Skocz do zawartości
Nerwica.com

Tolerancja wobec LGBTQ+


Verinia

Czy jesteś tolerancyjny wobec mniejszości seksualnych? LGBTQ+  

15 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy tolerujesz mniejszości seksualne?



Rekomendowane odpowiedzi

20 godzin temu, Kiusiu napisał(a):

A skąd wiesz, że nie jesteś pedofilem, próbowałeś? Zasada ta sama.

Nie trzeba czegoś próbować, by wiedzieć, że nas nie pociąga. Jak ktoś nigdy nie odczuwał pociągu do człowieka tej samej płci, a widok rozebranych osób tej samej płci w żaden sposób go nie podnieca, to samo to wystarczy, by stwierdzić, że nie ma orientacji nakierowanej na tę samą płeć, czyli homoseksualnej.

 

Wyjmij rurę z tyłka i wyluzuj trochę w życiu. To nie było na poważnie pisane tylko żartem, ironią. 

 

Pedofilia jest chorobą i zaburzeniem seksualnym, psychicznym, homoseksualizm czy biseksualizm nie jest, wiec kiepskie porównanie. 

 

Ludzie czasem szukają swojej orientacji różnie bywa.

5 godzin temu, Nesia napisał(a):

Faceci są wzrokowcami 🤦 Choc mam męża on wie, że jakby jeden aktor zapukał do moich drzwi to zapominam, że jestem mężatką :lol:

Serio? Omg... ciekawe jak on by się zaczął zapominać albo zacznie przy pięknych kobietach w jego guście, że jest żonaty. Będzie Ci to pasowało?

 

Nie chciałbym w życiu takiego związku jak takie płytkie rzeczy potrafią rozwalić związek i doprowadzić do zdrady... ale to jest żałosne poświęcić wartościowy związek, miłość dla człowieka z ekranu 🤦🏻‍♂️ Trzeba być naprawdę płytkim człowiekiem bez wartości moralnych.

Edytowane przez Sensys

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Sensys napisał(a):

Serio? Omg... ciekawe jak on by się zaczął zapominać albo zacznie przy pięknych kobietach w jego guście, że jest żonaty. Będzie Ci to pasowało?

Przecież ona to zartobliwie pisała. Innym każesz wyjąć rurkę, a w niektórych sytuacjach i ciebie ona uwiera 🙂

Tak to już jest, każdego co innego boli i co innego odpala. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Sensys napisał(a):

Serio? Omg... ciekawe jak on by się zaczął zapominać albo zacznie przy pięknych kobietach w jego guście, że jest żonaty. Będzie Ci to pasowało?

 

To był żart i on o tym wie :D  Sam mi nawet mówi...o zobacz leci film z tym Twoim  :lol: Niestety owy Pan nigdy nie stanie w moich drzwiach więc luz.

 

2 godziny temu, Sensys napisał(a):

Nie chciałbym w życiu takiego związku jak takie płytkie rzeczy potrafią rozwalić związek i doprowadzić do zdrady... ale to jest żałosne poświęcić wartościowy związek, miłość dla człowieka z ekranu 🤦🏻‍♂️ Trzeba być naprawdę płytkim człowiekiem bez wartości moralnych.

Warto czasem wyjąć kij z dupy i pośmiać się ;) Rzucasz sie jak wesz na grzebieniu o nic teraz. 

45 minut temu, MicMic napisał(a):

Przecież ona to zartobliwie pisała.

W punkt :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Nesia napisał(a):

To był żart i on o tym wie :D  Sam mi nawet mówi...o zobacz leci film z tym Twoim  :lol: Niestety owy Pan nigdy nie stanie w moich drzwiach więc luz.

 

Warto czasem wyjąć kij z dupy i pośmiać się ;) Rzucasz sie jak wesz na grzebieniu o nic teraz. 

W punkt :D

 

 

Żarty trzeba mieć dobre by się z nich śmiać, a nie jakieś słabe teksty. Nie martw się nawet jakby stanął to pewnie by nic nie chciał jak już takie marne żarty zapodajemy. 

 

Odezwał się micmic jeden z największych ponuraków i negatywnych ludzi na tym forum i mówi o żartach xD

Teraz, Sensys napisał(a):

 

Żarty trzeba mieć dobre by się z nich śmiać, a nie jakieś słabe teksty. Nie martw się nawet jakby stanął to pewnie by nic nie chciał jak już takie marne żarty zapodajemy. 

 

Odezwał się micmic jeden z największych ponuraków i negatywnych ludzi na tym forum i mówi o żartach xD To akurat zabawne.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Sensys napisał(a):
1 godzinę temu, Nesia napisał(a):

To był żart i on o tym wie :D  Sam mi nawet mówi...o zobacz leci film z tym Twoim  :lol: Niestety owy Pan nigdy nie stanie w moich drzwiach więc luz.

 

Warto czasem wyjąć kij z dupy i pośmiać się ;) Rzucasz sie jak wesz na grzebieniu o nic teraz. 

W punkt :D

 

 

Żarty trzeba mieć dobre by się z nich śmiać, a nie jakieś słabe teksty. Nie martw się nawet jakby stanął to pewnie by nic nie chciał jak już takie marne żarty zapodajemy. 

Nie trzeba tego komentować :lol:

16 minut temu, Sensys napisał(a):

Odezwał się micmic jeden z największych ponuraków i negatywnych ludzi na tym forum i mówi o żartach xD To akurat zabawne.

Zabawne jest to, że ty stałeś się tutaj recenzentem żartów :D

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Sensys napisał(a):

 

Żarty trzeba mieć dobre by się z nich śmiać, a nie jakieś słabe teksty. Nie martw się nawet jakby stanął to pewnie by nic nie chciał jak już takie marne żarty zapodajemy. 

 

Odezwał się micmic jeden z największych ponuraków i negatywnych ludzi na tym forum i mówi o żartach xD

 

Jak twój komentarz do mica był takim czarnym humorem to ok, ale jeśli nie to czemu kogoś jedziesz bez powodu? Nie lanie. Mam nadzieję że to 1 ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, Nesia napisał(a):

Nie trzeba tego komentować :lol:

Zabawne jest to, że ty stałeś się tutaj recenzentem żartów :D

 

 

Jak nie trzeba to po co komentujesz? 

 

Bardzo zabawne, wszyscy na pewno bardzo się uśmiali...

 

 

25 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Jak twój komentarz do mica był takim czarnym humorem to ok, ale jeśli nie to czemu kogoś jedziesz bez powodu? Nie lanie. Mam nadzieję że to 1 ;)

 

Od kiedy stwierdzanie faktu jest jechaniem po kimś? Wiesz najlepsze jest to, że to inne osoby tak pisały m. in. o nim, a ja tylko powtarzam i się pod tym podpisuje:)

Edytowane przez Sensys

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Sensys napisał(a):

Od kiedy stwierdzanie faktu jest jechaniem po kimś? Wiesz najlepsze jest to, że to inne osoby tak pisały m. in. o nim, a ja tylko powtarzam i się pod tym podpisuje:)

To, że mam negative bias i jestem generalnie pesymistą nie ma w ogóle nic wspólnego z poczuciem humoru. To są dwie niezależne sprawy. W szczególności w realu, moja była dziewczyna, która mnie zna najlepiej ze wszystkich, twierdzi wręcz, że nie zna nikogo innego lepszego do wygłupów i wydurniania się. No, ale jak każdy, mam swoje wrażliwe miejsca i jak ktoś je niedelikatnie posmyra, to się odpalam.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak widać, dotąd były już co najmniej trzy tematy właściwie o tym samym, co ten, tyle że bez ankiet.

Czy zatem zakładanie kolejnego nie jest tworzeniem bytów ponad potrzebę?

BTW, przykro mi, że podczas wstawiania linków do tych tematów automatycznie załadowały mi się te obleśne zdjęcia jako "miniaturki" tych tematów. Nie było to moim zamiarem. Sam jestem zniesmaczony tym faktem. Chciałem wstawić same linki, bez miniaturek. A już na pewno takich jak te.

Ciekawe, czy te obrazki dałoby się stąd usunąć, tak by zostały same linki. Na innych forach tak to właśnie działa i wygląda, np. takich phpBB by Przemo - najlepszym rodzaju i skrypcie forów.

16 godzin temu, Nesia napisał(a):

Nie działa to odwrotnie. Dlaczego?

W sensie że kobiety z reguły nie uważają, że kobiece ciała są brzydkie lub wręcz obrzydliwe?

Nie wiem, dlaczego tak jest.

Może po prostu z jakiegoś powodu kobieta to uniwersalne piękno, albo takie przekonanie to pokłosie doświadczeń z niemowlęctwa, gdy młodziutcy ludzie ssali piersi matki niezależnie od płci, więc kobiece piersi kojarzą im się z bezpieczeństwem, bliskością i ogólnie czymś pozytywnym.

Ja tam byłbym za tym, żeby na basenach mężczyźni musieli zakrywać torsy, w tym sutki, tak samo jak kobiety. Skoro od kobiet wymaga się, by zakrywały piersi, to wymagajmy tego samego od mężczyzn. Wiem, pisałem już o tym w innym temacie. To mężczyźni są brzydcy, więc niech zakryte będzie raczej to co brzydkie niż to co ładne. :P Odsłanianie torsów przez mężczyzn powinno więc być traktowane i oceniane surowiej niż odsłanianie piersi przez kobiety. A tymczasem, nie wiem, czy w praktyce jak latem typ ze zdjętą koszulką i odsłoniętym torsem idzie sobie chodnikiem, to zdarza mu się dostać mandat za nieodpowiedni strój i odsłanianie ciała w przestrzeni publicznej. Bo kobieta idąca chodnikiem topless na pewno zaraz by dostała mandat.

No ale to już osobny temat.

9 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Mi to się więcej podoba aktorów

Tak jak mnie aktorek. ;) 

5 godzin temu, Sensys napisał(a):

To nie było na poważnie pisane tylko żartem, ironią.

No tak, a ja po prostu nie wyczułem ironii w twoim głosie - ciekawe czemu. ^^

5 godzin temu, Sensys napisał(a):

wiec kiepskie porównanie. 

Użyte tylko po to, by wykazać, że żeby wiedzieć, co nas kręci i podnieca, nie trzeba próbować określonych rzeczy, bo często bodźce wzrokowe i wyobraźnia mówią same za siebie.

 

Jak ktoś szuka własnej orientacji, to oznacza, że u niego/niej to nie jest zero-jedynkowe, tylko płynne, po angielsku flexible (niektórzy określają się jako heteroflexible, czyli z przewagą hetero, jednak z domieszką homo, gdy mają do czynienia z wyjątkowo atrakcyjnym dla siebie człowiekiem tej samej płci).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, cynthia napisał(a):

tak, jestem sapioseksualna. 

Ja też. I powiem szczerze... dla mnie wygląd ma bardzo małe znaczenie. Gdy widzę w kimś kogoś z kim nadawałabym na tych samych falach i inteligencja byłaby na wysokim poziomie. Plus ciekawa osobowość, ceikawe tematy i wspólny jezyk. To się jaram. jaram się mózgami. A baaaardzo rzadko tam mam, że poznam ciekawą osobę. Większość ludzi jest dla mnie przezroczysta, ale mogę mimo to z nimi gadać, tyle że ta rozmowa jest niesatysfakcjonująca, ale jakoś trzeba żyć z ludźmi. I gdy ktoś powie ----EEEEEE, nie wierzę, że mało patrzysz na wygląd. To ja powiem tej osobie. Poczytaj o sapioseksualizme. I to jest nieważne, jaka płeć. Tylko że jeśli chodzi o wygląd, to nie podobają mi się urody w kanon. Mam swój typ jeśli chodzi o wygląd i nie lubię idealnych ciał. Czy to dziewczyn, dla których najważniejszy jest wygląd i podrywanie facetów. O nie. NIe cierpię głupich lasek. A głupi faceci są dla mnie niewidzialni 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, MicMic napisał(a):

To ciekawe, czy w zasadzie podniecają Cię same słowa, w sensie nie jest nawet ważne, czy ktokolwiek byłby ich autorem? Jakbym wygenerował jakieś mądre zdania? Albo w sumie mogłyby Cię podniecać matematyczne lub logiczne dowody? Np. słynne twierdzenie Godla o niezupełności każdego systemu aksjomatycznego zawierającego liczby naturalne? Albo twierdzenie Cantora o przedziałach zstępujących? Teoria miary Lebesguea? Kurde, zazdroszczę. 

Jest wiele rodzajów inteligencji. Mnie bardziej podnieci czytanie poezji razem w łóżku niż jakiekolwiek zabawy. Ogólnie dla mnie seks jest trzeciorzędną potrzebą i nie jest mi do niczego potrzebne. Oczywiście bywa, że oglądam i jest okej, ale jeśli chodzi o życie seksualne, to po pierwsze - nie mam żadnego, ale mi to nie przeszkadza. Byłam w związku z kobietą i mężczyzną i zdecydowanie bardziej mi do kobiet,jednak jeszcze bardziej do inteligencji. Jest coś takiego jak spektrum aseksualności i opisuje mnie to idealnie.

 

Czy to będzie mi ktoś mówił o Teorii miary Lebesquea, czy cytował Baudelaire'a nie ma to dla mnie znaczenia. Liczy się wiedza, obojętnie w jakim zakresie.

14 minut temu, Verinia napisał(a):

I powiem szczerze... dla mnie wygląd ma bardzo małe znaczeni

Każdy ma swoją wizję "piękna" i chcąc czy nie jednak zwracamy na to uwagę. Jednak jak już zauważę to i tak nie zwracam na to uwagi lub zwracam bardzo mało bo wolę, by mi się dobrze rozmawiało z drugą osobą niż prowadzić o rozmowę o pogodzie ze smukłą blondynką. 

Edytowane przez cynthia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Sensys napisał(a):

Jak nie trzeba to po co komentujesz? 

 

Bardzo zabawne, wszyscy na pewno bardzo się uśmiali...

Nie trzeba, jednak ma do tego prawo, czy ci się to podoba, czy nie.

I skończ już zaczepiać ludzi, bo to bynajmniej nie jest zabawne. Chyba, że masz jakieś dziwne poczucie humoru. Wszyscy na pewno bardzo się uśmiali.

4 minuty temu, Verinia napisał(a):

dokladnie tak samo mam

Może razem poczytamy sobie swoje wiersze? :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, cynthia napisał(a):

 

Może razem poczytamy sobie swoje wiersze? :D 

 

Trzeba napisać coś nowego. Dawaj laska!

Dla mnie samo to, że ktoś jest wrażliwy na poezję, książki jest już wielkiem plusem dla niego. A jak ktoś samo tworzy, to ogóle superaaszczo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

BTW, przykro mi, że podczas wstawiania linków do tych tematów automatycznie załadowały mi się te obleśne zdjęcia jako "miniaturki" tych tematów. Nie było to moim zamiarem. Sam jestem zniesmaczony tym faktem. Chciałem wstawić same linki, bez miniaturek. A już na pewno takich jak te

Usunąłem je. Przy wklejaniu linku możesz zaznaczyć na dole opcje żeby link był w klasycznej formie, bez "osadzenia" 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ja też. I powiem szczerze... dla mnie wygląd ma bardzo małe znaczenie. Gdy widzę w kimś kogoś z kim nadawałabym na tych samych falach i inteligencja byłaby na wysokim poziomie. Plus ciekawa osobowość, ceikawe tematy i wspólny jezyk. To się jaram. jaram się mózgami. A baaaardzo rzadko tam mam, że poznam ciekawą osobę. Większość ludzi jest dla mnie przezroczysta, ale mogę mimo to z nimi gadać, tyle że ta rozmowa jest niesatysfakcjonująca, ale jakoś trzeba żyć z ludźmi. I gdy ktoś powie ----EEEEEE, nie wierzę, że mało patrzysz na wygląd. To ja powiem tej osobie. Poczytaj o sapioseksualizme. I to jest nieważne, jaka płeć. Tylko że jeśli chodzi o wygląd, to nie podobają mi się urody w kanon. Mam swój typ jeśli chodzi o wygląd i nie lubię idealnych ciał. Czy to dziewczyn, dla których najważniejszy jest wygląd i podrywanie facetów. O nie. NIe cierpię głupich lasek. A głupi faceci są dla mnie niewidzialni 🙂 


Też nie lubię pustych i próżnych jednostek dla których wygląd jest najważniejszy mowa tu o kobietach i mężczyznach. Wygląd może być istotny w jakiś sposób albo się liczyć, ale nie może być najważniejszy i żenuje mnie mnie zachwycanie się wyglądem jakie to puste... Dla mnie ważniejsze jest coś więcej niż ładne opakowanie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 19.01.2026 o 13:01, Doktor Indor napisał(a):

TERF – Trans Exclusionary Radical Feminist.

Przypomniało mi się, jaka fala hejtu spotkała J.K. Rowling po jej wypowiedziach na temat transseksualizmu kilka lat temu. Pamiętam też, że jak w ramach sporu z nią w tle przypomniałem w komentarzu, że Rowling to demokratyczna socjalistka o lewicowych poglądach, to zaraz trans-sekta odmówiła jej prawa do nazywania siebie lewicową. W praktyce reprezentując podejście "O tym, kto jest lewicowy, decyduję ja". Ogólnie, nawet jeśli Rowling nie ma racji, to tak ostre atakowanie jej jest absurdem. Jest sekciarskim podejściem na zasadzie "Masz myśleć tak samo jak my albo jesteś wrogiem".

Jak na ironię, dwadzieścia parę lat temu Rowling była ostro atakowana przez radykalnie chrześcijańskie i konserwatywne ruchy za jej książki o Potterze jako rzekomo propagujące magię i okultyzm i przez to niebezpieczne, niektórzy nawet palili jej książki "ad maiorem Dei gloriam", a w końcu stała się obiektem ataków z drugiej strony światopoglądowego spektrum. A w 2008 pewna młoda konserwatywna publicystka Natalia J. Nowak popełniła artykuł "Potter satanistyczny? Raczej lewicowy!", w którym omawiała dopatrzone przez siebie w serii o Potterze lewicowe i feministyczne przesłanie - zresztą w dużej mierze słusznie (choć niektóre stwierdzenia były naciągane).

https://hogsmeade.pl/articles.php?article_id=45

To o ten artykuł chodzi.

W ogóle to od jego napisania autorka trochę zmieniła poglądy i stała się bardziej wyważona (gdy to pisała, miała chyba 20 lat czy nawet tylko 19).

W dniu 19.01.2026 o 13:56, Doktor Indor napisał(a):

który robi jakiś pokaz na scenie

Skoro o tym mowa, to ciekawe, skąd w filmach sensacyjnych wziął się schemat, że każde dochodzenie wymaga odwiedzenia gejowskiego baru. :D Ten schemat dość wcześnie zaczął być parodiowany, np. w filmie "Różowa Pantera kontratakuje" z 1976.

Co do wspomnianego tu tematu shemale: w 2005 zrobiło się głośno o reality show "Wszystko o Miriam". Pamiętam nagłówek w prasie "Nie wiedzieli, że całują i pieszczą mężczyznę" i rozmowy na szkolnych korytarzach o tym programie i jego centralnej postaci, będącej właśnie shemale (wtedy nie znałem tego terminu, poznałem go lata później) - o czym nie wiedzieli uczestnicy, przekonani, że "Miriam" jest po prostu kobietą. Bo twórcy programu ukryli przed nimi prawdę. Gdy uczestnicy ją poznali, potrzebowali pomocy psychologicznej, a jeden ponoć nawet targnął się na życie. W sumie nic dziwnego: takie pogrywanie z uczestnikami przez twórców i dyrekcję programu i traktowanie tych ludzi było podłością i prostą drogą do traumy.

Gdy usłyszałem o "Miriam", nie mogłem zrozumieć, jak ktoś urodzony chłopcem mógł chcieć upodobnić się do kobiety, ale nie całkiem, bo jednak narządy pozostawił sobie męskie i ich nie zamierzał zmieniać. Wydało mi się to zupełnie chore. Choć od czasów podstawówki wiedziałem, że są ludzie, których płeć biologiczna nie zgadza się z psychiczną, i nie zajmowałem się tym tematem, to wieść o "Miriam" i tym kim jest, była jednak czymś dziwniejszym. I ogólnie, wydawałoby się, że shemale istnieją chyba tylko po to, by albo być drag queens, albo występować w filmach pornograficznych, albo w programach typu "Wszystko o Miriam" właśnie, albo być męskimi prostytutkami (np. w Tajlandii). Czy też może nie całkiem męskimi - trudno to określić. Nie mniej dziwne było dla mnie to, że paru moich rówieśników z klasy twierdziło, że Miriam jest "ładna" mimo posiadania wiadomo czego.

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

dla mnie wygląd ma bardzo małe znaczenie

No ale pierwsze wrażenie jednak nadal jest i ma znaczenie, prawda? Raczej nikt rozsądny temu nie zaprzeczy. Niezależnie od tego, że są ludzie, którzy zyskują przy bliższym poznaniu, i że pozory mylą.

 

Dla mnie co najmniej równie ważny jak wygląd jest u drugiej osoby sposób bycia, sposób wyrażania siebie, temperament, poczucie humoru, to czy dana osoba jest entuzjastyczna i otwarta, czy przeciwnie itd. Oczywiście, inteligencja i horyzonty intelektualne mają duże znaczenie - jednak czymś, co na mnie działa jeszcze silniej niż intelektualizowanie, jest właśnie sposób bycia.

3 godziny temu, cynthia napisał(a):

Ogólnie dla mnie seks jest trzeciorzędną potrzebą i nie jest mi do niczego potrzebne

Czyli nie byłabyś atrakcyjną partnerką dla osoby o wysokim libido chcącej, żebyś inicjowała seks, proponowała jej erotyczne zabawy itd., tylko raczej celowałabyś w osobę demiseksualną, czy podobną.

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Przy wklejaniu linku możesz zaznaczyć na dole opcje żeby link był w klasycznej formie, bez "osadzenia" 

Aha, nie wiedziałem - dobrze wiedzieć.

Dzięki za usunięcie tych grafik, o których wspomniałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Z tymi sapioseksualnymi upodobaniami to coś mi to się nigdy nie kleilo.

Jeśli nie ma fizycznego pociągu to na dłuższą metę tego nie widzę. Jako przyjaciółka, znajoma - tak. Ale żeby być z kimś kto fizycznie nie zaklikał to ja bym nie mógł

Ja tak samo.

 

Byłem kiedyś z bardzo inteligentną dziewczyną. Umysł typowo ścisły, studiowała jednocześnie dwa trudne kierunki (informatykę i matematykę). Emocjonalnie szambo (czyli do siebie pasowaliśmy), ale bardzo mocno nadrabiała intelektem. Bardzo ciekawie nam się rozmawiało, tematy się nie kończyły a zainteresowania bardzo się uzupełniały, ale cała chemia między nami była zbudowana na tym emocjonalnym szambie, a nie na jej wiedzy i intelekcie.

 

Ta piekielnie inteligentna osoba, będąc typową bordereczką, tłukła mnie bez opamiętania, gdy emocje ją przerastały, ale pozwalałem jej na to – wiesz jak ja wyglądam, wyobraź sobie dziewczynę postury jeszcze drobniejszej niż moja obecna, która mnie bije. Ręce ją rozbolały, zmęczyła się, wyżyła, a mi to krzywdy nie robiło.

 

Moja obecna dziewczyna też jest wg mnie bardzo inteligentna, ale w zupełnie innych obszarach. W tych, w których ja jestem dobry, ona wymięka, i na odwrót. Choć też ma umysł ścisły, ale jednak w trochę inną stronę. Więc się uzupełniamy. Poza tym dopiero przy niej widzę, jakie mam problemy z analizatorem wzrokowym. Patrzę i nie widzę, choć mam coś przed nosem. A ona widzi od razu. Z kolei ja widzę liczbę i często od razu widzę jej jakieś znaczenie, a ona nie. Ale związek też nie opiera się na tej płaszczyźnie intelektualnej. Nie mógłbym być z tępakiem, bo oprócz seksu nie mielibyśmy nic innego wspólnego ze sobą (spotykałem się kiedyś z taką, mówiłem na nią „mój pokémon”), ale sam intelekt nie wystarczy do związku.

 

  

28 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Przypomniało mi się, jaka fala hejtu spotkała J.K. Rowling po jej wypowiedziach na temat transseksualizmu kilka lat temu.

Tak, wtedy sekta pokazała swoje prawdziwe oblicze.

 

28 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Ogólnie, nawet jeśli Rowling nie ma racji, to tak ostre atakowanie jej jest absurdem. Jest sekciarskim podejściem na zasadzie "Masz myśleć tak samo jak my albo jesteś wrogiem".

Jest dokładnie jak mówisz.

 

29 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Gdy uczestnicy ją poznali, potrzebowali pomocy psychologicznej, a jeden ponoć nawet targnął się na życie. W sumie nic dziwnego: takie pogrywanie z uczestnikami przez twórców i dyrekcję programu i traktowanie tych ludzi było podłością i prostą drogą do traumy.

To prawda. Choć ja, mówiąc szczerze, raczej nie miałbym z tym problemu. Całowało się fajnie? Całowało. Okazało się, że ma penisa? No to mówi mi coś więcej o mnie, niż o niej – kolejny krok do samopoznania.

 

30 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Nie mniej dziwne było dla mnie to, że paru moich rówieśników z klasy twierdziło, że Miriam jest "ładna" mimo posiadania wiadomo czego.

Mi się nie podoba, ale jestem sobie w stanie wyobrazić, że się komuś hetero podoba – jako kobieta. Ma męskie rysy, ale są przecież kobiety, które mają bardziej męskie rysy, może trochę więcej testosteronu niż przeciętna, a nadal są biologicznymi kobietami.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×