Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


lily was here

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, shadow_no napisał(a):

Ja mam schiza często, że się czymś zatruję co jem więc to dla mnie cenne informacje :D

 

Dzisiaj przyglądałam się kulce sera i czerwonym kropkom na niej zastanawiając się czy to śmiercionośna pleśń czy odrobina szminki naniesiona widelcem 🫣

Najpaskudniejsze zatrucie pokarmowe jakie miałam było po surówce, która wyglądała i smakowała najzupełniej normalnie 🤷🏼‍♀️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Dzisiaj przyglądałam się kulce sera 

Różnimy się np. tym że ja w pierwszej chwili przeczytałem "kłócie serca"

 

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Najpaskudniejsze zatrucie pokarmowe jakie miałam było po surówce, która wyglądała i smakowała najzupełniej normalnie 🤷🏼‍♀️

No i to jest bardzo zła wiadomość dla mnie. Ojej.

Może to jednak nie było zatrucie a po prostu zmutowany turbo rotawirus - ich to się dopiero cykam

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Dzisiaj przyglądałam się kulce sera i czerwonym kropkom na niej zastanawiając się czy to śmiercionośna pleśń czy odrobina szminki naniesiona widelcem 🫣

Najpaskudniejsze zatrucie pokarmowe jakie miałam było po surówce, która wyglądała i smakowała najzupełniej normalnie 🤷🏼‍♀️

Ja chyba nigdy nie miałem zatrucia. Myślę, że się uodporniłem jedząc kwaśne zupy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Malowany_ napisał(a):

Ja chyba nigdy nie miałem zatrucia. Myślę, że się uodporniłem jedząc kwaśne zupy.

Ja po jedzeniu też nie. Ale to nie przeszkadza, żeby mieć schiza, że właśnie ten oto posiłek jest nieświeży :D 

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, shadow_no napisał(a):

No i to jest bardzo zła wiadomość dla mnie. Ojej.

Może to jednak nie było zatrucie a po prostu zmutowany turbo rotawirus - ich to się dopiero cykam

Przeszłam takiego wirusa wiele lat później i jednak była różnica w atrakcjach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Malowany_ napisał(a):

Na tyle, że psuje ci to przyjemność z jedzenie?

Już teraz mam to pod kontrolą ale jeszcze kilka lat temu to unikałem jedzenia w miejscach publicznych jak wiedziałem, że w razie w. to długo mnie nie będzie w domu. Pojebane nie

1 minutę temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Przeszłam takiego wirusa wiele lat później i jednak była różnica w atrakcjach.

No tak, wtedy nie ma czasu do namysłu którędy się bardziej chce

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Już teraz mam to pod kontrolą ale jeszcze kilka lat temu to unikałem jedzenia w miejscach publicznych jak wiedziałem, że w razie w. to długo mnie nie będzie w domu. Pojebane nie

No tak, wtedy nie ma czasu do namysłu którędy się bardziej chce

No pojebane, żeby się stresować zatruciem wcinając kebaba XXL, chociaż w tym przypadku lęk jest bardziej uzasadniony 😄ale dobrze, że przejąłes kontrolę nad tym. Samo z siebie raczej nie przeszło?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Cynthia napisał(a):

Ejjj a tak w ogóle to jak jecie bigos? Z przecierem pomidorowym? Bo u mnie nie wiem czy regionalnie tak się je. A szwagier już spod Leszna i pierwsze słyszał, że z przecierem się je.

U mnie tez sie robi z przecierem.

 

Moj zoladek jest z zelaza, ale nie chce zapeszac, bo jakis maly wirus najwiekszego mocarza moze powalic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Malowany_ napisał(a):

No pojebane, żeby się stresować zatruciem wcinając kebaba XXL, chociaż w tym przypadku lęk jest bardziej uzasadniony 😄ale dobrze, że przejąłes kontrolę nad tym. Samo z siebie raczej nie przeszło?

Jak mi się to zaczęło to jeszcze piłem (za dużo) alkohol. I na bani nigdy nie miałem takich rozkmin :D a wtedy kebaby najczęściej wjeżdżały.

 

Ale na trzeźwo było już różnie. Przeszło na zasadzie samo przyszło samo poszlo

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×