Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, MicMic napisał(a):

Oj, to ewolucyjne myślę. Myślę, że statystycznie facetom bardziej zależy na młodej partnerce niż odwrotnie. Choć teraz się to zmienia, bo żeby nakręcać wojnę między płciami i mścić się za patriarchat, coraz bardziej popularne staje się zniechęcanie kobiet do starszych partnerów. Takie mam odczucia. 

Niepotrzebnie dorabiasz ideologię. 

Statystyki pokazują, że im biedniejsze społeczeństwo tym popularniejszy jest model dużo starszy mężczyzna i młodsza kobieta. W społeczeństwach zamożnych popolarniehsze są związki ludzi o podobnym wieku.  Takie są fakty. Interpretować można różnie. Ty możesz jakimiś dziwnymi wojnami płci, ja uważam że pierwszym przypadku decyduje konieczność ekonomiczna w drugim to wybór. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Pokraka napisał(a):

To samo pisałam wczoraj dziewczynom to kwestia dobrego nagrzania i natłszczenia patelni 

Pewnie, kiedyś mój tato smarował patelnię plastrem słoniny, naleśniki pycha. Ja dodaję oleju do ciasta i smażę na suchej patelni

23 minuty temu, MicMic napisał(a):

A Ty kto? Kolejny spadochroniarz z kafeterii? Bo nie kojarzę Cię z tej lepszej, poważniejszej części forum. :P

Będę niegrzeczna i odpowiem pytaniem. Która część jabłka jest lepsza, czerwona czy zielona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Dlaczego ja niepotrzebnie dorabiam ideologię, skoro sama ją dorobiłaś pisząc o korelacji pomiędzy zamożnością a modelem relacji? 

 

Bo ta korelacja jest faktem, co do przyczyn można dyskutować ale korelacja jest. Możesz się nie zgadzać z moją interpelacja przyczyn takiego stanu rzeczy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

No więc tak samo dorabiasz do przyczynowości ideologię jak i ja 🙂 z korelacją dyskutować nie zamierzam. Piszę tylko o tym, co obserwuję na różnego rodzaju grupkach itp. Widzę jak kobiety się emancypują i ile w niektórych złości i niechęci do mężczyzn jako takich, zamiast ową złość kierować na sprawców całego zamieszania, czyli uprzywilejowaną klasę próżniaczą, która od zarania dziejów wyzyskuje resztę społeczeństwa. 

No to chyba młodszych też nie lubią, czemu tylko starszych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starsi mężczyźni podobają się jakiemuś procentowi kobiet, ale jest to mniejszość. Kobiety raczej wybierają do związków swój przedział wiekowy, starość nie jest atrakcyjna, a za młody to znowu mentalnie niedopasowany (przeważnie). Już nasi rodzice tak się dobierali, nie jest to nowa rzecz ani żadna zemsta.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, MicMic napisał(a):

No więc tak samo dorabiasz do przyczynowości ideologię jak i ja 🙂 z korelacją dyskutować nie zamierzam. Piszę tylko o tym, co obserwuję na różnego rodzaju grupkach itp. Widzę jak kobiety się emancypują i ile w niektórych złości i niechęci do mężczyzn jako takich, zamiast ową złość kierować na sprawców całego zamieszania, czyli uprzywilejowaną klasę próżniaczą, która od zarania dziejów wyzyskuje resztę społeczeństwa. 

Okejjjj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Starsi mężczyźni podobają się jakiemuś procentowi kobiet, ale jest to mniejszość. Kobiety raczej wybierają do związków swój przedział wiekowy, starość nie jest atrakcyjna, a za młody to znowu mentalnie niedopasowany (przeważnie). Już nasi rodzice tak się dobierali, nie jest to nowa rzecz ani żadna zemsta.

+1

Ludzie jak sie dobierają +- rówieśniczo to największa szansa, ze sie dogadają, maja wspólny background itd. Atrakcyjność fiz podobna, jak sie starzeją to razem, wiec nie ma takiej dysproporcji.

te wszystkie wielkie różnice wieku, to tak jak mowicie, ekonomia, a wg mnie jeszcze (jesli chodzi o facetow): kompleksy, kryzys wieku średniego, jakis procent mental czarka pazury czyli chuj wie co tak naprawdę, trochę przegryw tez nie ukrywam (wybaczcie będę pisać 100proc co mysle niekoniecznie poprawnie politycznie 😀)to również pewnego rodzaju ‚przegryw’ w sensie takim, ze prosciej wyrwac sporo młodsza zahukana gąskę, bo po 1 - im niżej schodzisz wiekowo, tym więcej jest wolnych; łatwiej takiej zaimponować wiekiem i tym co sie ma z racji wieku już i co jest kompletna norma dla rówieśniczek.

ze strony kobiet to będzie w dużej mierze daddy issues + jakies próby wykorzystania materialnego.

tak wiem, od tego zapewne są jakies wyjątki i są szczęśliwi ludzie ze spora różnica wieku, ale jednak ja pozostanę przy swoim. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A facet o mentalu ze w kolko ma ochotę na młoda dupe z ciała niezależnie od jego własnego wieku, to nawet jesli jako 40latek weźmie sobie 20, to potem mając 55 ma już 35latke, czyli sypiąca sie pod ściana wg filozofii incelskoforumowej, wiec musi wymienić na jeszcze młodszy model. Dysproporcja robi sie coraz większa, odbior takiej pary przekomiczny (oczywiscie wiem- gołąbków nie interesuje co ludzie powiedza) i pytanie czy ci mężczyźni są takimi debilami, ze naprawdę sadza ze ta młódka ze starcem naprawdę go kocha/pozada. Jesli są takimi debilami - gratuluje, jesli nie są i doskonale wiedza na czym to polega - to to nie jest związek w rozumieniu normalnego tylko jakis układ.

dziekuje dobranoc można zacząć sie oburzać 😀

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

56 minut temu, MicMic napisał(a):

Dlaczego ja niepotrzebnie dorabiam ideologię, skoro sama ją dorobiłaś pisząc o korelacji pomiędzy zamożnością a modelem relacji? 

 

ty dorabiasz ideologie, ona napisała o statystykach bez własnego komentarza, ale nawet jesli skomentowałaby to biorąc pod uwagę zamożnośc, to byłaby bliższa faktom niz ty piszący o jakiejś wojnie płci znanej tylko forumowiczom;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy @Krejzi1 od ludzi i jeżeli 20 latka wezmie 80 letniego starca milionera to wiadomo, że czeka na rychłą jego śmierć i spadek. Osobiście wolę starszych od siebie co nie znaczy, że starych. Nigdy młodszych i tu mam jakiś spaczona psychikę pod tym względem. Jak umawiać bym się miała z dzieciakami? Natomiast lekko szpakowaty Pan dostojny, z klasą (niekonieczne portfelem). Cóż sama już jestem w tam wieku, że szpakowatosc to norma raczej- rozmarzyłsam się.  Ale wróc- jesteś mężatką i tylko bierzesz udział w dyskusji. 

Edytowane przez Melodiaa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Czasem mam wrażenie, że większość aktualnych związków to swoiste układy, dlatego tak mało z nich wytrzymuje próbę czasu. 

Nie chce mi się kłócić w sumie, bo to trochę jałowe, mógłbym same, anegdotyczne dowody przedstawić. 

Pewnie masz sporo racji w tym, co piszesz. 20 lat różnicy to już przepaść. 

Tak i wyżej piszesz ze większość facetow jest starsza w parach, u mnie większość znajomych są z rówieśnikami, moi rodzice są rówieśnikami itd. Znam pary z różnica wieku tez, ale to jest +-3 lata i tez w układzie z młodszym facetem.

moja banka to może nie jest statystyka, ale ja sie nie ocieram o takie przykłady, ze facet dużo (5-10lat) starszy, glownie na forach czytam o tym.

moze faktycznie jestem w bance bo zawsze mieszkałam w duzych miastach 

 

co do przepaści - tak, oczywiscie ze jest przepaść jednak faceci fani takich związków argumentują, ze 20latka tez przecież może być mądra 😆 to nie chodzi o iq tylko doświadczenie życiowe itd. O czym można z taka osoba porozmawiać i jakaś ‚oglada’, ale na taki argument panowie głupieją mówiąc ze im to niepotrzebne w związku 😃 wiec to tez od razu  pokazuje podejscie. Czego sie tam od tego oczekuje. Nie wszyscy oczekują tak mało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

Wszystko zależy @Krejzi1 od ludzi i jeżeli 20 latka wezmie 80 letniego starca milionera to wiadomo, że czeka na rychłą jego śmierć i spadek. Osobiście wolę starszych od siebie co nie znaczy, że starych. Nigdy młodszych i tu mam jakiś spaczona psychikę pod tym względem. Jak umawiać bym się miała z dzieciakami? Natomiast lekko szpakowaty Pan dostojny, z klasą (niekonieczne portfelem). Cóż sama już jestem w tam wieku, że szpakowatosc to norma raczej- rozmarzyłsam się.  Ale wróc- jesteś mężatką i tylko bierzesz udział w dyskusji. 

Ale będąc 19-latka czy nawet studentka polecialabys na szpakowatego dostojnego? Ja w tamtym czasie nawet nie spojrzałabym na takiego goscia na ulicy, interesowali mnie rówieśnicy +- 3 lata.

poza tym jak ja pisze o daddy issues to przecież to nie jest zarzut tylko jakis opis sytuacji. Ja rozumiem, ze jesli ktos nie miał ojca to szuka takiej stabilizacji i spokoju która może starszy facet (teoretycznie daje). To tez nie jest wina danej osoby, ze wychowała sie w takich a nie innych warunkach. Tylko chodzi mi o to ze to nie jest sytuacja ‚bazowa’ jak nie ma żadnych issues.

nie sugeruje tez ze ty je masz, ale wolałam to dopisać 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Ale będąc 19-latka czy nawet studentka polecialabys na szpakowatego dostojnego? Ja w tamtym czasie nawet nie spojrzałabym na takiego goscia na ulicy, interesowali mnie rówieśnicy +- 3 lata.

poza tym jak ja pisze o daddy issues to przecież to nie jest zarzut tylko jakis opis sytuacji. Ja rozumiem, ze jesli ktos nie miał ojca to szuka takiej stabilizacji i spokoju która może starszy facet (teoretycznie daje). To tez nie jest wina danej osoby, ze wychowała sie w takich a nie innych warunkach. Tylko chodzi mi o to ze to nie jest sytuacja ‚bazowa’ jak nie ma żadnych issues.

nie sugeruje tez ze ty je masz, ale wolałam to dopisać 😃

Nie czytam Was aż tak dokładnie bo za dużo tworzycie 😁 Bieżący wpis nasunął mi takie myśli.  Jako 19 latka bym zainteresowała się jego synem prędzej niż jakimś dziadkiem. Jednak 10 lat różnicy to nie takie straszne jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MicMic napisał(a):

Ale ja z większością ludzi nie mam o czym gadać. Myślę, że spokojnie znalazłaby się 20 latka z które miałbym więcej wspólnego niż z 50 latka. Tu chodzi o refleksyjność, podejście do życia, wrażliwość etc. Wystarczy, że skończyłaby filozofię i już miałbym z nią więcej wspólnego niż z dowolna randomową 40 latka zainteresowana dziećmi, zakupami, remontem mieszkania, jedzeniem, podróżami i siłownią. 

Pewnie tak, ale nie kazdy chce rozmawiać na 1 wytyczony temat w kolko. Ja nie oczekuje, ze facet będzie rozmawiał ze mną na temat moich studiów/branzy. Starsza osoba mowi więcej z doświadczenia. Ja nie twierdze ze ktos jest młody, to nie ma refleksji, ale lubie rozmawiać z osobami z dużym dosw życiowym, którzy wypowiadają sie nt swoich przekonań które czyms podpierają.

poza tym dla mnie ważne jest wspólne tło ‚kulturowe’, ze pamiętamy podobne głupoty z dzieciństwa itd.

Teraz zetki statystycznie nie wiedza co to zespół dżem. Autentyczny przykład. Można sie pośmiać i podroczyć ale jakbym miała być z osoba która nic nie kojarzy z takich rzeczy to bym była sfrustrowana. Oczywiscie rozumiem ze nie dla każdego jest to najbardziej istotne a zwłaszcza dla chłopa dla ktorego ważne jest zeby dupa była młoda 😃  

 

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

poza tym dla mnie ważne jest wspólne tło ‚kulturowe’, ze pamiętamy podobne głupoty z dzieciństwa itd.

No tak...jak pisaliśmy atramentem w szkole i dostawaliśmy linijka po łapach 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

Nie czytam Was aż tak dokładnie bo za dużo tworzycie 😁 Bieżący wpis nasunął mi takie myśli.  Jako 19 latka bym zainteresowała się jego synem prędzej niż jakimś dziadkiem. Jednak 10 lat różnicy to nie takie straszne jest. 

Zależy w jakim okresie życiowym. Dla mnie 20-30 to jest przepaść - wyglad, zainteresowania, gdzie sie jest w zyciu. 30-40 mniej ale jednwk tez, bo dzisiejsze 30 funkcjonują  jeszcze trochę jak dzieci.

40-50 wydaje mi sie najmniej, ale taka para musiałaby złapać sie wcześniej, wiec patrz wyżej.;D a 50 poszukujący młodej dupy nie weźmie 40 tylko 25

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, Pokraka napisał(a):

2-3 lata to jest różnica wieku kiedy jest się w przedszkolu, potem to żadna różnica wieku. 😂

No dltego ja już to wrzucam do wora rówieśnicy, ale na potrzeby forum rozdzieliłam dla czystości danych:p

 

Poza tym to jest dość logiczne - najwiecej par poznaje sie w szkołach chyba Ew znajomi znajomych (podobny wiek), dlatego raczej są rówieśnikami 

1 minutę temu, MicMic napisał(a):

Mam 40 I nadal funkcjonuję jak dziecko xd

Gratuluje 😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×