Skocz do zawartości
Nerwica.com

Slang młodzieżowy. sigma, gamma, incel itd.


Verinia

Rekomendowane odpowiedzi

Uznałam, że może to być fajna ciekawostka. Nie interesowałam się zbytnio tym tematem nigdy, ale poznani młodsi ludzie, z poprzedniego roku, mnie do tego zainspirowali.

 

sigma - postać z memów i slangu. Samotny wilk.

kim jest?

  • cichy, zdystansowany
  • niezależny, robi swoje
  • nie szuka aprobaty innych
  • nie walczy o pozycję jak "alfa"
  • ma aurę: "nie muszę nic mówić, i tak wiesz"

 

często:

  • inteligentny
  • chłodny emocjonalnie
  • trochę tajemniczy

 

skąd się wziął?

 

  • Tik Tok + memy
  • internetowa odpowiedź na "alfa male"
  • postacię filmowe: Patrick Bateman, John Wick, Thomas Shelby.
  • muzyka phonk, slow-mo chodzenie, czarno-białe klipy

 

Jak się tego używa naprawdę?

 

  • głownie ironicznie
  • nie odpisuje 3 dni - sigma move
  • zjadł obiad sam - sigma
  • ma wywalone - totalna sigma

 

Cym sigma nie jest?

 

Sigma to nie:

 

1. Cham i buc -- > brak empatii.

2. Emocjonalnie martwy robot. Tłumienie uczuć to nie siłą tylko problem.

3. Samotnik z przymusu--> "nikt mnie nie chce".

4. Manipulator --> ignorowanie ludzi, ghosting, granie ciszą to nie cool dystans, tylko brak dojrzałości.

5. Ktoś ponad wszystkimi. --> sigma nie gardzi innymi, nie musi się wywyższać.

6. Psychologia --> to mem, estetyka, narracja internetowa.

 

Kim jest toksyczny sigma?

to już nie żart, tylko red flag.

 

Toksyczny sigma to ktoś, kto:

 

  • usprawiedliwia swoje złe zachowanie hasłem: "taki jestem, sigma".
  • gardzi ludźmi, a szczególnie kobietami
  • nie bierze odpowiedzialności za emocje innych
  • gloryfikuje samotność, ale tak naprawdę jest zgorzkniały.

 

Często:

  • "nikt mnie nie rozumie"
  • "wszyscy są głupi"
  • "emocje są słabością"

 

Zdrowa sigma robi swoje i nie potrzebuje atencji. Toksyczna sigma rani innych i nazywa to niezależnością.

 

 

Kim jest sigma kobieta?

 

  • niezależna
  • spokojna, pewna siebie
  • nie szuka atencji, aprobaty
  • ma własne zasady
  • potrafi być sama, ale nie dlatego, że musi
  • obserwuje więcej, niż mówi.

 

To raczej energia:

 

"nie muszę być najgłośniejsza, żeby być silna"

 

Jak bywa przedstawiana?

  • chłodna elegancja
  • minimalizm
  • silne granice
  • brak dram
  • "main character energy", ale cicha

 

Często w memach przedstawiana jest jako kobieta skupiona na sobie. Sukces, rozwój, spokój. Zero chaosu i tłumaczenia się.

 

Alpha:

 

  • lider stada
  • dominujący, pewny siebie
  • przywóðca
  • silny, głośny, charyzmatyczny

 

w slangu:

  • czasem serio --> "on to alfa"
  • często wyśmiewane, zwłaszcza u couchów "jak być samcem alfa".

 

Beta male:

  • przeciwieństwo alfy
  • uległy
  • niepewny siebie
  • daje sobą pomiatać
  • miły, ale nudny

 

w slangu: 

  • raczej obraźiwe,
  • używane w internetowych kłotniach.

 

Gamma male:

mniej znany level xD

 

kim jest?

 

  • czuje się mądrzejszy od innych
  • narzeka na system, na ludzi
  • często sfrustrowany

 

w slangu: typ "wszyscy są głupi, tylko wiem"

 

 

Omega male

najniżej w hierarchii:

 

  • outsider
  • wycofany
  • samotny
  • mało pewny siebie

 

w slangu: raczej mem, czasem autoironicznie: "jestem omegą".  😛 

 

Slang Gen Z  to miks angielskiego, TikToka, memów, ironii i absurdu. Często nie chodzi o sens, tylko o vibe.

 

cringe - coś żenującego

 

based - szczere, odważne, dobrze powiedziane

"Powiedział prawdę - based".

 

npc - osoba bez własnego zdania

jak postać z gry

"On zachowuje się jak npc".

 

rizz - charyzma, flirt.

"Ma rizz - umie zagadać".

 

gyatt - okrzyk zdziwienia.

"GYATT, ale akcja".

 

mid - przeciętne

"Ten film był mid".

 

slay - zrobiła coś świetnie,

"wygląda świetnie".

 

ate/ate that

- totalnie dała radę

"she ate".

 

sus - podejrzane

"To jest sus".

 

cap/ no cap

cap = kłamstwo

no cap = serio

 

hierarchie i memy:

sigma - cichy samotny wilk // glownie ironia

alpha/beta - ider vs uległy

 

emocje i vibe:

 

delulu: - żyć w iluzji, żartobliwie czasem używane

era - jestem w swojej erze

main character - czuje się bohaterką swojego życia

soft girl/ clean girl - estetyka stylu życia

 

side eye: krzywe spojrzenie, dezaprobata

bro: każdy, ironicznie

I can't. - nie ogarniam, umieram ze śmiechu 😄 

 

Gen Z uwielbia ironię.

 

To, co brzmi serio, jest żartem.

 

Jedno słowo może znaczyć coś innego w zależności odo kontekstu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Verinia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym żebyśmy rozluźnili nieco atmosferę. Może macie fajne memy ?

 

Jesteśmy nieco starsi, tak myślę, że większość z nas, ale to nie powód do żałoby. Interesują mnie nowe czasy. Humor młodych i te ich powiedzonka.

 

Może sami uważacie się za Alpha? Albo beta? Może znacie kogoś kto was jakoś nazwał?

 

Dobra. Bierzcie się w garść. Możemy zaszaleć z humorem i innymi ciekawymi rzeczami związanymi z pokoleniem Z.

 

 

 

 

Skibidi 

70aeb504e00fafebd822d64b86ac0b2a.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alfa, beta, sigma, to są po prostu zestawy cech, które istniały, jak świat stary, z tym że ładnie opakowane, w krótkich zwrotach. Człowiek jest istotą społeczną i tak jak w psich czy wilczych stadach występuje hierarchia, tak występuje też u ludzi, a szczególnie odznacza się to zjawisko u mężczyzn, bo mężczyźni są przez naturę szczególnie obdarzeni cechami przywódczymi, choć nie wszyscy, ci nie będący, są w nowomowie beciakami. 😆

 

Pierwsze oznaki tych cech widać już w szkole podstawowej. Dziewczynki z reguły są podporządkowane nauczycielom i robią co jest nakazane, ale część chłopców się buntuje, np pojawiają się opinie: "a po co mam się uczyć co to sinus, a co cosinus, czy przyda mi się to w życiu, skoro nie zamierzam być matematykiem?" To są pierwsze przejawy męskiej buntowniczości i chęci dominowania, chęć kontestowania poleceń nauczyciela, chęć mierzenia się z nauczycielem i jego poleceniami, czyli zadatki na alfę.

 

Kolejnym typem będzie pragmatyk: czyli osobnik, który wie, że zupełnie niepotrzebne są mu te konkretne lekcje, ale rozumie, że tak działa system, choć nieszczególnie musi go popierać, ale pragmatycznie przebrnie, myśląc swoje - to będzie typ z zadatkami na sigmę. Do bólu pragmatyczny, ale ważący gdzie mu się opłaci kontestować nauczyciela, a gdzie jest to bezowocne. 

 

No i ostatni to beta. Beta pokornie przyjmie co nakazane z góry, nie tylko nie buntując się, nie tylko nie podważając niczego, ale też stając w obronie aktualnego systemu, bowiem ów system sprawia, że czuje się bezpieczniej, ma potrzebę i chęć bycia zaopiekowanym, nie chce szczególnie szukać pola ku niezależności. Jest z natury uległy i niebuntowniczy.   

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie jeszcze boomer - zwykle do osób z wcześniejszych pokoleń, co nic nie ogarniają, dokładnie jak Lucy napisała nie nadąża za światem. Ja jestem boomer w sumie też xd

Jeszcze słowo- creepy czyli coś dziwnego, niepokojącego, też często pół żartem używane

 

 

 

Powinni popracować nad rodzajami kobiet bo tak ta sigma kobieta jakoś nie przekonuje mnie. Jakby było ich więcej to by może pasowało. A do facetów no kojarzę alfe betę i sigme. Reszty nie znałam.

 

Skibidi - słyszałam, nie rozumiem

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

cringe - coś żenującego

Znam

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

based - szczere, odważne, dobrze powiedziane

"Powiedział prawdę - based".

Nie znam

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

npc - osoba bez własnego zdania

jak postać z gry

"On zachowuje się jak npc".

 

rizz - charyzma, flirt.

"Ma rizz - umie zagadać".

 

gyatt - okrzyk zdziwienia.

"GYATT, ale akcja".

 

mid - przeciętne

"Ten film był mid".

 

4 x nie znam

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

slay - zrobiła coś świetnie,

"wygląda świetnie".

 

Znam

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

ate/ate that

- totalnie dała radę

"she ate".

Znam, nie uzywam

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

 

sus - podejrzane

"To jest sus".

 

cap/ no cap

cap = kłamstwo

no cap = serio

 

Nie znam i nie znam

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

delulu: - żyć w iluzji, żartobliwie czasem używane

Znam

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

era - jestem w swojej erze

main character - czuje się bohaterką swojego życia

2 x nie znam

 

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

soft girl/ clean girl - estetyka stylu życia

 

Soft girl nie znam

Clean girl znam do stylu/ubioru

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

side eye: krzywe spojrzenie, dezaprobata

 

Nie znam

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

 

bro: każdy, ironicznie

Znam, to znaczy brat po ang, to jest stare slowo

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

I can't. - nie ogarniam, umieram ze śmiechu 😄 

Nie znam

 

 

Ogólnie uwazam że gen Z używa niektórych słów które weszły tam do neta, ale tak na serio dziwnych słów używa pokolenie alfa. Nawet ponoć gadają tak że nie sposób zrozumieć jak w innym języku albo gwarze. Wiedziałam kiedyś śmiesznego reelsa/shortsa (kolejne słowo oznaczające krótki filmik puszczony na platformy Social mediow) na ten temat i muszę to poszukać Xd

 

Fajny wątek Verinia! :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

O, totalnie o mnie xd

Jestem toksyczną Sigmą xd

 

Godzinę temu, MicMic napisał(a):

Ale pasuje też opis gamma 

 Spoko za autoironię 😂🩷

Godzinę temu, eRCe napisał(a):

Alfa, beta, sigma, to są po prostu zestawy cech, które istniały, jak świat stary, z tym że ładnie opakowane, w krótkich zwrotach. Człowiek jest istotą społeczną i tak jak w psich czy wilczych stadach występuje hierarchia, tak występuje też u ludzi, a szczególnie odznacza się to zjawisko u mężczyzn, bo mężczyźni są przez naturę szczególnie obdarzeni cechami przywódczymi, choć nie wszyscy, ci nie będący, są w nowomowie beciakami. 😆

 

Pierwsze oznaki tych cech widać już w szkole podstawowej. Dziewczynki z reguły są podporządkowane nauczycielom i robią co jest nakazane, ale część chłopców się buntuje, np pojawiają się opinie: "a po co mam się uczyć co to sinus, a co cosinus, czy przyda mi się to w życiu, skoro nie zamierzam być matematykiem?" To są pierwsze przejawy męskiej buntowniczości i chęci dominowania, chęć kontestowania poleceń nauczyciela, chęć mierzenia się z nauczycielem i jego poleceniami, czyli zadatki na alfę.

 

Kolejnym typem będzie pragmatyk: czyli osobnik, który wie, że zupełnie niepotrzebne są mu te konkretne lekcje, ale rozumie, że tak działa system, choć nieszczególnie musi go popierać, ale pragmatycznie przebrnie, myśląc swoje - to będzie typ z zadatkami na sigmę. Do bólu pragmatyczny, ale ważący gdzie mu się opłaci kontestować nauczyciela, a gdzie jest to bezowocne. 

 

No i ostatni to beta. Beta pokornie przyjmie co nakazane z góry, nie tylko nie buntując się, nie tylko nie podważając niczego, ale też stając w obronie aktualnego systemu, bowiem ów system sprawia, że czuje się bezpieczniej, ma potrzebę i chęć bycia zaopiekowanym, nie chce szczególnie szukać pola ku niezależności. Jest z natury uległy i niebuntowniczy.   

Ciekawie to przedstawiłes. 🍷💜

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, eRCe napisał(a):

Pierwsze oznaki tych cech widać już w szkole podstawowej. Dziewczynki z reguły są podporządkowane nauczycielom i robią co jest nakazane, ale część chłopców się buntuje, np pojawiają się opinie: "a po co mam się uczyć co to sinus, a co cosinus, czy przyda mi się to w życiu, skoro nie zamierzam być matematykiem?" To są pierwsze przejawy męskiej buntowniczości i chęci dominowania, chęć kontestowania poleceń nauczyciela, chęć mierzenia się z nauczycielem i jego poleceniami, czyli zadatki na alfę.

Mocno uproszczone. 

Ja się w szkole w ogóle nie buntowałem, bo tak byłem nauczony, że mam być grzeczny i miły, ze w zasadzie jestem gorszy od innych i mam sprawić by byli zadowoleni - to przekaz od mojej matki. 

W domu natomiast byłem zupełnym przeciwieństwem - ciągły bunt, złość etc. To nie było akceptowane przez matkę, ale akceptowane i nawet wykorzystywane przez ojca. 

 

Mój brat jest typowym pragmatykiem. Sprytnym, grzecznym kiedy potrzeba, a robiącym swoje. No i on ma firmę wartą miliony, mieszka w stanach i ma rodzinę, trójke dzieci, a ja siedzę w pl z depresją xdd Upsssss

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Verinia napisał(a):

Mi się to jeszcze miesza. Fajnie że się wypowiedzieliscie 🥳

 

A słowo incel? Niby się wie, a niby nie.

 

Ktoś chętny opisać?

 

🌹

Incel to w wielkim skrócie mężczyzna który nie potrafi zbudować relacji z kobietą i za wszelkie życiowe niepowodzenia wini kobiety.

Jest też żeńska wersja tego określenia- femcel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Mocno uproszczone. 

Ja się w szkole w ogóle nie buntowałem, bo tak byłem nauczony, że mam być grzeczny i miły, ze w zasadzie jestem gorszy od innych i mam sprawić by byli zadowoleni - to przekaz od mojej matki. 

W domu natomiast byłem zupełnym przeciwieństwem - ciągły bunt, złość etc. To nie było akceptowane przez matkę, ale akceptowane i nawet wykorzystywane przez ojca. 

 

Mój brat jest typowym pragmatykiem. Sprytnym, grzecznym kiedy potrzeba, a robiącym swoje. No i on ma firmę wartą miliony, mieszka w stanach i ma rodzinę, trójke dzieci, a ja siedzę w pl z depresją xdd Upsssss

mogę podobnie powiedzieć o sobie

 

od gimnazjum bunt, liceum bunt, studia bunt, życie dorosło bunt 😄 

 

brat - kończy informatykę - analizę danych, 8 lat młodszy. 

 

Z bratem się dobrze dogaduję. Bywa mega komiczny, potrafi z siebie robić błazna itp., ale jest równocześnie mega zafascynowany wieloma rzeczami. No i fajnie się z nim gada. 

Teraz, Elciaa napisał(a):

Incel to w wielkim skrócie mężczyzna który nie potrafi zbudować relacji z kobietą i za wszelkie życiowe niepowodzenia wini kobiety.

Jest też żeńska wersja tego określenia- femcel.

oo, dzięki 😜

 

znajoma z liceum moja dawna, napisała książkę z jakąś tam inną dziewczyną...

 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5077371/przegryw-mezczyzni-w-pulapce-gniewu-i-samotnosci

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, MicMic napisał(a):

Mocno uproszczone. 

 

Mój brat jest typowym pragmatykiem. Sprytnym, grzecznym kiedy potrzeba, a robiącym swoje. No i on ma firmę wartą miliony, mieszka w stanach i ma rodzinę, trójke dzieci, a ja siedzę w pl z depresją xdd Upsssss

 

Ale sam/a widzisz, jak to pasuje do mojego uproszczonego wywodu, bo wszystko wskazuje, że twój brat to typowy sigma. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to mnie kuzynka nazwała sigmą, slay itp. bo ze twierdzi, że jestem kozakiem i mam "mocną aurę". Ona to jest w ogóle udana xD a kiedyś mówili atencjuszka, i w sumie mi się to spodobało. myślę, że mam różne cechy każdego z tych typów. jakaś hybryda xD ale to tylko takie powiedzonka, zależnie od konektsu. chociaż jeśli ktoś jest sigmą, to cool.

mam mocną ekspresją, głośno mówię, bywam złośliwa, bywam życzliwa, zmienna. afektywna osobowość - jak to mówiła mi terapeutka i takie tam... oj różne rzeczy o sobie slyszalam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziewczynki też się buntują. Wszyscy mamy takie same uczucia i emocje tak naprawdę, tylko czasem społeczne oczekiwania i wychowanie nie pozwalają nam na ich okazywanie. 

 

Fajny temat, poznałam parę nowych słówek. Ja jestem takim boomerem, że za moich czasów młodzieżowym słówkiem było "wczas" 😄

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Dziewczynki też się buntują. Wszyscy mamy takie same uczucia i emocje tak naprawdę, tylko czasem społeczne oczekiwania i wychowanie nie pozwalają nam na ich okazywanie. 

 

Fajny temat, poznałam parę nowych słówek. Ja jestem takim boomerem, że za moich czasów młodzieżowym słówkiem było "wczas" 😄

 

 

ja lubię słowo "slay" z tego nowego, a ze starych czasów, to często używam xD, lol. Mam też swoje słówka - czaję, ta dzie, oj tam, dobra - nieważne, idę na watkem .... i miliony innych. ostatnio często mówię kuźwa, albo murwa mać.

 

 

a brat kiedyś mówił do mnie - morda, kiepie

 

często też mówi się u nas w domu - buda (co oznacza, odejdź, daj spokój)

albo - pierunem do chałupy.

bo jak siekierkę wyciągnę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mój dziadek mówi często elo, w sumie u nas w domu każdy mówie elo.

albo helo.

 

no a z dziadkiem jeszcze takie wspomnienia:

- kurrrrrrrde! świstać mi stąd!

Teraz, Dalila_ napisał(a):

O ja cie, może boomerom się przypomną jakieś słowa z ich czasów, to niech napiszą to się czegoś nauczę:d ja pamiętam jakieś głupie słówka, masa siara wapno przypał beka szmata(na ocenę niedostateczną ale to chyba mojej szkole) 

no dawajcie, jakich używacie albo kiedyś ktoś coś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×