Skocz do zawartości
Nerwica.com

DULOKSETYNA (AuroDulox, Depratal, Dulofor, Duloxetine Mylan/ +pharm/ Sandoz/ Zentiva, Dulsevia, Duloxetenon, Dutilox)


suzak29

Rekomendowane odpowiedzi

No ja jeszcze biore mirte 30 oprocz tego takze u mnie ze snem w porzadku, wrecz denerwuje mnie uspokajajace dzialanie ami, prawdopodobnie przeciwhistaminowe - ale juz jest troche lepiej po 2 tyg brania.

Jesli masz problem z energia i szukasz noradrenaliny to polecam sprobowac reboksetyny. Ale tez moze wywolac lęk, wiadomo na kazdego dziala inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, NoMoreDepression napisał(a):

No ja jeszcze biore mirte 30 oprocz tego takze u mnie ze snem w porzadku, wrecz denerwuje mnie uspokajajace dzialanie ami, prawdopodobnie przeciwhistaminowe - ale juz jest troche lepiej po 2 tyg brania.

Jesli masz problem z energia i szukasz noradrenaliny to polecam sprobowac reboksetyny. Ale tez moze wywolac lęk, wiadomo na kazdego dziala inaczej.

No widzisz ciebie Ami uspokaja a mnie męczyła lękami i pobudzeniem.Caly dzien czulam sie jak chora na niej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Catriona napisał(a):

Najgorszy lek ever - on powinien zostać już dawno wycofany. 

Tak sie składa, że na mnie całkiem niezle działa i nie mam zbytnich skutkow ubocznych. Ja bralem to nawet w kombo z 375 wenlafaksyny, 30 mirty i jeszcze metylofenidat, takze powinienem latać, ale wcale tak nie było ;) Mam strasznie zryte receptory. Ale pamiętaj, że każdy z nas jest innych i takie uogólnienia nie bardzo mają miejsce w psychiatrii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jest i tak stary lek, w wielu krajach już wycofany - u nas też w końcu wycofają. Reboksetyna aktywizująca? Spałam po niej 18h/doba a lekarz jak mnie zobaczył po 4 dniach brania stwierdził, że wyglądam jakbym nie spała tydzień. Z marszu wypisał mi na 2 tyg, zwolnienie i kazał natychmiast odstawić i wysłał na badania bo był przerażony moim stanem. Podkreślam brałam tylko 4 dni
Gdzie brałam inne leki aktywizujące i nie miałam absolutnie takich problemów. Ten też nie nasilił lęków ani niczego, ale fizycznie zrobił ze mnie chodzącego trupa. Największy syf jaki istnieje.

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zupełnie odwrotnie zadziałał u Ciebie niż u mnie. A brałem nawet po 8 - 12 mg.

Tylko, że ja wtedy jeszcze benzo jadłem na codzień, co pozwalało mi eksperymentować z niższym ryzykiem "lękotwórczości". Na pewno mi się po tym nie chciało spać, miałem też zmniejszony apetyt.

Ale coś w tym jest co piszesz, kiedyś moja była psychiatra była zdziwiona, że to biorę - mówiła, że przepisała 3 razy 3 osobom i za każdym razem były jakieś paskudne skutki uboczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, NoMoreDepression napisał(a):

Hej. Jaka dawke amitryptyliny bralas? Co bylo z nia nie tak i jak dlugo na niej wytrzymalas? Ja bralem duloksetyne 120mg ale niewiele dawala i tez teraz probuje amitryptyliny 100 - 150mg. Poczatki byly obiecujace a teraz sam nie wiem. Wyprobowalem juz tone lekow.

Bralas kiedys reboksetyne (Edronax)? Tez mocno dziala na noradrenaline...

A dobra, widze juz ze to Ty wczesniej odpisalas w watku o amitryptylinie. W takim razie wszystko jasne 🙂

A co ci nie pasuje teraz na Ami ?Masz jakies skutki uboczne , lęki?Czy ta sennosc?Powinna przejsc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej brak jakiegoś spektakularnego działania. Ale i tak jest chyba troche lepiej niż na duloksetynie. Nie wiem czy jest sens wychodzić z dawkami ponad 150 mg, w ulotce jest niby to jako max dawka, ale ludzie biora i po 300 niektórzy. Pewnie wtedy by wyszły skutki uboczne na pierwszy plan.

Ogólnie to bardzo ciężko jest mi dobrać leki dlatego, że jak coś mnie pobudza to też wywołuje lęk i nerwowość, jak coś mnie usypia to znowu jest to odwrotność pożądanego przeze mnie efektu.

Ami robi w pewnym sensie jedno i drugie ale muszę ją jeszcze trochę pobrać, żeby wyrobić sobie opinie 🙂

Ogólnie u mnie jest taka sytuacja, że leki szybko zaczynają działać, często już po 1 tabletce lepiej się czuję. A pózniej to dzialanie zamiast sie utrwalac to zanika ile bym tego nie brał. Mój mozg wraca ciagle do homeostazy nic-sie-niechcenia. Chodzę też na terapie jakby co, ale czasem wydaje mi się, że biologie probuje ta terapia przeskoczyc.

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, NoMoreDepression napisał(a):

Raczej brak jakiegoś spektakularnego działania. Ale i tak jest chyba troche lepiej niż na duloksetynie. Nie wiem czy jest sens wychodzić z dawkami ponad 150 mg, w ulotce jest niby to jako max dawka, ale ludzie biora i po 300 niektórzy. Pewnie wtedy by wyszły skutki uboczne na pierwszy plan.

Ogólnie to bardzo ciężko jest mi dobrać leki dlatego, że jak coś mnie pobudza to też wywołuje lęk i nerwowość, jak coś mnie usypia to znowu jest to odwrotność pożądanego przeze mnie efektu.

Ami robi w pewnym sensie jedno i drugie ale muszę ją jeszcze trochę pobrać, żeby wyrobić sobie opinie 🙂

Ogólnie u mnie jest taka sytuacja, że leki szybko zaczynają działać, często już po 1 tabletce lepiej się czuję. A pózniej to dzialanie zamiast sie utrwalac to zanika ile bym tego nie brał. Mój mozg wraca ciagle do homeostazy nic-sie-niechcenia. Chodzę też na terapie jakby co, ale czasem wydaje mi się, że biologie probuje ta terapia przeskoczyc.

Próbowałes może pregabelinę i modafinil , oba na przemian a weekend wash out receptorów  by nie wyrobic tolerki dobrze działają na lęki i motywacje. Ja też przerabiałem wszystko jak Ty i jestem klasycznym przykładem lekoodpornym, biorę lamotrygine na stałe i te 2 leki naprzemiennie bo tolerka jak sie zrobiła to czułem jakbym wit C łykał. Na reddit w ogóle to wynalazłem, że ludzie tak latami biorą i nie ma tolerki, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, swego czasu bralem duzo Modafinilu i pare razy sie to nie najlepiej skonczylo, mozliwe ze przez to ze zamawialem przez internet, bo wtedy nie bylo modafinilu w aptekach i sie tym przytrulem. Bralem tez wiele lat prege 600mg, teraz biore 75 - 150 na wieczor bo nie czuje zeby mi cos specjalnie pozytywnego dzialania. Niektorych prega pobudza do zycia, u mnie raczej poteguje anhedonie.

Faktem jest ze po modafinilu z odpowiednia dawka benzo i pregi czulem sie zupelnie normalnie. Ale tak jak mowisz tolerka szybko rosnie i trzeba robic przerwy. Teraz modafinil juz na mnie nie najlepiej dziala po kilku nieprzyjemnych sytuacjach z prawdopodobnie zanieszczonym proszkiem, boje sie nawet tego probowac bez zapasu benzo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuje sie jak na Wenlafaksynie,czyli lęk i rano o 5.00 zbudzilam sie pobudzona z lękiem takim przeszywajacym w klatce.

Nastepnie prawie sie nie porzygalam,takie mdlosci i zawroty glowy.Czulam sie jak narkoman na glodzie.Przelezalam do 8.00zeby wziasc tabletke.Tym razem nie jest fajnie .

Nic nie jem,do wieczora.Jadlowstret.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.12.2025 o 11:01, NoMoreDepression napisał(a):

Tak, swego czasu bralem duzo Modafinilu i pare razy sie to nie najlepiej skonczylo, mozliwe ze przez to ze zamawialem przez internet, bo wtedy nie bylo modafinilu w aptekach i sie tym przytrulem. Bralem tez wiele lat prege 600mg, teraz biore 75 - 150 na wieczor bo nie czuje zeby mi cos specjalnie pozytywnego dzialania. Niektorych prega pobudza do zycia, u mnie raczej poteguje anhedonie.

Faktem jest ze po modafinilu z odpowiednia dawka benzo i pregi czulem sie zupelnie normalnie. Ale tak jak mowisz tolerka szybko rosnie i trzeba robic przerwy. Teraz modafinil juz na mnie nie najlepiej dziala po kilku nieprzyjemnych sytuacjach z prawdopodobnie zanieszczonym proszkiem, boje sie nawet tego probowac bez zapasu benzo...

o tak benzo + modafinil + prega potrafiły z wraka zrobić pewną siebie radosną osobę chętną do działania bez leków i depresji.. tylko to potem niestety mija tolerka idzie szybko, trzeba podnosić dawki ąz w końcu wszystko przestaje działac i tylko zajechane są receptory na koniec :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 28.12.2025 o 11:01, NoMoreDepression napisał(a):

Tak, swego czasu bralem duzo Modafinilu i pare razy sie to nie najlepiej skonczylo, mozliwe ze przez to ze zamawialem przez internet, bo wtedy nie bylo modafinilu w aptekach i sie tym przytrulem. Bralem tez wiele lat prege 600mg, teraz biore 75 - 150 na wieczor bo nie czuje zeby mi cos specjalnie pozytywnego dzialania. Niektorych prega pobudza do zycia, u mnie raczej poteguje anhedonie.

Faktem jest ze po modafinilu z odpowiednia dawka benzo i pregi czulem sie zupelnie normalnie. Ale tak jak mowisz tolerka szybko rosnie i trzeba robic przerwy. Teraz modafinil juz na mnie nie najlepiej dziala po kilku nieprzyjemnych sytuacjach z prawdopodobnie zanieszczonym proszkiem, boje sie nawet tego probowac bez zapasu benzo...

@NoMoreDepression i jak ci idzie z ta Amitryptylina?

Daj znać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 6.01.2026 o 14:58, Lucy32 napisał(a):

@NoMoreDepression i jak ci idzie z ta Amitryptylina?

Daj znać.

Jest w miarę stabilnie, ale też bez rewelacji. Moze trochę lepiej niż na duloksetynie, chociaż sam nie wiem. Jak będę miał jakąś zwyżkę sił to postaram się coś napisać w wątku dedykowanemu amitryptylinie.

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

45 minut temu, NoMoreDepression napisał(a):

Jest w miarę stabilnie, ale też bez rewelacji. Moze trochę lepiej niż na duloksetynie, chociaż sam nie wiem. Jak będę miał jakąś zwyżkę sił to postaram się coś napisać w wątku dedykowanemu amitryptylinie.

A ja wrocilam na Duloksetyne.Pozdrawiam i Powodzenia życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam obecnie 30mg dulsevii i zastanawiam się jak ją odstawić? Neurolog powiedziała, że tak małą dawkę mogę odstawić od razu co było błędem bo bardzo się źle czułam i musiałam wrócić do leku.

Czy ktoś próbował to odstawiac? W jaki sposób i z jakimi efektem? 

 

Edytowane przez barbar35

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@barbar35na odstawkę takich leków jak duloksetyna świetnie pomaga zastąpienie ich fluoksetyną, robiłem tak kiedy odstawiałem wenlafaksynę, 90% niefajnych objawów znikała natychmiast. A fluoksetynę potem już odstawić dużo łatwiej. Pytanie czy chcesz odstawić dulo i nie brać już leków, czy masz zamiar zacząć jakiś inny antydepresant, bo w takim wypadku możesz po prostu płynnie przejść na ten nowy i uniknąć problemów związanych z odstawieniem duloksetyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja próbowałem odstawić Dulsevię trzy razy, za każdym razem będąc na dawce 3 mg co drugi dzień i nie udało mi się to.

Jestem zdecydowany brać Dulsevię do końca życia, o ile będzie mi ją ktoś przepisywał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ok, ale właściwie po co miałbym odstawiać? Kiedyś tak myślałem, ale naprawdę nie ma dobrego powodu. Biorę bardzo małą dawkę. Tak samo jak inni biorą całe życie lek na ciśnienie albo cukrzycę. Czuję się wtedy w miarę dobrze przez większą część roku. Więc po co w ogóle odstawiać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, barbar35 napisał(a):

Witam, mam obecnie 30mg dulsevii i zastanawiam się jak ją odstawić? Neurolog powiedziała, że tak małą dawkę mogę odstawić od razu co było błędem bo bardzo się źle czułam i musiałam wrócić do leku.

Czy ktoś próbował to odstawiac? W jaki sposób i z jakimi efektem? 

 

Najlepiej byloby dostac cos na zakladke chociaz na jakis czas (inny lek)

Ale skoro lekarz kaze tak na czysto schodzic,to trzeba chyba odbierac kulki z kapsulek,co kilka dni po trochu.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×