoraj mi się rzuciło w oczy hasło „40 is a new 20”

Nie no bardziej miałam na mysli, że juz wybrałam, więc nie szukam.Ale gdybym miala,to by mnie odstraszala czerwona flaga w postaci niezdecydowania i kiedy facet nie wie czego chce.Wogole jakoś nie rozumiem troche ludzi którzy są niezdecydowani.Czasem bywa że decyzje są ciężkie.Ale gdy się wie czego chce ,to jest łatwiej.

Awanturnikow i krzykaczy też wole trzymac z daleka.😅

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

😃

przeciskać sie trzeba chyba tez konkretna strona 😃 savoir vivre to określił ale nie pamietam która to ta lepsza strona 😃

😂😂 wiec chyba dupa

2 godziny temu, burzowo napisał(a):

Życie ku,,rwa mać trzeba za mor,,,de brać .Jak się zakochasz ,nie ma na to rady i dobrze .Co tam czerwone flagi .Milosc ci wszystko wybaczy ...resztę sobie każdy sam dośpiewa

😁 no właśnie…

2 godziny temu, Prince of darkness napisał(a):

Powiedziałem przepraszam chciałbym przejść. Cicho jak na księżycu. No trudno ponawiam próbę nic nie pomyślałem mogłem może w innym języku. Zawsze jestem po ciemnej stronie mocy, a wiec nie wiem jaka jest prawidłowa. Wniosek jest taki, że trauma pozostała. Jeszcze rozumiem abym boa dusicielem w spodniach dysponował, ale no tak hojnie nie jest co prawda mikroskopu lub lupy też nie potrzeba. Zbyt to była impulsywna relacja, ale ad rem zagramy na alibi, bo zjechaliśmy z przewodniego tematu.

Denerwujące uważam jest też jak partner przy obcych ludziach lub dalszych znajomych wypomina, wytyka brak wiedzy, nieogarnięcie, jakieś newralgiczne sytuację wprawiając w zakłopotanie to może bardzo pozbawić pewności siebie. Jestem przekonany, że istnieje sposobnosc, aby załatwić takie sprawy bardziej dyskretnie tet a tet. 

 

Czyli skoro zaatakowałeś pytonem to nie przeciskałeś się dupa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Krejzi1 napisał(a):

Hahaha 😃

 

Sprawdziłam właśnie, ze wg savoir vivre przeciskamy sie od strony ‚twarzy’ 😃 wiec zachowałeś sie bardzo kulturalnie zgodnie z zasadami etykiety 🤣

To jest niedopuszczalne, jeszcze jakies żarciki droczenie to dla mnie Ok, ale trzeba uważać zeby nie przegiąć 

Jak to przodem

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Nie no bardziej miałam na mysli, że juz wybrałam, więc nie szukam.Ale gdybym miala,to by mnie odstraszala czerwona flaga w postaci niezdecydowania i kiedy facet nie wie czego chce.Wogole jakoś nie rozumiem troche ludzi którzy są niezdecydowani.Czasem bywa że decyzje są ciężkie.Ale gdy się wie czego chce ,to jest łatwiej.

Awanturnikow i krzykaczy też wole trzymac z daleka.😅

Aaaa ale zem napisala😂 wiec gratuluje klawego wyboru 😈 no akcja z podstawianiem koleżanek dobra fiufiu ale trzeba być odważnym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@selenelesmetafora z pomidorowym risotto hahah dobra 😂 ale już tłumaczę o co mi chodziło @Krejzi1

@shadow_no

Myślę jak to ująć bo nie chce mówić czego to dotyczyło. No chodziło mi o reakcje tej osoby na moje wyrażone zdanie czy mój sprzeciw. Tak jakby typo nie ogarniał że ktoś ma autonomię. Wyobrażam sobie że taki chłop to by wszystkie decyzje podejmował za kobietę jakby była jego rzeczą albo zwierzątkiem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×