Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ale tak fajnie by bylo..zroma tyzowac ich historię ❤️

Milosc czyni czlowieka lepszym.Moze jego uczyniła,chcociaz na chwilę 

Ale tak fajnie by bylo..zromantyzowac ich historię ❤️

Milosc czyni czlowieka lepszym.Moze jego uczyniła,chcociaz na chwilę 

Ale tak fajnie by bylo..zromantyzowac ich historię ❤️

Milosc czyni czlowieka lepszym.Moze jego uczyniła,chcociaz na chwilę 

Sorry trzy razy mi pusciolo,bo internet zwolnil hehe

Widać mam romantyzm na ujemnym poziomie 😂 bo nie czuje tej fajności 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Pokraka napisał(a):

Ja tego nie neguję i uważam, że miała prawo zrobić wszystko co może by przeżyć i nie osądzam. Nawet uważam że powinno się dać jej spokój i tego nie wyciągać.   Uważam tylko, że nie ma co tego romantyzować.  

Z drugiej strony ciekawe czym jest prawdziwa milosc 😛 skoro tam nie bo był jej obrońca (o ile ona tez była zakochana).

w zyciu tez nie ma krystalicznych przykładów.

albo zakochanie w szefie, albo w jakims starszym pryku bo ochroni (już pomijając czy to zakochanie czy wyrachowanie). Zawsze sa jakies dziwne mechanizmy.

o ile ona w ogóle była w nim zakochana, bo wypowiadam sie a historii nie znam 😂 z tego co pisze lucy bardziej on w niej a to już dla mnie jest 100procentowo zrozumiałe. Wygooglujcie te babkę to zrozumiecie 😃

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, ironella napisał(a):

Własnośc prywatna z funkcja mieszkalna 😨

Bleh no ale cóż. Nie będą budynków burzyć bo mieszkał tam potwór czy przestepca

 

 

9 minut temu, ironella napisał(a):

Höss i Hess to tylko zbieżność imion i nazwisk. Hess byl politykiem a höss komendantem w Auschwitz. 

Okk nie nie chodzi o polityka po prostu źle czytają to nazwisko widocznie i myślałam że się pisze hess

9 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Jest dokument,raczej prawda skoro byla na jego procesie,a proces raczej się odbył,chyba nikt by tego nie zmyślił.

To to tak. Ale to przesłuchanie to wiesz nie wiadomo na ile ciężkie miała tortury i o ile miała. W dokument można było wpisać cokolwiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Z drugiej strony ciekawe czym jest prawdziwa milosc 😛 skoro tam nie bo był jej obrońca (o ile ona tez była zakochana).

w zyciu tez nie ma krystalicznych przykładów.

albo zakochanie w szefie, albo w jakims starszym pryku bo ochroni (już pomijając czy to zakochanie czy wyrachowanie). Zawsze sa jakies dziwne mechanizmy.

o ile ona w ogóle była w nim zakochana, bo wypowiadam sie a historii nie znam 😂 z tego co pisze lucy bardziej on w niej a to już dla mnie jest 100procentowo zrozumiałe. Wygooglujcie te babkę to zrozumiecie 😃

Myślę, że jeśli nie jesteśmy wystawiani na jakieś dziwne traumatycznie wydarzenia to możemy ufać swoim odczuciom. 

Jeśli uczucie jest powiązane z traumą to można wątpić w jego autentyczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

42 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Myślę, że jeśli nie jesteśmy wystawiani na jakieś dziwne traumatycznie wydarzenia to możemy ufać swoim odczuciom. 

Jeśli uczucie jest powiązane z traumą to można wątpić w jego autentyczność.

No z drugiej strony jesli uczucie jest to trudno wątpić w jego autentyczność. Bo to jest niezależne od przyczyn tego uczucia.

np. W przykładzie młodej baby i bogatego pryka to w teorii sama powinna wiedzieć - np.jak jest świadoma swojego wyrachowania to sprawa jest prosta, ale jezeli ona na serio ma uczucie do znacznie starszego goscia a np.nie miała ojca to czy przykładowo można jej powiedziec ze nawet jesli uczucie jakies ma to na złych podstawach? I w sumie nawet nie wiem czy to są zle podstawy bo w sumie nie wiem czy jest jakis sędzia od milosci 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

No z drugiej strony jesli uczucie jest to trudno wątpić w jego autentyczność. Bo to jest niezależne od przyczyn tego uczucia.

np. W przykładzie młodej baby i bogatego pryka to w teorii sama powinna wiedzieć - np.jak jest świadoma swojego wyrachowania to sprawa jest prosta, ale jezeli ona na serio ma uczucie do znacznie starszego goscia a np.nie miała ojca to czy przykładowo można jej powiedziec ze nawet jesli uczucie jakies ma to na złych podstawach? I w sumie nawet nie wiem czy to są zle podstawy bo w sumie nie wiem czy jest jakis sędzia od milosci 😛 

No to jest trudny temat i z cyklu dlaczego większość dewiantów sksualnych się nie leczy, bo dewiacja jest ich źródłem przyjemności. Nikt nie chce zrywać z czymś co mu sprawia przyjemność.  Muszą wystąpić jakieś negatywne konsekwencję życiowe by do tego skłonić. Tak młoda dziewczyna która będzie się zakochiwać w starszych nie będzie widziala problemu i nie będzie chciała sie leczyć np dopóki nie dojdzie do wniosku że przez związki że starszymi żonatymi facetami nie może stworzyć trwałej relacji i wiele ja w życiu omija. Wtedy pójdzie na terapię myśleć dlaczego tak jest. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Pokraka napisał(a):

No cóż,  wątpię w potęgę pamieci społeczeństw, już zapominany rozmydlamy i bagatelizujemy.  

W ogole tego nie pamietamy, oprocz jakiejs tam zainteresowanej mniejszosci. Operujemy uproszczeniami, bo sa latwiejsze do zrozumienia, do tego mozna je wykorzystac politycznie. No i fajnie sie wierzy, ze to jakas grupa ludzi jest zdolna to okropienstw i glupoty, ale nie my, my jestesmy ci prawi i madrzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

W ogole tego nie pamietamy, oprocz jakiejs tam zainteresowanej mniejszosci. Operujemy uproszczeniami, bo sa latwiejsze do zrozumienia, do tego mozna je wykorzystac politycznie. No i fajnie sie wierzy, ze to jakas grupa ludzi jest zdolna to okropienstw i glupoty, ale nie my, my jestesmy ci prawi i madrzy.

A narod, który był ofiarą jest teraz oprawca. 😏 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Pokraka napisał(a):

A narod, który był ofiarą jest teraz oprawca. 😏 

A i tak nadal robią z siebie ofiary.Po wojnie nigdzie ich nie chcieli juz w Europie,pewnie się wszyscy ich bali.Wracali do swoich domow a tam juz wszystko przejete albo w ruinie.

Wtedy założono panstwo Israel .Ale tam im tez się nie podobalo. Sąsiedztwo zwlaszcza do dzis im jak widac przeszkadza.😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, Lucy32 napisał(a):

A i tak nadal robią z siebie ofiary.Po wojnie nigdzie ich nie chcieli juz w Europie,pewnie się wszyscy ich bali.Wracali do swoich domow a tam juz wszystko przejete albo w ruinie.

Wtedy założono panstwo Israel .Ale tam im tez się nie podobalo. Sąsiedztwo zwlaszcza do dzis im jak widac przeszkadza.😅

Nie bali sie, ale byl problem. Antysemityzm byl zawsze silny w Europie. Poza tym oni chcieli juz miec wlasne panstwo, ktore by ich chronilo, nie dziwne zreszta. Przed wojna ruch syjonistyczny nie byl zbyt popularny, tylko niewielka czastka Zydow chciala mieszkac na Bliskim Wschodzie. Zydzi w Europie nie mieli poczucia przynaleznosci do jednego narodu, czuli sie Polakami, Niemcami, Rosjanami czy gdzie tam mieszkali. Po wojnie wszystko sie zmienilo, do tego wygasl mandat Wielkiej Brytanii w Palestynie. 

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Lucy32 napisał(a):

A i tak nadal robią z siebie ofiary.Po wojnie nigdzie ich nie chcieli juz w Europie,pewnie się wszyscy ich bali.Wracali do swoich domow a tam juz wszystko przejete albo w ruinie.

Wtedy założono panstwo Israel .Ale tam im tez się nie podobalo. Sąsiedztwo zwlaszcza do dzis im jak widac przeszkadza.😅

Palestyńczykow to mi zwyczajnie po ludzku szkoda bo z nieznanych ( przynajmniej dla mnie) przyczyn nawet w świecie islamskim są pogardzani i uważani za gorszych. A jak usłyszałam odpowiedź izrakskiego generała na pytanie czy nie widzą tego że na każdego zabitego członka Hamasu wyrasta kolejny bo to był czyjś ojciec, brat itd. Odpowiedział że paznokcie też odrastają a jednak je obcinasz. 😏

8 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Poczucie krzywdy jest bardzo czestym elementem roznych nieszczesc.

Tak bo ludzie często wierzą, że to daje im prawo do krzywdzenia innych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Pokraka napisał(a):

Odpowiedział że paznokcie też odrastają a jednak je obcinasz. 😏

Bo Żydzi z tego poczucia krzywdy,stali się silniejsi.Tylko to poszlo za daleko już.

Zrodzila sie w nich nienawiść.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Pokraka napisał(a):

Palestyńczykow to mi zwyczajnie po ludzku szkoda bo z nieznanych ( przynajmniej dla mnie) przyczyn nawet w świecie islamskim są pogardzani i uważani za gorszych. A jak usłyszałam odpowiedź izrakskiego generała na pytanie czy nie widzą tego że na każdego zabitego członka Hamasu wyrasta kolejny bo to był czyjś ojciec, brat itd. Odpowiedział że paznokcie też odrastają a jednak je obcinasz. 😏

Tak bo ludzie często wierzą, że to daje im prawo do krzywdzenia innych. 

To straszne co sie tam dzieje wiec pewnie dlatego Ci szkoda. Ten konflikt jest w tym momencie nierozwiazywalny, kazda strona chce zlikwidowac druga, bo boi sie, ze inaczej tamci calkiem zlikwiduja ich. A gdy przychodzi jakis bardziej umiarkowany polityk po jednej lub drugiej stronie i stara sie uzgodnic jakies porozumienie, to radykalowie z jego wlasnej strony sie go pozbywaja, czesto takze fizycznie.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie bali sie, ale byl problem. Antysemityzm byl zawsze silny w Europie. Poza tym oni chcieli juz miec wlasne panstwo, ktore by ich chronilo, nie dziwne zreszta. Przed wojna ruch syjonistyczny nie byl zbyt popularny, tylko niewielka czastka Zydow chciala mieszkac na Bliskim Wschodzie. Zydzi w Europie nie mieli poczucia przynaleznosci do jednego narodu, czuli sie Polakami, Niemcami, Rosjanami czy gdzie tam mieszkali. Po wojnie wszystko sie zmienilo, do tego wygasl mandat Wielkiej Brytanii w Palestynie. 

Masz racje,czytalam tez o tym i o ich powojennej tulaczce gdzie nikt ich nie chcial spowrotem w kraju.

Niemcow można zrozumieć,bo taka mieli ideologie od lat ich nastawiano przeciwko Żydom.Ale inne panstwa jak Polska, Węgrzy itd.tez juz ich nie chcialy spowrotem.Szykanowano ich wszędzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mnie tylko zastanawia,dlaczego ludzie tak tych Żydów nie cierpia? Coś musi byc jednak na rzeczy.

 

Może ich cwaniactwo i zdolnosc do kantowania wszystkich.Przeciez przed wojna mieli wszedzie biznesy i się im dobrze wiodło,wiec może to ludzka zawisc , że im lepiej i sobie potrafią radzic lepiej?Ale tez bezwzglednosc.

 

Jedna starsza osoba znajoma opowiadala  mi , że mieli zaprzyjazniona żydowską rodzinę,ale gdy kiedys poprosili ich o pomoc,bo im zachorowalo dziecko(a ten Żyd byl lekarzem), to za darmo nic,mimo przyjazni wczesniejszej...czyli pazerność ,wyrachowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Masz racje,czytalam tez o tym i o ich powojennej tulaczce gdzie nikt ich nie chcial spowrotem w kraju.

Niemcow można zrozumieć,bo taka mieli ideologie od lat ich nastawiano przeciwko Żydom.Ale inne panstwa jak Polska, Węgrzy itd.tez juz ich nie chcialy spowrotem.Szykanowano ich wszędzie.

U nas tez przed wojna nastawiano nas przeciwko Zydom, byly akcje typu "badz patriota, nie kupuj u Zyda", dyskryminacja na uniwesrystetach, pogromy na Zydach zwlaszcza po zakonczeniu I wojny swiatowej itd. Taki byl wtedy klimat w Europie wszedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

To straszne co sie tam dzieje wiec pewnie dlatego Ci szkoda. Ten konflikt jest w tym momencie nierozwiazywalny, kazda strona chce zlikwidowac druga, bo boi sie, ze inaczej tamci calkiem zlikwiduja ich. A gdy przychodzi jakis bardziej umiarkowany polityk po jednej lub drugiej stronie i stara sie uzgodnic jakies porozumienie, to radykalowie z jego wlasnej strony sie go pozbywaja, czesto takze fizycznie.

Tak i nadziei nie widać. Jak to jakiś (bo nie pamiętam już jego nazwiska) ekspert od bliskiego wschodu powiedział, że zawsze będzie miał prace. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Zawsze mnie tylko zastanawia,dlaczego ludzie tak tych Żydów nie cierpia? Coś musi byc jednak na rzeczy.

 

Może ich cwaniactwo i zdolnosc do kantowania wszystkich.Przeciez przed wojna mieli wszedzie biznesy i się im dobrze wiodło,wiec może to ludzka zawisc , że im lepiej i sobie potrafią radzic lepiej?Ale tez bezwzglednosc.

 

Jedna starsza osoba znajoma opowiadala  mi , że mieli zaprzyjazniona żydowską rodzinę,ale gdy kiedys poprosili ich o pomoc,bo im zachorowalo dziecko(a ten Żyd byl lekarzem), to za darmo nic,mimo przyjazni wczesniejszej...czyli pazerność ,wyrachowanie.

Zydzi byli bardzo rozni, bogaci i biedni, glupi i madrzy, religijni i niereligijni itd., tak samo jak sa rozni teraz. Uprzedzenia zwykle wrzucaja wszystkich do jednego worka. Gdyby jej odmowil Polak, to by pewnie nie pomyslala, ze wszyscy Polacy to chuje, tylko, ze jej znajomy to chuj. Ale jesli jest to obca nam grupa, ktorej czescia nie jestesmy, to mamy potrzebe oceniania ich razem i nadawania im jakichs cech, bo porzadkuje nam to swiat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Zawsze mnie tylko zastanawia,dlaczego ludzie tak tych Żydów nie cierpia? Coś musi byc jednak na rzeczy.

 

Może ich cwaniactwo i zdolnosc do kantowania wszystkich.Przeciez przed wojna mieli wszedzie biznesy i się im dobrze wiodło,wiec może to ludzka zawisc , że im lepiej i sobie potrafią radzic lepiej?Ale tez bezwzglednosc.

 

Jedna starsza osoba znajoma opowiadala  mi , że mieli zaprzyjazniona żydowską rodzinę,ale gdy kiedys poprosili ich o pomoc,bo im zachorowalo dziecko(a ten Żyd byl lekarzem), to za darmo nic,mimo przyjazni wczesniejszej...czyli pazerność ,wyrachowanie.

Najpierw niewola babilońska, potem egipska itd przez historię. Może faktycznie są narodem wybranym tylko Bóg im nie zdradził do czego. 😏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×