Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy popierasz bezwarunkowy dochód podstawowy?


Kataklizm

Rekomendowane odpowiedzi

Cytat

Bezwarunkowy dochód podstawowy (BDP) – społeczno-polityczny model finansów publicznych zakładający, że każdy obywatel, niezależnie od swojej sytuacji materialnej, otrzymuje od państwa jednakową, określoną ustawowo, kwotę pieniędzy, za którą nie jest wymagane jakiekolwiek świadczenie wzajemne (płatność transferowa). Dochód ten, bez innych form zarobku czy pomocy społecznej, zapewniałby możliwość minimum egzystencji. Idea ta ma zapewnić każdemu członkowi społeczeństwa pieniężny udział w całkowitym dochodzie tego społeczeństwa, bez sprawdzania jego potrzeb. Dochód bezwarunkowy wskazuje się jako sposób rozwiązania problemów wynikających z robotyzacji (większość produkcji może być wykonywana przez maszyny).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, bei napisał(a):

Jak dla mnie pomysl do rozważenia/sprawdzeniam, tylko nie wiem skąd państwo miałoby wziać na to pieniądze.

 

Stąd skad bierze akurat na wszelkie plusy.

 

nie wiem, szczerze mówiąc. Jesli to by było w scenariuszu, ze odpadaja wszelkie dodatki w stylu renty alkoholowe i cała reszta jest ucięta, to może?
Taka baza, a jak ktos chce wyżej i ma ambicje na wiecej i pracuje na to i nie urywają mu wiecznie na wszystko, a ci z dochodem podstawowym nie krzyczą już dej?

sam pomysł chyba niegłupi , ale ciekawe jakby to miało wygladac w praktyce, jak finansowane itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Stąd skad bierze akurat na wszelkie plusy.

 

nie wiem, szczerze mówiąc. Jesli to by było w scenariuszu, ze odpadaja wszelkie dodatki w stylu renty alkoholowe i cała reszta jest ucięta, to może?
Taka baza, a jak ktos chce wyżej i ma ambicje na wiecej i pracuje na to i nie urywają mu wiecznie na wszystko, a ci z dochodem podstawowym nie krzyczą już dej?

sam pomysł chyba niegłupi , ale ciekawe jakby to miało wygladac w praktyce, jak finansowane itd.

Zgadzam się. Chyba że by zapewniało pracę dla wszystkich państwo 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi sie wydaje, że koszt bezwarunkowego dochodu podstawodego przewyższylby koszty innych dodatków.

 

Co do tego, że to zaspokoiloby potrzeby społeczeństwa i ludzie nie mówiliby, że to mało to sie nie łudzę, tak to juz jest że ludzie szybko sie przyzwyczajaja i to co na poczatku jest ok z czasem już wystarczajace nie jest. Ja głównie patrzę na to jak to mogłoby pomóc osobą z biednych rodzin na ustabilizowanie się finansowo tj. zdobycie jakiś umiejętności które pozwolą im na spokój pod względem finansowym. Teoretycznie może to dać 800 plus choć w niektorych rodzinach pewnie do dzieci ta kasa nie dociera. Nie wyobrażam też sobie żeby państwo nie pomagało dodatkowo rodzinom gdzie wystepuje choroba wymagajaca drogiego leczenia.

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, bei napisał(a):

Mi sie wydaje, że koszt bezwarunkowego dochodu podstawodego przewyższylby koszty innych dodatków.

 

Co do tego, że to zaspokoiloby potrzeby społeczeństwa i ludzie nie mówiliby, że to mało to sie nie łudzę, tak to juz jest że ludzie szybko sie przyzwyczajaja i to co na poczatku jest ok z czasem już wystarczajace nie jest. Ja głównie patrzę na to jak to mogłoby pomóc osobą z biednych rodzin na ustabilizowanie się finansowo tj. zdobycie jakiś umiejętności które pozwolą im na spokój pod względem finansowym. Teoretycznie może to dać 800 plus choć w niektorych rodzinach pewnie do dzieci ta kasa nie dociera. Nie wyobrażam też sobie żeby państwo nie pomagało dodatkowo rodzinom gdzie wystepuje choroba wymagajaca drogiego leczenia.

Pewnie tak, bo plusy są niższe (chyba ze ktos kumuluje a nie ma sprytniejszych osób znających swoje prawa i papierologie jak mopsiarze).


Kwestia jakby to było w praktyce, jakie podatki itd.ale chyba byłoby ciężko. I oczyiwscie w scenariuszu , ze dochód podst kazdy a ci pracujący maja również dochód podst + nadwyżka która wypracują, a nie jak frajerzy czysta pensja 😄

Ale jakby to mogło zamknąć usta postawie pod tytułem dej bo mam gorzej / dej bo mam dużo dzieci itd. to byłoby fajne. Idz do pracy jako rozwiązanie ostateczne. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem za tym, żeby dawało. Ale własne. Kaczyński z Tuskiem z własnej kieszeni niech mi dadzą. A jak dają moje, które najpierw mi zabierają, to wtedy nie.

 

To, co mnie przeraża to to, że część szanownych beneficjentów naprawdę sądzi, że to chyba Kaczyński czy tam inny Tusk z własnej kieszeni mu dają, a inflacja to jakieś dziwne słowo, które kojarzy się z Balcerowiczem. Przeraża mnie również to, że ci ludzie mają prawa wyborcze.

 

A 800+ bym brał, bo tylko głupi by nie brał. Państwo zabiera mi na te świadczenia więcej, więc mógłbym choć część odzyskać. No ale ja nie jestem w gronie uprawnionych, ja mam tylko harować.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Grouchy napisał(a):

Bo: 

 

 

To chodzi o dochód bezwarunkowy. A program 800+ już istnieje od dawna więc dlaczego teraz  ktoś miałby rezygnować. Zresztą to jest na dzieci. Sama pobierałam ale nie uzależniałam od tego swojego życia. Pracowałam, pracuję i będę pracować. Dochód bezwarunkowy na pewno przyniósł by więcej szkód niż pożytku. Nawet jakby wprowadzili to nie traktowałabym jako sposób na życie jak niektórzy patrza na program 800+.

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

To chodzi o dochód bezwarunkowy. A program 800+ już istnieje od dawna więc dlaczego teraz  ktoś miałby rezygnować. Zresztą to jest na dzieci. Sama pobierałam ale nie uzależniałam od tego swojego życia. Pracowałam, pracuję i będę pracować. Dochód bezwarunkowy na pewno przyniósł by więcej szkód niż pożytku. 

Moim zdaniem miałby więcej korzyści bo każdy miałby jakiś pieniądz. I niech sobie milioner dostaje, tak jak i pewnie milionerzy też pobierają 800+ na dzieci i niech ma bezdomny, dlaczego miałby nie mieć? Wiele osób boi się wydać oszczędności na przykład na zainwestowanie w samorozwój a mając taki pewny dochód zrobiliby coś pożytecznego dla siebie i w sumie przez to dla otoczenia. A jak ktoś jest pijakiem i nierobem to i tak będzie, a nie będzie miał powodu do żebrania i nie będziesz musiała mu dawać piątaka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×