heterofobia - to moim zdaniem większy problem niż homofobia (jeśli w ogóle ktoś mądry na poważnie bierze ten termin). Środowiska lewicowe, lewackie lobbyści homoseksualni ostatnio codziennie podnoszą dyskusje o związkach homoseseks. odważniejsi o prawie do adopcji dzieci (!) rzucają swoje klątwy i propagande na konserwatywne osoby, oraz ciągle mówią o ich subiektywnie rozumianej tolerancji. Dziwne jest że żądają tolerancji a nie są w ogóle tolerancyjni dla osób wierzących, np. dla krzyża w sejmi