Skocz do zawartości
Nerwica.com

O czym teraz myślisz?


Priscilla_126

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 12.12.2025 o 14:07, Grouchy napisał(a):

Składałem dziś to podanie i jedna pani w sekretariacie była jakaś taka niemiła, nawet do widzenia nie odpowiedziała.

Jak mi ktoś nie odpowiada „do widzenia” to mówię jeszcze raz, odpowiednio głośniej, tak żeby osoba usłyszała. I czekam na odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

50 minut temu, Doktor Indor napisał(a):

Jak mi ktoś nie odpowiada „do widzenia” to mówię jeszcze raz, odpowiednio głośniej, tak żeby osoba usłyszała. I czekam na odpowiedź.

Ja też 

W dniu 12.12.2025 o 14:07, Grouchy napisał(a):

 

Składałem dziś to podanie i jedna pani w sekretariacie była jakaś taka niemiła, nawet do widzenia nie odpowiedziała.

Jak dostaniesz pracę to będziesz musiał się tego nauczyć xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 minut temu, little angel napisał(a):

a jak wam dalej nie odpowiada, to jak długo czekacie? czy idziecie za nią?

Do domu za nią idę powtarzając „do widzenia”. I jeszcze pod prysznic za nią wchodzę. I do toalety. Siadam na kolanach i mówię „do widzenia”.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

39 minut temu, little angel napisał(a):

Myślę sobie, że niezależnie od tego co zrobię, a czego nie zrobię, w tym wcieleniu nie jest mi pisane czuć się dobrze. Dotychczas żyłam tylko dla rodziców, a teraz zapominam o ich istnieniu, żyję dla kolejnej osoby i obojgu już żyć nam się nie chce. Całymi dniami siedzę w domu, nigdzie nie wychodzę, z nikim nie rozmawiam, nie wiem kto teraz ciągnie za sznurki mojego ciała i umysłu, wymiotować mi się chce i eksplodować. Do dupy wszystko. Niedobrze. Bardzo niedobrze.

Powinnaś żyć przede wszystkim dla siebie. I dla forumowiczów xd bo potrzebujemy tu małego aniołka jak Ty!

Mówisz o mężu i tobie, że wam się nie chce żyć? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, little angel napisał(a):

To nie takie proste, nie mamy pieniędzy i takiej wolności, żeby sobie pozwolić na zamknięcie się w jakimś ośrodku z jakimiś jeszcze gorzej uzależnionymi ludźmi, kiedy my jesteśmy anty-ludzie. Też otoczenie nas dobitnie dobija, najpierw musielibyśmy je zmienić, co próbujemy, ale kiepsko jest... Poradzimy sobie, tylko po prostu mnie załamało wszystko. Wiem, że to minie.

Mam nadzieję że tak. Wiesz w monarze jest reżim, kogoś złapią to wywalą i już nie przyjmą. Niekiedy nadchodzi moment że trzeba poświęcić pracę i swój komfort żeby się nie przejechać... trzymam za Was kciuki👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

 

Przykro mi, Aniołku. Fajna z Ciebie babka. Smutek, czy depresja i w ogóle negatywne emocje wyniszczają człowieka. Wtedy przeżywa codziennie ceirpienie. Wszystko jest czarne, a dookoła ludzie nie rozumieją i nie chcą zrozumieć. Jesteś z tym sama. NIe umiem udzielać rad. Nie jestem w tym dobra, no bo co można na to poradzić. Żyjemy na tej planecie, nie wiedząc po co. Wszędzie zło. Niespełnione pragnienia. Miało być tak pięknie. A trzeźwy świat jest nie do zniesienia. I po co to wszystko? Żyjemy, żeby umrzeć? Często mam myśli egzystencjalne, które zawsze wprowadzają mnie w w melancholię. Dobrze, że masz faceta, ale on Cię nie uratuje. I co dalej? Czy będzie już tak zawsze? Czy może los będzie łaskawszy. Chociaż na chwilę. Najpiękniejsze są tylko momenty. I dla nich warto żyć. Mam nadzieję, że Ci się polepszy. Bądź dzielna! ❤️ 

Ładnie napisane. Umiesz pisac;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, little angel napisał(a):

o tym, że jednym z większych krajów na tym świecie rządzi entuzjasta handlu dziećmi!

Że Trump? To poczytaj, co odkrył Litwinienko, że go Putin ukatrupił.

 

Prosz: https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/zginal-bo-oskarzyl-putina-o-pedofilie/twm3l0n

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale pedofilia w każdym kraju jest inaczej uznawana. Mnie zawsze trochę bawią Amerykanie w komentarzach co się oburzają że w Europie sa takie niskie progi jak to się nazywa 

Putin go ukatrupil bo był podwójnym agentem, skrippala też otrul, Putin nie wybacza zdrady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

47 minut temu, little angel napisał(a):

myślę sobie czasem o tym, że Brittany Murphy wraz ze swoim partnerem umarli na zapalenie płuc przez długotrwałe wdychanie pleśni z klimatyzacji w domu i ja też mogę coś takiego wdychać, ale dowiem się, jak już będzie za późno :( :(

Tam było więcej czynników. A tak wgl to moja jedyna i ukochana idolka^^

Jednak ci którzy są na tą pleśń uczuleni tak jakby, to jest margines, mało prawdopodobne że akurat oni dwaj byli

Oni dwoje*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Verinia napisał(a):

o czym myślę? o tym, że nie ma ucieczki z umysłu.

 

Umysł można oczyścić śniąc, medytując, czytając, słuchając Muzyki itd.

 

Najgorszy jest fakt, że ktoś nam w umysł ingeruje i o tym myślę.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio, w związku z panującymi warunkami atmosferycznymi, przyszły mi do głowy dwa pytania: dlaczego najwyższe ciśnienie atmosferyczne zawsze jest zimą i dlaczego przy wysokim ciśnieniu atmosferycznym wszystko się tak elektryzuje. W sumie to już lata temu się nad tym zastanawiałem, ale dopiero teraz poszukałem odpowiedzi w internecie. I odpowiedzi od AI wydają się to wyjaśniać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Kiusiu napisał(a):

Ostatnio, w związku z panującymi warunkami atmosferycznymi, przyszły mi do głowy dwa pytania: dlaczego najwyższe ciśnienie atmosferyczne zawsze jest zimą i dlaczego przy wysokim ciśnieniu atmosferycznym wszystko się tak elektryzuje. W sumie to już lata temu się nad tym zastanawiałem, ale dopiero teraz poszukałem odpowiedzi w internecie. I odpowiedzi od AI wydają się to wyjaśniać.

Lubię pogodę chmury jak byłam mała chciałam być łowca tornad jak w Ameryce xd to musi być uzależnione od cyrkulacji, teraz np jest la Nina chyba na zachodnim wybrzeżu Ameryki południowej co daje większe opady na półkuli północnej, czyli śnieg zimą, i wgl ataki zim. Wczesniej był el Nino i dawał mało opadów i wyższe temperatury.  Ale to ogólnie ciężko rzec czy się tak serio przekłada zero jwdynkowo, ale zauważ że były ostatnie zimy sniezyce w USA i południe Europy, a latem np w tym roku u nas bardzo deszczowe jak od lat nie było. A mroz jest związany z wyżami no bo wyz to słońce, a jak slonce to nie ma chmur wilgoci i dostaje się mroźne powietrze. Wyże zazwyczj idą z kontynentu a nize znad oceanu. A co powiedziało ai?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Dalila_ napisał(a):

mroz jest związany z wyżami no bo wyz to słońce, a jak slonce to nie ma chmur wilgoci i dostaje się mroźne powietrze.

Często tak jest, choć nie zawsze - np. w styczniu i lutym 2010 było wyjątkowo mroźnie, a przy tym śnieżnie. Przez cały styczeń było minus kilkanaście lub nawet poniżej minus dwadzieścia. W lutym było podobnie. Również zima 2013 była śnieżna i dość mroźna - choć nie tak jak w 2010.

Ogólnie to podczas tej zimy przypomniały mi się ferie 1998, gdy jeździłem na butach po zamarzniętej Zatoce Puckiej. To było wtedy jedno wielkie lodowisko. Podobnie było w 2010 z Bałtykiem.

Ech, te czasy, gdy na sankach jeździło się od listopada do marca...

16 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A co powiedziało ai?

To:

"

Najwyższe ciśnienie atmosferyczne zimą wynika głównie z

osiadania chłodnego, gęstego powietrza napływającego z wyższych szerokości geograficznych (Arktyka), które tworzy trwałe układy wyżowe, oraz z mniejszej ilości promieniowania słonecznego, co sprzyja ochładzaniu powierzchni Ziemi i zwiększa gęstość powietrza, prowadząc do wzrostu ciśnienia. Zimne, gęste powietrze jest cięższe i bardziej "osiada" na powierzchni, co zwiększa ciśnienie, w przeciwieństwie do lata, gdy cieplejsze powietrze unosi się, zmniejszając ciśnienie.

Główne powody:
  • Osiadanie chłodnego powietrza: Zimą napływa chłodne, suche powietrze z północy (np. z Arktyki). Opadające powietrze (ruch pionowy z góry na dół) jest charakterystyczne dla wyżów barycznych i zwiększa ciśnienie na powierzchni ziemi.
  • Gęstość powietrza: Zimne powietrze jest gęstsze i cięższe niż ciepłe. Im zimniej, tym gęstsze jest powietrze, co powoduje, że "naciska" mocniej na powierzchnię Ziemi, podnosząc ciśnienie.
  • Mniejsza aktywność słoneczna: Zimą Słońce świeci krócej i słabiej, co prowadzi do mniejszego ogrzewania powierzchni Ziemi. Powoduje to ochładzanie najniższych warstw atmosfery, zwiększając ich gęstość i ciśnienie.
  • Wyże baryczne: Zimy charakteryzują się rozbudową wyżów barycznych, które przynoszą stabilną, ale zimną pogodę, co jest ściśle powiązane z wysokim ciśnieniem. 
Podsumowując, zimno i suchość powietrza oraz jego tendencja do opadania powodują, że zimą ciśnienie atmosferyczne jest średnio wyższe niż latem"
 
oraz
 
"To popularne przekonanie, że przy wysokim ciśnieniu wszystko się elektryzuje, jest częściowo prawdą – suche powietrze towarzyszące wyżom sprzyja gromadzeniu ładunków (elektryzowaniu), zwłaszcza w połączeniu z zimnem i małą wilgotnością, co często występuje przy wysokim ciśnieniu, ale nie jest bezpośrednią przyczyną; elektryzowanie to efekt pocierania przedmiotów, a wysokie ciśnienie stabilizuje suchość, sprzyjając temu zjawisku. 
Dlaczego tak się dzieje:
  1. Suchość powietrza: Wysokie ciśnienie często koreluje z wyżem barycznym, który przynosi stabilną, suchą pogodę. Suche powietrze słabo przewodzi prąd, co utrudnia odprowadzanie ładunków elektrostatycznych, które gromadzą się na przedmiotach (np. ubraniach, dywanach) przez tarcie.
  2. Brak wilgoci: W wilgotnym powietrzu cząsteczki wody na powierzchni przedmiotów tworzą cienką warstwę przewodzącą, która neutralizuje ładunki. W suchym powietrzu ta warstwa jest cieńsza lub jej nie ma, co sprzyja elektryzowaniu.
  3. Niska temperatura: Zimniejsze powietrze zatrzymuje mniej wilgoci, co jeszcze bardziej potęguje efekt suchego powietrza i elektryzowania, a niskie temperatury często występują razem z wysokim ciśnieniem"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Kiusiu napisał(a):

Często tak jest, choć nie zawsze - np. w styczniu i lutym 2010 było wyjątkowo mroźnie, a przy tym śnieżnie. Przez cały styczeń było minus kilkanaście lub nawet poniżej minus dwadzieścia. W lutym było podobnie. Również zima 2013 była śnieżna i dość mroźna - choć nie tak jak w 2010.

Ogólnie to podczas tej zimy przypomniały mi się ferie 1998, gdy jeździłem na butach po zamarzniętej Zatoce Puckiej. To było wtedy jedno wielkie lodowisko. Podobnie było w 2010 z Bałtykiem.

Ech, te czasy, gdy na sankach jeździło się od listopada do marca...

To:

"

Najwyższe ciśnienie atmosferyczne zimą wynika głównie z

osiadania chłodnego, gęstego powietrza napływającego z wyższych szerokości geograficznych (Arktyka), które tworzy trwałe układy wyżowe, oraz z mniejszej ilości promieniowania słonecznego, co sprzyja ochładzaniu powierzchni Ziemi i zwiększa gęstość powietrza, prowadząc do wzrostu ciśnienia. Zimne, gęste powietrze jest cięższe i bardziej "osiada" na powierzchni, co zwiększa ciśnienie, w przeciwieństwie do lata, gdy cieplejsze powietrze unosi się, zmniejszając ciśnienie.

Główne powody:
  • Osiadanie chłodnego powietrza: Zimą napływa chłodne, suche powietrze z północy (np. z Arktyki). Opadające powietrze (ruch pionowy z góry na dół) jest charakterystyczne dla wyżów barycznych i zwiększa ciśnienie na powierzchni ziemi.
  • Gęstość powietrza: Zimne powietrze jest gęstsze i cięższe niż ciepłe. Im zimniej, tym gęstsze jest powietrze, co powoduje, że "naciska" mocniej na powierzchnię Ziemi, podnosząc ciśnienie.
  • Mniejsza aktywność słoneczna: Zimą Słońce świeci krócej i słabiej, co prowadzi do mniejszego ogrzewania powierzchni Ziemi. Powoduje to ochładzanie najniższych warstw atmosfery, zwiększając ich gęstość i ciśnienie.
  • Wyże baryczne: Zimy charakteryzują się rozbudową wyżów barycznych, które przynoszą stabilną, ale zimną pogodę, co jest ściśle powiązane z wysokim ciśnieniem. 
Podsumowując, zimno i suchość powietrza oraz jego tendencja do opadania powodują, że zimą ciśnienie atmosferyczne jest średnio wyższe niż latem"
 
oraz
 
"To popularne przekonanie, że przy wysokim ciśnieniu wszystko się elektryzuje, jest częściowo prawdą – suche powietrze towarzyszące wyżom sprzyja gromadzeniu ładunków (elektryzowaniu), zwłaszcza w połączeniu z zimnem i małą wilgotnością, co często występuje przy wysokim ciśnieniu, ale nie jest bezpośrednią przyczyną; elektryzowanie to efekt pocierania przedmiotów, a wysokie ciśnienie stabilizuje suchość, sprzyjając temu zjawisku. 
Dlaczego tak się dzieje:
  1. Suchość powietrza: Wysokie ciśnienie często koreluje z wyżem barycznym, który przynosi stabilną, suchą pogodę. Suche powietrze słabo przewodzi prąd, co utrudnia odprowadzanie ładunków elektrostatycznych, które gromadzą się na przedmiotach (np. ubraniach, dywanach) przez tarcie.
  2. Brak wilgoci: W wilgotnym powietrzu cząsteczki wody na powierzchni przedmiotów tworzą cienką warstwę przewodzącą, która neutralizuje ładunki. W suchym powietrzu ta warstwa jest cieńsza lub jej nie ma, co sprzyja elektryzowaniu.
  3. Niska temperatura: Zimniejsze powietrze zatrzymuje mniej wilgoci, co jeszcze bardziej potęguje efekt suchego powietrza i elektryzowania, a niskie temperatury często występują razem z wysokim ciśnieniem"

W 2012 to jeszcze były w miarę normalne zimy, znaczy to były ostatnie lata/rok tych zim. U nas klimat niby nadal jest przejściowy, na wskazanie bardziej morski (opady) niż kontynentalny (upal i mroz) Więc wtedy snieg to był. A jeszcze wcześniej był klimat dopiero fajny, śniegi na 3 m i mrozy na minus 30. Szkoda że nie żyłam wtedy. No a teraz tak jak zachodzi pustynnienie od zwrotnikow w obu kierunkach, tak u nas też widać suszę non stop, wysychaja rzeki, na południu Europy do zera. I też mi się wydaje że mamy latem wpływ kontynentalnego - upał suszę A zima bardziej morskiego - na plusie i deszcz. No nie licząc tej zimy teraz, ale to właśnie od kilku lat jest ta la Nina. Dobra końca off top bo będzie śmietnik 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×