Skocz do zawartości
Nerwica.com

To jednak kosz - dyskusja nie na temat


Fuji

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Odchodzi przez znaną socjopatka na forum na literę D

Wzywam Moderację do uspokojenia go 

A co my możemy?

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nakrzyczeć że jest potrzebny :D 😜 haha

Też krzyczałem, ale niestety to nie działa. Nie jesteśmy dla niego na tyle ważni jako ekipa, żeby nam pomagać

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ewentualnie ja się zmyje hm w końcu modem nie jestem. Rozważe to

💕💕

Zaraz wszystkich będę bić 😩 Chryste jakby za mało problemów było w życiu 😏

1 minutę temu, Dryagan napisał(a):

Też krzyczałem, ale niestety to nie działa. Nie jesteśmy dla niego na tyle ważni jako ekipa, żeby nam pomagać

Potwierdzam! 

 

Lanie przez łeb też nic nie daje😏

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic na siłę, każdy ma swój rozum. Nikogo nie powinno się zmuszać do niczego, a już na pewno nie szantażem emocjonalnym.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, little angel napisał(a):

po co w ogóle odchodzić przez kogoś? aż tak nie można wytrzymać obecności tej drugiej osoby?

Jestem groźna widocznie 😛

Nie no nie będę robić szopki. Trochę mi na sumieniu usiądzie że z mojej obecności ekipa się pomniejszyla. Nic nie zrobię 

Tak sobie pół żartem pół serio powiedzialam

5 minut temu, Dryagan napisał(a):

Też krzyczałem, ale niestety to nie działa. Nie jesteśmy dla niego na tyle ważni jako ekipa, żeby nam pomagać

:( 💕

3 minuty temu, Dryagan napisał(a):

Nic na siłę, każdy ma swój rozum. Nikogo nie powinno się zmuszać do niczego, a już na pewno nie szantażem emocjonalnym.

Masz racje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×