Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, głównie pytanie do mężczyzn.

Mój mąż był ok kiedy mieszkaliśmy na wynajętym. Kiedy przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania które prawnie jest moje zaczął się dziwnie zachowywać. Stał się pedantyczny-buty leżą w lokalizacji xy, trze chusteczką każdy kurz i każdą szafkę prawie kompsywnie. Codziennie pierze, sprząta i za wszystko mnie,,karci". Bo to nie na miejscu, bo co innego źle, ja sprzątam źle on mi pokaże jak się sprzata ( sprzątałam 3 lata i nie miał zastrzezen). On wszystko wie najlepiej, on mi pokaże jak zagotować wodę w czajniku i jak wlac ją do kubka. To jakoś mnie zszokowało bo wcześniej taki nie był. Zawsze dzielił się jedzeniem. Kupił 3 bułki w sklepie do jajecznicy zapytałam czy mogę jedną powiedział że nie. Wczoraj tak samo-nagotował gar zupy i się nie podzielił. Zostaw to moje napoje, kup sobie własne.

Wogole nie przytula się. Każdy temat jaki otworze o czymkolwiek go irytuje. Chcę żeby wszystko było po jego myśli, bo on wie lepiej. Nie jeździmy na randki nie spędzamy razem czasu. On tylko spędza 4 godziny tygodniowo że swoim synem z poprzedniego związku na mieście. Naprawdę nie wiem o co chodzi. Jestem robotną kobitą, kobietą pracującą, dbam o siebie. Usłyszałam ostatnio dość opryskliwie iż śmieci nie są wyniesione. Dlaczego sam nie wyniesie? Nie rozumiem co jest grane. Brak jakichkolwiek uczuć w łóżku odwraca się plecami i zasypia. Nie poświęca się- do domu z wyrwanym zębem wróć taksówką, ja jestem u kolegi i gram w gry i cię  teraz nie odbiorę. Nie wiem co robić. Jesteśmy 4 rok razem

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KarinaMarina też jestem pedantem, a moja Żona trochę bałaganiarą. Sprawia to, że częściej ja sprzątam, skoro mnie coś razi i uczę córkę takich zachowań [młoda ma już zakodowane, że na noc zabawki ma pozbierać i pochować w odpowiednim miejscu]. Uważam, że dbanie o porządek jest ważne, chociaż nie mam chyba tego do przesady, w sensie, że nie wszystko musi być np. w konkretnym miejscu itd.

Natomiast w związku - jak się razem mieszka, trochę dziwnie wygląda sytuacja, że każdy sobie osobno robi zakupy, czy osobno gotuje [a tak zrozumiałem, że jest u Ciebie]. To, że się nie przebywa ze sobą, nie rozmawia, nie przytula, nie uprawia seksu, nie troszczy się o siebie nawzajem - dla mnie świadczy o wypaleniu się związku, czyli jego końcu. Jeśli chcesz to ratować jakoś - może terapia dla par? A może najpierw próba rozmowy i wyjaśnienia sobie o co chodzi? Bo czasem to jest tak, że dwie osoby, bo mają żal o coś, co wynika tylko z niezrozumienia. Sam to kiedyś przerabiałem - teraz wiem, jak ważne jest szczere mówienie o wszystkim (byle nie jednostronne, bo w rozmowie obydwie strony muszą być obecne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, KarinaMarina napisał:

 Kiedy przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania które prawnie jest moje zaczął się dziwnie zachowywać.

 

Cześć,

Może fakt że mieszkanie jest twoje a nie jego ani nawet nie wasze wpływa negatywnie na poczucie jego bezpieczeństwa i stąd to dziwne zachowanie?

Edytowane przez Kris0x0000

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak z dnia na dzień? No dziwne, moze wtedy nie dbal bo nie bylo "wasze". Teraz wychodzi pedantyzm. Ze byla milosc w zwiazku? No moze faktycznie sie wypalilo, i on sie zrobil taki beznadziejny bo chce zebys ty odeszla... A jesli nie to to nie wiem, nagle mu sie cos zadzialo z psychiką, jakies paranoje.. spytaj czy chce byc dalej w zwiazku, a jesli to nie to to zaciagnij go do psychologa bo to nie jest normalne zeby nie podzielil sie z tobą bułką!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×