Skocz do zawartości
Nerwica.com

Nasze matki, nasi ojcowie... a schematy w rodzinie


Dalila_

Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, Fuji napisał(a):

Ale mi o nic nie chodzi. Nie mieszaj tego ze mną absolutnie.

Myśl o sobie. 

Nie miałem niczego na myśli.

Ty masz siebie zrozumieć. 

Nawet nie chce żebyś to robiła. 

Za dużo analizujesz.

Niepotrzebnie

 

Ok, Ale piszesz w taki sposób jakby jednak o coś chodziło. Źle zrozumialam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

Ok, Ale piszesz w taki sposób jakby jednak o coś chodziło. Źle zrozumialam

Źle rozumiesz.

To ty masz zrozumieć siebie. 

Pisałem,  że masz na nikogo nie zwracać uwagi.

Czy ktoś jęczy, płacze, jest zły.... to nieważne. 

Trzeba iść tam gdzie jest Ci dobrze.

Rozumiesz? 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mic43jjeśli z powodów co wymieniłeś no to na pewno nie cechy dobrego człowieka. O dobrym darciu japy, mam na myśli, że no są osoby którzy mają taki temperament, że się tak szybko i łatwo denerwują że żyją na granicy zawalow. Raptus, nerwus, rzewki, gorąca krew, itp itd

 

Dobry wgląd w siebie. Ma to sens duży, że nie trzeba rysów autystycznych dodawać. Bardzo mi przykro, musi być bardzo trudno dziecku w takich warunkach. Totalna bezradność :( :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, kamysto napisał(a):

Ja się czasem boje czegoś "chcieć". Pytam się w myślać, albo ktoś mnie pyta w myślach: "Co chcesz?" Przeraża mnie to pytanie. Nie wierzę, że jest godne zaufania.

Domyślam się że twoje pragnienia nie należą do tych bezpiecznych skoro tak mówisz 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 11.11.2025 o 20:41, Dalila_ napisał(a):

Domyślam się że twoje pragnienia nie należą do tych bezpiecznych skoro tak mówisz 

 

Nie. Po prostu się boje, że będzie pytanie: "Chcesz milion złotych?" A ja powiem "Tak chcę". To umrze mi ktoś bliski a ja dostane wypłate ubezpieczenia. Rozumiesz? Boje się konsewkencji tego czego się chce, bo często w zyciu dostaje sie to w jakis sposob.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, kamysto napisał(a):

 

Nie. Po prostu się boje, że będzie pytanie: "Chcesz milion złotych?" A ja powiem "Tak chcę". To umrze mi ktoś bliski a ja dostane wypłate ubezpieczenia. Rozumiesz? Boje się konsewkencji tego czego się chce, bo często w zyciu dostaje sie to w jakis sposob.

Interesujące, wiem o co Ci chodzi, ale ja nie dostałam w ten opatrzny sposób chyba nic, muszę nad tym pomyslec

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Interesujące, wiem o co Ci chodzi, ale ja nie dostałam w ten opatrzny sposób chyba nic, muszę nad tym pomyslec


Ja chciałem być Wielkim Reżyserem. No i co? Nakręciłem film krótkometrażowy, dostałem diagnozę i jestem... Wielkim Reżyserem... (w swoich urojeniach i maniach wielkościowych... - to część prawdy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, kamysto napisał(a):


Ja chciałem być Wielkim Reżyserem. No i co? Nakręciłem film krótkometrażowy, dostałem diagnozę i jestem... Wielkim Reżyserem... (w swoich urojeniach i maniach wielkościowych... - to część prawdy)

🥺💗 ściskam. I wszystkich którzy znają to z autopsji i takich osob zapewne tu nie brakuje

Macie ta sama diagnozę i pokrewne zainteresowania co @Walczący z wilkami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 14.11.2025 o 19:37, Walczący z wilkami napisał(a):

Tak . I może powieniem teraz wrzucic do działu twórcosć fragemnt jednego z moich scenariuszy ? Tylko który wybrać ? Druga sprawa że nie wiadomo czy moderacja przepusci .... Zobaczymy . 


Chętnie spojrzę. Ale daj jakieś fraghmenty dobre, bo większego tekstu mi się nie chce czytać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ojciec umarł, a matka wszczepiła we mnie-dziecko lęk i nieufność do ludzi. Ale wiele pozytywnych zachowań też na mnie przeszło, na przykład nieufność do ludzi 🤪 Nie no, troche ich jest

Szkoda że ojca nie ma, a rozmowy o nim są cholernie długie i ciężkie zanim cokolwiek wyciągnę, bo chciałbym wiedzieć ile dziwnych schematów działania wyssałem tak czysto genetycznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, conditioner napisał(a):

Ojciec umarł, a matka wszczepiła we mnie-dziecko lęk i nieufność do ludzi. Ale wiele pozytywnych zachowań też na mnie przeszło, na przykład nieufność do ludzi 🤪 Nie no, troche ich jest

Szkoda że ojca nie ma, a rozmowy o nim są cholernie długie i ciężkie zanim cokolwiek wyciągnę, bo chciałbym wiedzieć ile dziwnych schematów działania wyssałem tak czysto genetycznie

Masz kogoś innego w rodzinie, z kim mógłbyś porozmawiać o tym, jaki był twój ojciec?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, conditioner napisał(a):

Nah, cała rodzina od jego strony się na nas wypięła po jego śmierci, i zasłużenie nie utrzymuje z nimi kontaktu

A rodzina od strony mamy? Jakaś jej siostra, brat, albo ktoś inny? Pamiętają go pewnie.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

A rodzina od strony mamy? Jakaś jej siostra, brat, albo ktoś inny? Pamiętają go pewnie.

Pamiętają Ale nie na tyle by wiedzieć pewnie schematy zachowania itd. Tyle co przy gościach..

Godzinę temu, conditioner napisał(a):

Ojciec umarł, a matka wszczepiła we mnie-dziecko lęk i nieufność do ludzi. Ale wiele pozytywnych zachowań też na mnie przeszło, na przykład nieufność do ludzi 🤪 Nie no, troche ich jest

Szkoda że ojca nie ma, a rozmowy o nim są cholernie długie i ciężkie zanim cokolwiek wyciągnę, bo chciałbym wiedzieć ile dziwnych schematów działania wyssałem tak czysto genetycznie

Nie wiedziałam że nie tata nie żyje :( :( :(

Ale by był dumny z ciebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

A rodzina od strony mamy? Jakaś jej siostra, brat, albo ktoś inny? Pamiętają go pewnie.

No niestety tak sobie, zresztą w sumie to z kimkolwiek rozmowa na ten temat jest dla mnie mega niekomfortowa, jakimś takim tabu to obrosło i nikt inny sie nie interesuje tym tylko ja

 

15 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Pamiętają Ale nie na tyle by wiedzieć pewnie schematy zachowania itd. Tyle co przy gościach..

Ano właśnie, jakby mnie ktoś opisał tak jak wypadam przy gościach to mówiłby o jakimś innym człowieku 😆

 

15 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja usłyszałem od przyjaciela mojego ojca coś zupełnie przeciwnego :D Ale to akurat komplement

Niektóre stare dziady tak mają, muszą wtrącać do wszystkiego swoje niezwykle potrzebne opinie xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, conditioner napisał(a):

No niestety tak sobie, zresztą w sumie to z kimkolwiek rozmowa na ten temat jest dla mnie mega niekomfortowa, jakimś takim tabu to obrosło i nikt inny sie nie interesuje tym tylko ja

Ta, rozumiem to. Ja staram się sobie tłumaczyć, że ci ludzie wiecznie żyć nie będą, więc jeśli nie zapytam teraz, to potem mogę już nie mieć okazji. Ale rozumiem.

 

23 minuty temu, conditioner napisał(a):

Niektóre stare dziady tak mają, muszą wtrącać do wszystkiego swoje niezwykle potrzebne opinie xd

Trochę miał powody, bo dostał przeze mnie zarzuty – a w zasadzie to przez siebie i przez to, że chciał mnie zrobić w wała, kłamiąc przed sądem (zeznawał jako świadek), tylko nie wiedział, biedny, że ja mam rozmowy z nim nagrane. W tym przyznanie się do tego, że druga strona chciała go przekupić, żeby zmienił zeznania (na takie, na jakie finalnie zmienił). Mina szanownego pana, gdy został wezwany drugi raz i sąd mu te rozmowy odtworzył, była bezcenna.

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×