Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

33 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Bez przesady z tym niskim IQ

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji? Co oczywiście nie przesądza o konkretnych jednostkach, ale jednak pracując m.in. z Hindusami widzę ten trend.

4 minuty temu, ironella napisał(a):

Mnie też załatwienie czegokolwiek  telefonicznicznie idzie o wiele sprawniej niż prze czaty. Nie lubię gdy w ogóle nie ma opcji kontaktu telefonicznego tylko czat.

Tzn. ja rozumiem obie opcje, bo są ludzie (i nie jest ich tak mało), którzy albo boją się dzwonić, albo nie mogą dzwonić (np. z powodu niedosłuchu lub problemu z mową, lub nawet nieznajomości polskiego). Dlatego powinna być i taka możliwość i taka. Ja sobie zadzwonię i szybko coś załatwię, ktoś napisze, bo tak woli, i też załatwi. Tak byłoby idealnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji? Co oczywiście nie przesądza o konkretnych jednostkach, ale jednak pracując m.in. z Hindusami widzę ten trend.

18 minut temu, ironella napisał(a):

tylko wśrod tych z prowincji ci z miast z reguły z wyższych kast mają prawie normę czyli niewiele im brakuej do 100 a tym na wioskach to faktycznie coś koło 80

murzyni mają jeszcze niższe 

na czacie z reguły w pierwszym kontakcie jest bot dlatego cięzko z nim dojsc do ladu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, libed napisał(a):

tylko wśrod tych z prowincji ci z miast z reguły z wyższych kast mają prawie normę czyli niewiele im brakuej do 100 a tym na wioskach to faktycznie coś koło 80

murzyni mają jeszcze niższe 

na czacie z reguły w pierwszym kontakcie jest bot dlatego cięzko z nim dojsc do ladu. 

 

Chyba nie sądzisz, że ktoś naprawdę nie odróżnia kiedy gada z botem, a kiedy z człowiekiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, ironella napisał(a):

Chyba nie sądzisz, że ktoś naprawdę nie odróżnia kiedy gada z botem, a kiedy z człowiekiem.

spokojnie mozna nie odroznic jak nie zaczniesz go wyzywac to czasami naprawde czlowiek gada jak bot ale bot jest grzeczny nawet jak ty przestajesz a czlowiek zwykle nie

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, libed napisał(a):

spokojnie mozna nie odroznic jak nie zaczniesz go wyzywac to czasami naprawde czlowiek gada jak bot ale bot jest grzeczny nawet jak ty przestajesz a czlowiek zwykle nie

 

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

Mi sie juz zdarzyło nawyzywac bota polskim slownictwem i twierdzil ze nie rozumie.😅

Musialam odlozyc tel.i sie przygotowac na spokojnie, żeby ponownie bez nerwow przejsc z nim "rozmowe"

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ironella napisał(a):

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

Dobrze ze  to mowisz.Znaczy się że jednak trzeba je zwyzywac.Wtedy stają sie kompetetni.😅i zaczynaja współpracować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, ironella napisał(a):

Człowieka z botem można pomylić bo konsultanci  piszą schematycznie gotowymi formułkami, ale bota z człowiekiem już raczej nie przecież po kilku wiadomościach widać że masz do czynienia z automatem który kręci się w kółko.

 

Mi też zdarzylo sie wyzywac bota😄 dopiero jak zaczęłam być chamska, to bot podał mi kontakt telefoniczny którego wcześniej rzekomo nie mógł podać.

O matko, te boty zaczynaja coraz bardziej przypominac ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Dobrze ze  to mowisz.Znaczy się że jednak trzeba je zwyzywac.Wtedy stają sie kompetetni.😅i zaczynaja współpracować.

Jak to brzmi wyzywanie bota 😄 Ale raczej zadziałało to, że nie odpuszczałam, a nie kilka chamskich tekstów. Sama byłam zaskoczona że koniec końców uzyskałam ten kontakt bo juz się prawie pogodziłam z tym ze nic nie wskóram.

 

7 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

O matko, te boty zaczynaja coraz bardziej przypominac ludzi.

Logicznie rzecz biorąc taki bot "zmieniajacy zdanie" musi mieć zapisane różne opcje np. podawania kontaktu tylko nie robi tego od razu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

No co ja na to poradzę, że taka jest średnia populacji?

Serio? Ja ich miałam zawsze za inteligentnych, taki stereotyp dobrego z matmy i speca z it:p dobry maja PR widocznie 🤣

3 godziny temu, libed napisał(a):

murzyni mają jeszcze niższe 

Niższe niz Filipińczycy? 🤭

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja wolę zadzwonić i szybko załatwić temat niż siedzieć i p…lić na klawiaturze bez sensu, ale nawet jak gdzieś dzwonię, to są te cholerne, durne, przeszkadzające boty, przez które trzeba się próbować przebić, żeby dobić się do konsultanta.

No to zależy właśnie, jak jest jakaś ‚sprawa’ to lepiej zadzwonić obgadać (chociaz doceniam zawsze, jak ‚sprawy’ da sie załatwić mailem i często sie da). Ale dzwonić po to żeby powiedziec ‚wyślij mi X’ w momencie jak główny komunikator uprzywilejowany przez 99.9% pracowników to slaczek na którym odpisuje w 15 s, a już zwłaszcza na takie bzdety, to zbrodnia na ludzkości. Tak

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Serio? Ja ich miałam zawsze za inteligentnych, taki stereotyp dobrego z matmy i speca z it:p dobry maja PR widocznie 🤣

Niższe niz Filipińczycy? 🤭

Zerknęłam na pierwszy lepszy ranking najinteligentniejszych narodów i tak się prezentuje pierwsza 10:

  1. Japonia - 108,1
  2. Południowa Korea - 107,00
  3. Chiny - 106,59
  4. Iran - 106,52
  5. Singapur - 104,75
  6. Mongolia - 102,50
  7. Australia - 101,96
  8. Wietnam - 101,14
  9. Niemcy - 101,06
  10. Słowenia - 101,05

 

Polska na 38 miejscu wyprzedziły nas między innymi wspomniane wyżej indie.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, ironella napisał(a):

Zerknęłam na pierwszy lepszy ranking najinteligentniejszych narodów i tak się prezentuje pierwsza 10:

  1. Japonia - 108,1
  2. Południowa Korea - 107,00
  3. Chiny - 106,59
  4. Iran - 106,52
  5. Singapur - 104,75
  6. Mongolia - 102,50
  7. Australia - 101,96
  8. Wietnam - 101,14
  9. Niemcy - 101,06
  10. Słowenia - 101,05

 

Polska na 38 miejscu wyprzedziły nas między innymi wspomniane wyżej indie.

 

 

Haha uupsss

 

ciekawe, kto to bada i podaje do takich statystyk, bo to jest delikatnie niepoprawne politycznie:p

 

A to info z chata gpt?😛

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

"Niech twój odbyt będzie jak park narodowy - tam krzaków nikt nie wycina".

Kocham fejsbuka za wyświetlanie randomowych filmików 😄 Dzisiaj jakiś lekarz tłumaczący dlaczego golenie okolic odbytu jest niekorzystne 😄

Odnosnie filmików to co prawda znałam już, ale instagrwm mi przypomniał:

 

znacie? 
cudowne to jest 😛

 

kim jesteś? Nie wiem

a co byś chciała? malowac konie. I mieć konia.

 

Jestem brzydka brunetka, chciałabym nie chodzić do szkoły i mieć fajne dziecko 

 

😄😄 swoja droga ta ‚brzydka’ brunetka wyrosla chyba na całkiem hot 

 

Jestem trochę inna niz moje kolezanki, chciałabym żeby papież przyjechał do Polski - pieprz to ty??? 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Haha uupsss

 

ciekawe, kto to bada i podaje do takich statystyk, bo to jest delikatnie niepoprawne politycznie:p

 

A to info z chata gpt?😛

Nie z chata, to akurat poradnik zdrowie za portalem rankingRoyals podaje ktory to wylicza na podstawie testów. 😛 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, ironella napisał(a):

Nie z chata, to akurat poradnik zdrowie za portalem rankingRoyals podaje ktory to wylicza na podstawie testów. 😛 

Ok zaimponowałaś mi 😛 

 

na bank da sie to jakos wyciągnąć ale jak szukałam kiedys, to ciężko znaleźć w necie:p 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Jestem trochę inna niz moje kolezanki, chciałabym żeby papież przyjechał do Polski - pieprz to ty???

Haha, nie jestem z teamu papieskiego. Irytował mnie kult papieża za życia, bo był tak obrzydliwie płytki, sentymentalny i celebrycki. Co z tego zostało? Widzę po mojej koleżance z klasy co się śliniła na widok papieża, a jak tylko przyszło dorosłe życie to sobie gacha na chatę sprowadziła, dopiero potem ślub a na deser rozwód.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Haha, nie jestem z teamu papieskiego. Irytował mnie kult papieża za życia, bo był tak obrzydliwie płytki, sentymentalny i celebrycki. Co z tego zostało? Widzę po mojej koleżance z klasy co się śliniła na widok papieża, a jak tylko przyszło dorosłe życie to sobie gacha na chatę sprowadziła, dopiero potem ślub a na deser rozwód.

Ha, tak jakby reszta katoli nie była hipokrytami. Sam nim byłem więc trochę kojarzę temat. Chyba byłem jedynym, który brał kiedyś serio całą te doktrynę, włącznie z zasadą braku kopulacji przed ślubem. O filozoficznych założeniach nie wspominając, już widzę jak oazowicze czy tam inni sukienkowi analizują zagadnienia transsubstancjacji. 

Edytowane przez MicMic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Haha, nie jestem z teamu papieskiego. Irytował mnie kult papieża za życia, bo był tak obrzydliwie płytki, sentymentalny i celebrycki. Co z tego zostało? Widzę po mojej koleżance z klasy co się śliniła na widok papieża, a jak tylko przyszło dorosłe życie to sobie gacha na chatę sprowadziła, dopiero potem ślub a na deser rozwód.

Nom. Ja tez płakałam po papieżu i sama wiesz, co ze mnie wyrosło. Kurwa z błyskawica 🤣

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

Nom. Ja tez płakałam po papieżu i sama wiesz, co ze mnie wyrosło. Kurwa z błyskawica 🤣

Nie dość, że nadal nie macie aborcji na życzenie (choć w sumie macie okrężną drogą przez psychologa aż do końca ciąży, horror), to jeszcze udupiłyście te kobiety, które chcą rodzić. Zero czarnych marszów z powodu zamkniętych porodówek i opcji SORu bez specjalistycznego zaplecza kadrowego i sprzętowego. Ale PiS nie rządzi więc się uśmiechamy. Jak sobie przypomnę, że urodziłam godzinę po wejściu na salę, to mam dreszcze wyobrażając sobie kilkudziesięciokilometrową drogę na porodówkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Nie dość, że nadal nie macie aborcji na życzenie (choć w sumie macie okrężną drogą przez psychologa aż do końca ciąży, horror), to jeszcze udupiłyście te kobiety, które chcą rodzić. Zero czarnych marszów z powodu zamkniętych porodówek i opcji SORu bez specjalistycznego zaplecza kadrowego i sprzętowego. Ale PiS nie rządzi więc się uśmiechamy. Jak sobie przypomnę, że urodziłam godzinę po wejściu na salę, to mam dreszcze wyobrażając sobie kilkudziesięciokilometrową drogę na porodówkę.

W jaki sposób?

Poza tym temat rodzenia jest stale podejmowany przez strajk kobiet, ja go widze na tapecie codziennie 🙂 

A pomysły PiS ‚za dziecmi’ może podsumować obecna dzietność w Polsce 😄 coś ewidetnie poszło nie tak z logika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

W jaki sposób?

W wyborach. Przecież każda duża dziewczynka wie, że za Tuska się likwiduje oddziały i całe szpitale, bo na nic nie ma pieniędzy.

 

3 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Rodzenie na sorze zgadzam sie, ze jest absurdem, ale jakos ciężko mi połączyć te 2 tematy. Aaa, ze strajku sie domagasz? To może teraz ty zastrajkuj?

Sama mam wyjść? Jak sama nazwa wskazuje od tego jest chyba strajk kobiet? Ale wiadomo, że to organizacja biznesowo-polityczna więc nic takiego się nie wydarzy. Teraz jak kobieta umiera w szpitalu to nie jest wina Tuska tylko ryzyko znane od zarania ludzkości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×