Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mikropenis i depresja


On1980

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Rozumiem że ten kompleks dominuje mu wszystko inne ale jakby na to nie patrzeć przeciętny związek opiera się na seksie tylko w jakimś niekoniecznie największym procencie. Wiadomo że są różne temperamenty ale ja tu widzę problem przede wszystkim w głowie a nie w gaciach

Tak. Znam osobę, która zwierzyła się, że ma taki problem. Rozumiem, że to jest problem, ale trzeba wyjść z tego wałkowania w glowie, że jest się gorszym z tego powodu. Tak się nie da żyć. 

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Tak. Znam osobę, która zwierzyła się, że ma taki problem. Rozumiem, że to jest problem, ale trzeba wyjść z tego wałkowania w glowie, że jest się gorszym z tego powodu. Tak się nie da żyć. 

Da się żyć. Obecnie jestem na tabletkach. Jest lepiej. Nie czuje potrzeby jak kiedyś. Owszem zdarza się ale zaraz usuwam te myśli. Można funkcjonować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, On1980 napisał(a):

Niestety nikt kto tego nie posiada nie zrozumie. To nie jest mały penis. To mikro. Tego nie da się obejść. 

Mam różne kompleksy i wiem jak to jest gdy czegoś w sobie nie do końca akceptujemy.

Mi chodzi tylko o to, że wyprzedzasz fakty na podstawie tego co słyszysz od innych a co nawet nie było skierowane bezpośrednio do Ciebie

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, shadow_no napisał(a):

Mam różne kompleksy i wiem jak to jest gdy czegoś w sobie nie do końca akceptujemy.

Mi chodzi tylko o to, że wyprzedzasz fakty na podstawie tego co słyszysz od innych a co nawet nie było skierowane bezpośrednio do Ciebie

No wiesz nie było skierowane bezpośrednio do mnie ale jednak dotyczyło mnie. Spoko ja to na chłodno analizuje. Pogodziłem się ze swoim życiem. Nie każdy musi być szczęśliwy. Tak już jest. Niemniej czasami rozumiem rzeczywistość i to że pewne wady przekreślaja cię jako faceta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli myślisz o związku pod kątem swojego fiuta, to tak jakby kobieta się zadreczala tym, że nie może mieć faceta, bo nie ma biustu lub z innych rzeczy. Dobra. Czasem fajnie jest po prostu pomyśleć, że może się nadarzyć, że spotka się kogoś z piękną duszą, wiesz. Chodzi o to, że nie każdemu pisana jest miłość. Ale to też zależy od ludzi czego oczekują w relacji i na czym im najbardziej zależy.

Edytowane przez Niewkopomonowana

I can read your mind better than you.

I don't run from my demons. I learn their names.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, On1980 napisał(a):

No wiesz nie było skierowane bezpośrednio do mnie ale jednak dotyczyło mnie. Spoko ja to na chłodno analizuje. Pogodziłem się ze swoim życiem. Nie każdy musi być szczęśliwy. Tak już jest. Niemniej czasami rozumiem rzeczywistość i to że pewne wady przekreślaja cię jako faceta. 

Jest tak wiele rzeczy mogących dać poczucie szczęścia, że skupianie się tylko na tym jednym (chociaż nadal wg mnie to nie jest przeszkoda jednoznaczna) to podcinanie sobie skrzydeł na własne życzenie.

Poza tym związki są przereklamowane:P

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, On1980 napisał(a):

No wiesz nie było skierowane bezpośrednio do mnie ale jednak dotyczyło mnie. Spoko ja to na chłodno analizuje. Pogodziłem się ze swoim życiem. Nie każdy musi być szczęśliwy. Tak już jest. Niemniej czasami rozumiem rzeczywistość i to że pewne wady przekreślaja cię jako faceta. 

Są kobiety, które przekreślają łysych, zakolaków, grubszych facetów, lub jak ktoś nie ma +180cm wzrostu. Czy z tego powodu miałbym zamykać się całkowicie na związek, bo jakaś część nie toleruje łysiny lub nie mam tych +180cm wzrostu?

 

Sam nie jestem jakoś wybitnie obdarzony, ale nie uważam, że trzeba mieć 18cm czy nawet 16cm, by zadowalać w łóżku.

 

Nie wiem, może po prostu też ustal sobie jakiś target kobiet, a nie każdą traktujesz jako potencjalną partnerkę.

 

Ja znam swoje braki lub niedoróbki i wiem, że do pewnych typów kobiet bym zupełnie nie pasował i by nawet na mnie nie spojrzały, więc wszelkie kobiety typu księżniczki, celebrytki i jakieś inne mocno wyzwolone.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Śmojda napisał(a):

Są kobiety, które przekreślają łysych, zakolaków, grubszych facetów, lub jak ktoś nie ma +180cm wzrostu. Czy z tego powodu miałbym zamykać się całkowicie na związek, bo jakaś część nie toleruje łysiny lub nie mam tych +180cm wzrostu?

 

Sam nie jestem jakoś wybitnie obdarzony, ale nie uważam, że trzeba mieć 18cm czy nawet 16cm, by zadowalać w łóżku.

 

Nie wiem, może po prostu też ustal sobie jakiś target kobiet, a nie każdą traktujesz jako potencjalną partnerkę.

 

Ja znam swoje braki lub niedoróbki i wiem, że do pewnych typów kobiet bym zupełnie nie pasował i by nawet na mnie nie spojrzały, więc wszelkie kobiety typu księżniczki, celebrytki i jakieś inne mocno wyzwolone.

 

 

Wybacz ale o czym ty piszesz. Nie trzeba mieć 16-18 cm. Stary ja mam raptem 8cm. I do tego zniszczony po operacji. Z całym szacunkiem ale nie masz pojęcia co to robi z psychika. Można mieć zakola ale nikt uwierz mi nikt nie chce mierzyć się z tym co ja mam. Źle targetuje kobiety? Zwyczajnie to nie dla mnie. Nie chcę być pośmiewiskiem które będzie zdradzane przy pierwszej okazji. To nawet nie wygląda pociągająco. Nie wiesz zupełnie o czym ja pisze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdybyś się zainteresował białym związkiem albo osobą aseksualną? Miał byś całą piękną resztę związaną ze związkiem. Nie mówiąc już o tym że tutaj bardzo wiele osób nie ma libido po lekach lub czuje się na tyle źle że nie ma siły. Na tinderze jest tyle filtrów odnośnie orientacji że na pewno musi być aseksualizm tak btw dla czytających. Poza tym operacja to nie twoja wina, powinieneś wręcz nie wstydzić się mówić kobietom o tej ułomności bo wiele z nich jest na tyle wrażliwe i ckliwe ze to by je na pewno poruszyło. Miałam Cię cytować ale właściwie pisze to też tak ogólnie bo na pewno nie ty jeden przeszedłeś operację 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×