Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
who em I

Nerwica, a pewnosc siebie!

Rekomendowane odpowiedzi

chcialbym zapytac o wasze doswiadczenia z nerwica. ja mam wrazenie, ze choroba mnie zmienila. tzn jestem bardziej drazliwy i agresywny. Czasami mam wrazenie, ze zyje na pograniczu. np kiedys balem sie szybko jezdzic samochodem, a teraz w ogole sie tym nie przejmuje. tak jakby mi nie zalezalo na zyciu. przestaje sie bac roznych rzeczy. nie wiem moze to tez wplyw antydepresantow ktore biore. sam juz sie w tym gubie. czasami mam wrazenie, ze nie wiem czy to wytwor mojej wyobrazni czy rzeczywistosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc mysle ze cos w tym jest ja tez mam podobnie,nerwica zmienila mnie i to bardzo

stalam sie bardziej nerwowa drazliwa z byle powodu i agresywna.zasługą leków które biore jest to że zaczełam normalnie funkcjonować chce mi się rzeczy których wcześniej mi się nie chciało jestem jak by bardziej odważna,pewna siebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

who am I,

 

mam te same spostrzeżenia! to niesamowite , też analizowałem że coś się we mnie zmieniło. Przestałem dbać o to czy coś się stanie czy nie w wielu kwestiach , zrobiłem się jakiś 'lekceważący' wiele rzeczy. Jazda samochodem, brawurowa, czynności codzienne również , agresja i niski poziom zirytowania. NIe wiem czy to aby nerwicowe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

who em I jak długo się już zmagasz z nerwicą :?: Bo widzisz, im dłużej to trwa a Ty nie dostrzegasz żadnych zmian tym bardziej jesteś zdesperowany - u mnie objawiało się to bardzo podobnie, poprzez igranie ze śmiercią :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmm, mnie też nerwica zmieniła, ale w sumie nie umiem powiedzieć w którą stronę... wydaje mi się własnie że jestem bardziej spokojna... oczywiście tylko z zewnątrz... bo w każdym momencie jestem przygotowana na coś strasznego... i jakoś tak dochodzi do mnie powoli że jednak nie mam kontroli nad wszystkim, nawet nad sobą... może trochę spokorniałam, hyhy?? :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez cos takiego zauwazylam,troche mniej zaczęlo mi zalezec na tym wszystkim czym tak bardzo kiedys sie przejmowalam.Moze to takie odreagowywanie .Ostatecznie juz dosc sie ,,nabaliśmy,, :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×