Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Jakie problemy?

Uciekam w trakcie zmiany na przykład. nie pojawiam się na następny dzień w pracy. Nie dogaduje się z innymi w pracy, np. menadżerami. 

 

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

To tak jak wielu z nas tu xd

Haha to nieźle xD. Miło to czytać. Wszędzie w sumie mnie tyrają za to w necie, bo przegryw nie ma pracy, a ja po prostu psychicznie sobie w robocie nie daje rady, a nie że leń itp. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Uciekam w trakcie zmiany na przykład. nie pojawiam się na następny dzień w pracy. Nie dogaduje się z innymi w pracy, np. menadżerami. 

I pozwalają ci na to wszystko...najgorsze to oddalanie się od pracy lub nie przechodzenie. Chce tam pracować 🤔😃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Melodiaa napisał(a):

I pozwalają ci na to wszystko...najgorsze to oddalanie się od pracy lub nie przechodzenie. Chce tam pracować 🤔😃

Nie pozwalają, ja od 11 lat jestem bezrobotny. Szkoły też nie mam. Wykształcenie gimnazjalne xd. Liceum nie ukończyłem, bo zamiast się uczyć, to grałem w gry na komputerze, a rok póżniej był psychiatryk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Nie pozwalają, ja od 11 lat jestem bezrobotny. Szkoły też nie mam. Wykształcenie gimnazjalne xd. Liceum nie ukończyłem, bo zamiast się uczyć, to grałem w gry na komputerze, a rok póżniej był psychiatryk.

Jesteś uzależniony. Z czego się utrzymujesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Melodiaa napisał(a):

Jesteś uzależniony. Z czego się utrzymujesz?

No ale to przyjemne uzależnienie. Mam fajnych przyjaciół w grze.

Rodzina mnie utrzymuje 😜

W Anglii sypiam w namiocie w lesie xD. Za darmo, ale mam karnet na pływalnie też, gdy tam jestem, to sobie chodzę na saune, jacuzzi albo basen. Może na silownie zaczne regularnie uczęszczać ;P.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No ale to przyjemne uzależnienie. Mam fajnych przyjaciół w grze.

Bardzo przyjemne ale niestety nie pracujesz i nic wartościowego nie robisz z swoim  życiem. A co jeśli rodzina przestanie cię utrzymywać i w ogóle dziwie się, że ci pozwalają na taką beztroskę. Chyba, że masz orzeczenie o niepełnosprawności i nie możesz pracować. 

2 minuty temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ogólnie gram sobie w gierkę pisząc z ludzmi w internecie i pomaga mi to na depresję i smutek.

A masz depresję? Leczysz się??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

Bardzo przyjemne ale niestety nie pracujesz i nic wartościowego nie robisz z swoim  życiem. A co jeśli rodzina przestanie cię utrzymywać i w ogóle dziwie się, że ci pozwalają na taką beztroskę. Chyba, że masz orzeczenie o niepełnosprawności i nie możesz pracować. 

A masz depresję? Leczysz się??

Mam to gdzieś. Mi się żyć nie chce, a co dopiero iść do pracy.

Depresje mam, pewnie. Cudem jakimś jeszcze żyje, bo myśli samoboojcze też miałem. Dla mnie wartościowe jest dbanie o zdrowie, a chodzenie do lasu grać w gry dla mnie super sprawa.

 

 

Nie martwię się o to co będzie, bo wiele lat jeszcze zanim mi rodzina umrze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Mam to gdzieś. Mi się żyć nie chce, a co dopiero iść do pracy.

Depresje mam, pewnie. Cudem jakimś jeszcze żyje, bo myśli samoboojcze też miałem. Dla mnie wartościowe jest dbanie o zdrowie, a chodzenie do lasu grać w gry dla mnie super sprawa.

 

 

Nie martwię się o to co będzie, bo wiele lat jeszcze zanim mi rodzina umrze. 

A jak dbasz o zdrowie? Piszesz tu na forum i znam takich historii tysiące jednak większość mimo, że chce nie ucieka przed życiem. Podoba Ci się, że inni cię utrzymują?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

A jak dbasz o zdrowie? Piszesz tu na forum i znam takich historii tysiące jednak większość mimo, że chce nie ucieka przed życiem. Podoba Ci się, że inni cię utrzymują?

Skoro mojej rodzinie to pasuje, to spoko. W Anglii jestem bezdomny, sypiam w lesie w namiocie. Coś za coś.

 

Moja kolezanka z Holandii ma w grze max postać i drogie itemy. Poznalem też polski klan, i jeden polak jest nawet moderatorem gry, i to są fajni ludzie.

Dużo fajniejsi niż polacy w internecie, którzy tylko mnie osądzać potrafią albo mówić mi, co mam robić ze swym życiem.

 

Mój problem jest taki, że jak się za coś biorę, to zaraz mi się nudzi. Dlatego teraz gram w grę i mam cel wbić max levele, i to mój priorytet teraz. Stać mnie, to gram. To mi zajmie kilka lat. Granie w gry to moje hobby. 

Wolę to niż depresja.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Skoro mojej rodzinie to pasuje, to spoko. W Anglii jestem bezdomny, sypiam w lesie w namiocie. Coś za coś.

 

Moja kolezanka z Holandii ma w grze max postać i drogie itemy. Poznalem też polski klan, i jeden polak jest nawet moderatorem gry, i to są fajni ludzie.

Dużo fajniejsi niż polacy w internecie, którzy tylko mniebosądzać potrafią albo mówić mi, co mam robić ze swym życiem.

 

Mój problem jest taki, że jak się za coś biorę, to zaraz mi się nudzi. Dlatego teraz gram w grę i mam cel wbić max levele, i to mój priorytet teraz. Stać mnie, to gram. 

Wolę to niż depresja.

A spoko. Rób co chcesz. Marnuj je jak chcesz. Śpij w lesie i jedź na obiad runo nawet jak ci pasuje. Nie piernicz jednak, że dbasz o zdrowie bo obrażasz tutaj mnie i innych, którzy ciężko walczą. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Melodiaa napisał(a):

A spoko. Rób co chcesz. Marnuj je jak chcesz. Śpij w lesie i jedź na obiad runo nawet jak ci pasuje. Nie piernicz jednak, że dbasz o zdrowie bo obrażasz tutaj mnie i innych, którzy ciężko walczą. 

No dbam. Chodzę na spacery, biegam, rozciągam się. Spędzam czasu dużo na łonie natury. 

Nie pije, nie palę i nie ćpam ;). Jestem wysportowanym chłopakiem. 

Ja już tyle życia zmarnowałem, że szczerze nie zależy mi już na tym i żeby robić coś wartościowego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja też walczę, z bolesnymi myślami w mojej głowie. A jak gram w gierkę, to nie myślę, i mam radość, gdy sobie postawię jakiś cel, a potem sobie odblokuję elfi crystal bow i strzelam w smoki magicznymi strzałami :D. Fajna sprawa.

:silence:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No choroby psychiczne to nic fajnego. Moje granie w gierki to efekt właśnie chorób psychicznych. Gdybym był normalny, to już dawno temu miałbym żone i dzieci. Pracę, pieniądze, itp. wykształcenie. Samochód. Piękny dom.

 

A tak to skończyłem jako 31 letni samotny prawiczek. Nie ma lekko. Ale kończyć ze sobą to też nie jest wyjście... Dlatego robię to, co mi sprawia przyjemność.

Edytowane przez KochamBabkęBożą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Melodiaa napisał(a):

 

Jakie masz choroby i jak leczysz się?

Szczerze? Na pewno depresja, głównie przez złe wspomnienia i że wszystko straciłem, co miałem.

Na pewno jakieś traumy też mam.

 

A poza tym to miałem choroby psychiczne od urodzenia do 17 roku życia, dopóki nie wylądowałem u psychuszki. Dorastałem jako chore psychiczne dziecko i młodzieniec.

 

No i tak mi się wykształcił mózg na stare lata, bo całe życie nienawidziłem wstawać rano do szkoły ;/. A jak był weekend i mogłem sobie pograć w spokoju i nie musieć nigdzie wstawać to bylem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie.

 

Dlatego skończyłem jak skończyłem, a w gierkę, w którą gram, grałem pierwszy raz w podstawówce.

 

Moja dziewczyna z Holandii gra w tą gre od 20 lat i ukończyla już wszystko max, i bardzo lubię sobie z nią popisać ;). Jest dla mnie miła i fajna :). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Melodiaa napisał(a):

A spoko. Rób co chcesz. Marnuj je jak chcesz. Śpij w lesie i jedź na obiad runo nawet jak ci pasuje. Nie piernicz jednak, że dbasz o zdrowie bo obrażasz tutaj mnie i innych, którzy ciężko walczą. 

O kurdę... No jakbym czytał siebie samego na Kafeterii w interakcji z Filipkiem... Co do kropki 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No macie problem o to do mnie, że granie w grę mi sprawia radość i już atak ;/.

Mój inny kumpel, który ma schizofrenie też gra ciągle w gry. Poznałem juz dwóch schizofreników, którzy biorą leki i grają w gry non stop, bo sobie nie dają rady z życiem wśród ludzi, którzy się z nich śmieją albo obrażają.

Dziewczyny też grają w gry, normalne, które mają prace i życie towarzyskie.

 

Więc nie rozumiem o co masz problem, melodia do mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×