Skocz do zawartości
Nerwica.com

nerwica, a nadwrażliwość na dźwięki


Magdalenkaa

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, zmagam się z nerwicą już kilka lat (dopiero zdecydowałam się na leczenie kilka tygodni temu), jednak takie mocne nasilenie jej mam od początku roku dokładnie. 

I zauważyłam jedną rzecz, że jestem strasznie przebodźcowana, każdy niespodziewany dotyk, a zwłaszcza niespodziewany dźwięk/hałas, powoduje u mnie takie spięcie mięśni i co skutkuje po momencie atakiem lęku, że nie do końca sobie z tym radzę. Nawet rozmowa więcej niż dwóch osób koło mnie, gdzie każdy się "przekrzykuje", powoduje u mnie taki dyskomfort, że musze wyjść z pomieszczenia i się uspokoić. 🙄

Mam małe zapytanie, czy ktoś też zmaga się z tym w takim stopniu jak ja? Być może wszyscy?

Jeśli tak, jakie macie na to sposoby, może jest coś czego można posłuchać na YT, żeby ćwiczyć reakcje na takie sytuacje. Nie wiem, może akurat ktoś zarzuci dobrą radą, może wie jak sobie z tym lepiej radzić.

Nie ukrywam, że jest to męczące, bo mimo ogromnego syfu w głowie, staram się nie unikać ludzi, wychodzę ze strefy komfortu, na przeciwko lękom, ale cholera to mnie jeszcze pokonuje i ciężko mi się ogarnąć w takiej sytuacji. Pozdrawiam 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

A sprawdzałaś to pod kątem laryngologicznym? Tzn czy wszystko jest ok z budową narządu słuchu albo czy nie jest to efekt jakiejś choroby? 

Czytałam o czymś takim niedawno, nie jestem tylko pewna czy to było tutaj na forum czy w jakimś innym miejscu. Osoba miała podobny problem, bardzo źle znosiła głośne dźwięki, które dla innych były na akceptowalnym poziomie, zaczęła się leczyć psychiatrycznie, a po jakimś czasie wyszło, że to kwestia budowy ucha. 

Mnie przebodzcowują głośne i zatłoczone miejsca, szczególnie centra handlowe. Dlatego unikam, a jeśli już muszę iść to używam słuchawek z aktywną redukcją szumów i do tego włączam sobie jakąś muzykę albo podcast. Ale u mnie po prostu powoduje to ból głowy i zmęczenie, ataki lęku to już poważniejsza sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie nie myślałam pod tym kątem, że to może być realny problem zdrowotny, bo wiadomo, przecież codziennie umieram na co innego. 😅 Więc trochę zaczęłam "bagatelizować" niektóre objawy. Ogólnie zauważyłam ten problem dopiero jakoś 3 miesiące temu, w momencie kiedy moja nerwica wystrzeliła z potrójną mocą, dlatego myślałam, że może to być zwykłe przebodźcowanie, które można jakoś zniwelować. Fajnie by było, bo dość męczący jest ten chaos w głowie który się odpala w momencie, gdy niespodziewane lub głośniejsze dźwięki mnie zaczynają od środka podrażniać, co równa się po chwili z atakiem lęku, który potrafi spokojnie z godzinę/dwie trwać, dopóki się nie wyciszę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

 

To ja tutaj pisałam o młodej dziewczynie ze zdiagnozowaną nerwica i silną nadwrażliwością słuchową gdzie od dziecka leczona była psychiatrycznie, ale rezonans wykazał wadę w budowie ucha - operowalną na szczęście. Takie rzeczy mogą być wrodzone ale mogą też nagle się pogorszyć i uaktywnić choćby po katarze, jeśli zrobi się zapalenie ucha, po koncercie jeśli było za głośno czy choćby od codziennego słuchania muzyki na słuchawkach.

Nadwrażliwość słuchowa może być czysto psychiatryczna, ale rzadko występuje jako jedyny objaw sensoryczny z nerwicą. Zwykle nadwrażliwość dotyczy kilku zmysłów, nie tylko słuchu, choć niektórzy autyści mogą być specyficznie bardzo nadwrażliwi na dźwięki.

Tak w dużym uproszczeniu: jeśli nadwrażliwość dotyczy tylko jednego zmysłu, np smaku, słuchu, to może to być problem fizyczny. A jeśli nie jest fizyczny, to nerwica raczej jest konsekwencją nadwrażliwości- tzn ta nadwrażliwość tak Cię obciąża że pojawia się nerwica. Nadwrażliwość jednego zmysłu może być częścią np diagnozy ze spektrum autyzmu, ale może też być „taka uroda”. Niektórzy po prostu mają bardziej wrażliwy słuch czy węch, czy np oczy bardziej wrażliwe na światło itd.

Jeśli jest na odwrót, i to nerwica jest pierwotna (choć moim zdaniem nerwica nigdy nie jest pierwotna, jest spowodowana np stresem, DDA, złymi wzorcami zachowań, zaburzeniami osobowości, autyzmem, adhd itd), to nadwrażliwość raczej obejmie wiele płaszczyzn i przestymulowanie będzie się pojawiać i przy dźwiękach, i świetle, ostrych zapachach, ogólnie każdych bodźcach. 

Aha, a pomaga noszenie słuchawek z redukcja dźwięku, są dość drogie ale też porządne, więc warto w nie zainwestować 😊 moje dzieci mają z JBL.

Są też takie silikonowe wkładki calmer earplugs na nadwrażliwość słuchowa, nie próbowałam bo ja mam tez nadwrażliwość sensoryczna i nie wiem czy coś w uchu by mnie nie drażniło. Choć podobno one są bardzo miękkie. One nie zatykają całkiem ucha, mają otwór, ale ich budowa ma wytłumić i rozproszyć dźwięk tak żeby nie drażnił ucha ale jednocześnie żebyś słyszała co ktoś mówi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×