Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy zwierzęta mają duszę?


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

A czy bakterie mają dusze? Bo jeśli tak, to gronkowce pewnie idą do piekła za choroby a lactobacillusy do nieba za dobrą robotę. No ale bakterie to nie zwierzęta więc je zostawmy w spokoju. Od jakiego poziomu rozwoju ewolucyjnego istnieje dusza? Nie mylicie zaawansowanych funkcji układu nerwowego z bytem niematerialnym jakim jest dusza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

A czy bakterie mają dusze? Bo jeśli tak, to gronkowce pewnie idą do piekła za choroby a lactobacillusy do nieba za dobrą robotę. No ale bakterie to nie zwierzęta więc je zostawmy w spokoju. Od jakiego poziomu rozwoju ewolucyjnego istnieje dusza? Nie mylicie zaawansowanych funkcji układu nerwowego z bytem niematerialnym jakim jest dusza?

O nie,nie czytaj tematu. 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Elciaa napisał(a):

Oczywiście że mają, a wiara jest wymyślona dla ludzi słabych bo tylko oni są w stanie w to wierzyć.

A może dusza zwierząt jest wymysłem dla słabych ludzi niepotrafiących pogodzić się ze śmiercią zwierzęcia?

Co to w ogóle znaczy, że słaby jest tylko w stanie wierzyć? W czym jesteś silniejsza ode mnie jako ateistka?

Teraz, Elciaa napisał(a):

O nie,nie czytaj tematu. 😅

Teraz się nie migaj, odpowiedz jakie gatunki mają duszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

A może dusza zwierząt jest wymysłem dla słabych ludzi niepotrafiących pogodzić się ze śmiercią zwierzęcia?

Co to w ogóle znaczy, że słaby jest tylko w stanie wierzyć? W czym jesteś silniejsza ode mnie jako ateistka?

Teraz się nie migaj, odpowiedz jakie gatunki mają duszę.

Pieprz nie.wiem czy pamiętasz ale już walkowalysmy temat duszy u zwierząt i doszlysmy do wniosku że ty rozumiesz co innego pod pojęciem duszy a ja co innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Elciaa napisał(a):

Pieprz nie.wiem czy pamiętasz ale już walkowalysmy temat duszy u zwierząt i doszlysmy do wniosku że ty rozumiesz co innego pod pojęciem duszy a ja co innego.

Ale teraz rozmawiamy w innym miejscu z innymi ludźmi. I bardzo dobrze zauważyłaś, że trzeba by najpierw ustalić jaka jest definicja duszy, żeby potem się o nią kłócić. Dla mnie dusza jest pojęciem ściśle związanym z religią i życiem pozagrobowym. Natomiast mogę przyznać, że zwierzęta mają świadomość, odczuwają cierpienie a poszczególne osobniki danego gatunku różnią się od siebie charakterem. Ale to wszystko ustaje z ich śmiercią i pozostaje tylko wspomnieniem w mózgu ludzkiego towarzysza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Ale teraz rozmawiamy w innym miejscu z innymi ludźmi. I bardzo dobrze zauważyłaś, że trzeba by najpierw ustalić jaka jest definicja duszy, żeby potem się o nią kłócić. Dla mnie dusza jest pojęciem ściśle związanym z religią i życiem pozagrobowym. Natomiast mogę przyznać, że zwierzęta mają świadomość, odczuwają cierpienie a poszczególne osobniki danego gatunku różnią się od siebie charakterem. Ale to wszystko ustaje z ich śmiercią i pozostaje tylko wspomnieniem w mózgu ludzkiego towarzysza.

Tylko że ja uważam ze u ludzi też wszystko ustaje po śmierci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W teologii i kulturze chrześcijańskiej, której jestem przedstawicielem, zwierzęta mają duszę, bowiem dusza ożywia, animuje i kontroluje ciało. Utarło się mawiać,nawet wśród wierzących ludzi, jak ja, że "zwierzęta nie mają duszy", ale to nie prawda, to wynika z braku zrozumienia PŚ.

 

Człowiek ma duszę nieśmiertelną, zwierzęta nie. Aczkolwiek zgodnie z PŚ w Nowym Jeruzalem, czyli na Ziemi już po końcu świata, powrocie Chrystusa i zmartwychwstaniu zbawionych,  zwierzęta też będą istnieć i też będą nieśmiertelne, jak ludzie, choć nie wiemy czy wszystkie zwierzęta jakie istniały.

 

Natomiast PŚ bardzo jasno przedstawia, że zwierzęta będą żyć z człowiekiem w pełnej harmonii tj. nie będą mu wrogie, jest nawet szczegółowa wzmianka, że (tu parafrazuję) niemowlę będzie mogło włożyć dłoń do nory węża i ten nie wyrządzi mu krzywdy. ;)

Edytowane przez eRCe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

A czy bakterie mają dusze? Bo jeśli tak, to gronkowce pewnie idą do piekła za choroby a lactobacillusy do nieba za dobrą robotę. No ale bakterie to nie zwierzęta więc je zostawmy w spokoju. Od jakiego poziomu rozwoju ewolucyjnego istnieje dusza? Nie mylicie zaawansowanych funkcji układu nerwowego z bytem niematerialnym jakim jest dusza?

No ta, bo ludzi to ewolucja nie dotyczy xd kiedy nastąpiło cudowne wstąpienie duszy w ciało pierwszych ludzi? Już nie mówiąc o tym, że nie było pierwszych ludzi, bo zmiany ewolucyjnie są stopniowe. Nie ma żadnego punktu odcięcia, łatwo definiowalnego. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

I w sumie zwierzę nie może popełnić grzechu to się nie wypowiadaja

Człowiek też nie.

 

56 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Ja mam takie samo wyobrażenie, u ludzi też po śmierci mózg jakoś się fiksuje i przez wieczność trwa w jakimś wyobrażeniu i ma wszystko to czego mu brakowało za życia...

Czas zawsze jest surrealistyczny. Czy jeśli czas się zatrzymał, bo ktoś przestał istnieć, to można powiedzieć, że trafił do wieczności? Być może. Pytanie do filozofów, niech oni się nad tym zastanawiają.

 

Jeśli chodzi o zwierzęta to warto zauważyć, że różnica między człowiekiem a innymi zwierzętami (człowiek też jest zwierzęciem) jest tylko ilościowa, a nie jakościowa. Mięso to samo, organy te same, białka te same, mózg ten sam, tylko jest go więcej – więcej neuronów, więcej połączeń. Ilość, a nie jakaś magiczna jakość. Jasne, my mamy bardzo rozwiniętą korę nową – tylko co z tego? Czy to obecność rozwiniętej kory nowej miałaby sprawiać, że my mamy duszę, a zwierzęta nie? Reszta obszarów mózgu, mózg gadzi, układ limbiczny, są bardzo podobne do innych ssaków.

 

To że my mamy jakąś samoświadomość (jeśli w ogóle uznać, że ją mamy, bo na to też są różne poglądy) nic nie zmienia ani nie czyni nas wyjątkowymi. Więc albo uznajemy, że wszyscy mamy duszę (a jeśli wszyscy, to gdzie leży granica? Organizmy jednokomórkowe mają duszę? A może wszystko, każdy przedmiot nieożywiony, ma swoją duszę?), albo nikt.

 

Ja o duszy nie chcę się wypowiadać, bo to jest pojęcie zbyt abstrakcyjne. Niech ktoś, kto pyta o duszę, zdefiniuje najpierw, o co właściwie pyta, to będzie można próbować o tym rozmawiać.

 

A jeśli chodzi o barierę śmierci, no to sorry… można wierzyć, w co się chce, jeśli ktoś tak się czuje lepiej, ale jeśli wierzyć nauce, to prawda jest brutalna. Kaput i bajo. Tu i teraz to jedyne, co mamy. Tak uważam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, MicMic napisał(a):

No ta, bo ludzi to ewolucja nie dotyczy xd kiedy nastąpiło cudowne wstąpienie duszy w ciało pierwszych ludzi? Już nie mówiąc o tym, że nie było pierwszych ludzi, bo zmiany ewolucyjnie są stopniowe. Nie ma żadnego punktu odcięcia, łatwo definiowalnego. 

 

Niestety nie znam daty xD Wyobrażam to sobie tak, że jakaś para bardzo udanych małpoludów spodobała się Panu Bogu i oni pierwsi otrzymali dusze 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Niestety nie znam daty xD Wyobrażam to sobie tak, że jakaś para bardzo udanych małpoludów spodobała się Panu Bogu i oni pierwsi otrzymali dusze 😉

Eheheh niezbyt to przekonujące. I co małpoludowie rozmnażali się tylko ze ze sobą? Xd i ta dusza przechodziła sobie tak na dzieci? Czy jak to tam jest? Bosz to się tak bardzo nie trzyma kupy, że trzeba naprawdę bardzo chcieć w to wierzyć, czyli mieć z tego jakieś istotne profity emocjonalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Eheheh niezbyt to przekonujące. I co małpoludowie rozmnażali się tylko ze ze sobą? Xd i ta dusza przechodziła sobie tak na dzieci? Czy jak to tam jest? Bosz to się tak bardzo nie trzyma kupy, że trzeba naprawdę bardzo chcieć w to wierzyć, czyli mieć z tego jakieś istotne profity emocjonalne.

Nie, dusza nie jest od rodziców, musi być od Boga. Potomek Adama i Ewy mógł się rozmnożyć z małpoludem bezdusznym, ale ich potomstwo już by duszę miało. To oczywiście nie jest zapis z katechizmu tylko moje prywatne dywagacje 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale czekaj, po pierwsze jak niby te malpoludy pierwsze nagle się zrobiły monogamiczne? I jak w ogóle mogą się malpoludy z duszą ruchać z tymi bez duszy, skoro dusza jest nową jakością? To już jakaś sodomia. 

 

A BTW, katolicy robią pogrzeby niezagnieżdzonym w macicy, a zapłodnionym komórkom jajowym, które można znaleźć na kobiecych majtkach? 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

A jeśli chodzi o barierę śmierci, no to sorry… można wierzyć, w co się chce, jeśli ktoś tak się czuje lepiej, ale jeśli wierzyć nauce, to prawda jest brutalna. Kaput i bajo. Tu i teraz to jedyne, co mamy. Tak uważam.

Uważam tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, eRCe napisał(a):

W teologii i kulturze chrześcijańskiej, której jestem przedstawicielem, zwierzęta mają duszę, bowiem dusza ożywia, animuje i kontroluje ciało. Utarło się mawiać,nawet wśród wierzących ludzi, jak ja, że "zwierzęta nie mają duszy", ale to nie prawda, to wynika z braku zrozumienia PŚ.

 

Człowiek ma duszę nieśmiertelną, zwierzęta nie. Aczkolwiek zgodnie z PŚ w Nowym Jeruzalem, czyli na Ziemi już po końcu świata, powrocie Chrystusa i zmartwychwstaniu zbawionych,  zwierzęta też będą istnieć i też będą nieśmiertelne, jak ludzie, choć nie wiemy czy wszystkie zwierzęta jakie istniały.

 

Natomiast PŚ bardzo jasno przedstawia, że zwierzęta będą żyć z człowiekiem w pełnej harmonii tj. nie będą mu wrogie, jest nawet szczegółowa wzmianka, że (tu parafrazuję) niemowlę będzie mogło włożyć dłoń do nory węża i ten nie wyrządzi mu krzywdy. ;)

Tak jest, we fragmentach opisujących niebo są zwierzęta 🥰 więc co sobie tam założyl kościół ma sodomach to niech sobie założył 

56 minut temu, shadow_no napisał(a):

 

No i tu wracamy do tego czy warto mieć dużo kolegów i koleżanek

Haha co 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Haha co 

No jeśli jest tak jak @Doktor Indor napisał w tym fragmencie, który zacytowałem. Że "Tu i teraz to jedyne, co mamy."

To można wrócić do dalszych rozważań jak dobrze wykorzystywać dany nam czas. Oczywiście poza pracą i kotkami bo to najsampierw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

No jeśli jest tak jak @Doktor Indor napisał w tym fragmencie, który zacytowałem. Że "Tu i teraz to jedyne, co mamy."

To można wrócić do dalszych rozważań jak dobrze wykorzystywać dany nam czas. Oczywiście poza pracą i kotkami bo to najsampierw

Hihihi Ty niegrzeczny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×