Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

6 godzin temu, neon napisał:

 

 

Nie uwierzycie, ja /cenzura/e, wczoraj na szybko umowiłem wizyte online z jakims psychiatra i poprosiłem o mirtagen, a on mi przepisał na recepcie nitrazepam, dopiero sie kapnąłem ja pierrr nie wierze, tak cos podejrzewałem że najbany bo bełkotał, nie wierze

 

Nitrazepam jest uzalezniajacy? do tego przepisał mi nasen i trittico

 

😆😆No na bank nawalony byl😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, chester napisał:

Zjedz lodówkę swoją i sąsiadów, przytyj 15 kilo i nabaw się zespołu metabolicznego😄

Tak poważnie to spróbowałbym innych leków, a na końcu tego tucznika. 

Ja przytyłem 12:) ogarnąłem się i szybko wróciłem do wcześniejszej wagi. Jeśli nie zjesz nic w ciągu godziny od wzięcia tabletki to wilczy apetyt na coś najlepiej słodkiego mija. Zajadam ją już siódmy rok, wiem jak kusi na jedzenie, ale nie ulegam:) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Lucy32 napisał:

😆😆No na bank nawalony byl😆

 

Był na bank, ale dzisiaj napisałem mu że sie pierdyknąl i wypisał mi kolejną recepte, razem wypisał mi 4 leki nasenne 😑

 

A parosetyne biore już prawie miesiąc i dalej najlepiej to leżał i robił nic. Do tego spać nie moge, to jest tak że ciało jest zmęczone a jakaś część mnie jest na speedzie i to ma mnie wyleczyć idź pan w h*j

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, DEPERS napisał:

Ja przytyłem 12:) ogarnąłem się i szybko wróciłem do wcześniejszej wagi. Jeśli nie zjesz nic w ciągu godziny od wzięcia tabletki to wilczy apetyt na coś najlepiej słodkiego mija. Zajadam ją już siódmy rok, wiem jak kusi na jedzenie, ale nie ulegam:) 

Zgadzam sie,mam tak samo na Mircie,jak usne predzej niz rusze do lodowki to jest dobrze,ale ogolnie az tak znowu ta Mirta tuczaca nie jest,mnie ok 6 lat brania az tak nie utuczyla,a poza tym ja jak mam nerwice , lęki,depresje to ogolnie nie mam apetytu wogole i ona mnie ratowala kiedy po SSR-ajach nie moglam wogole nic przelknac caly dzien to chociaz wieczorem cos jadlam zanim spac poszlam,i dla mnie najwazniejsze ze mi pomagala na bezssennosc i nerwice,chwale ja sobie jako dobry lek ,nie wazne ze troszke moze przybierac wage,dla mnie wazne inne jej dzialanie,pomogla mi bardzo,dzieki niej pozylam pare latek bez nerwicy,a i to tez sprawa inna ze na kazdego inaczej bedzie dzialaci dla jednych bedzie dobrym lekiem jak dla mnie ,a dla innych nie.W sumie to chcialam to napisac do chestera ale mysle ze nie musze pisac osobno😆🤗😜pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, acherontia styx napisał:

To  zmęczenie to typowe działanie sedujące paroksetyny. Mi ono nie przeszkadzało, bo ja je ignorowałam i robiłam swoje.

 

Ja Mirte brałam i nie przytyłam, ale lek dla mnie totalnie bezużyteczny. Nie robił nic, nawet nie usypiał.

Jak je ignorujesz? Ja mam już tego dość🤬 na początku aż mnie nosiło i nie mogłam siedzieć w miejscu, a teraz nic mi się nie chce. Jestem leniwa strasznie 🤬 mam już tego dość, ciężko mi się zebrać do czegokolwiek🤦

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, neon napisał:

 

Był na bank, ale dzisiaj napisałem mu że sie pierdyknąl i wypisał mi kolejną recepte, razem wypisał mi 4 leki nasenne 😑

 

A parosetyne biore już prawie miesiąc i dalej najlepiej to leżał i robił nic. Do tego spać nie moge, to jest tak że ciało jest zmęczone a jakaś część mnie jest na speedzie i to ma mnie wyleczyć idź pan w h*j

Raczej mało prawdopodobne że zaczniesz po tym biegać. Paro tak działa. Pomoże na lęki ale masz muła strasznego. Mnie na początku aż nosiło i nie mogłam usiedzieć w miejscu a teraz nie chce mi się nawet wstać🤦 masakra. Do tego spać mi się chce strasznie. Wieczorem bez problemu padam a rano ciężko mi wstać 🤪

Edytowane przez Szczebiotka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, acherontia styx napisał:

Już nie biorę paroksetyny, ale brałam 40 mg i funkcjonowałam normalnie. Czułam tego "niechcemisia", ale jak coś musiałam zrobić to robiłam, bez zastanawiania się. Co do innych aktywności, to odpuszczałam tylko wtedy gdy to było rzeczywiście uzasadnione zmęczenie (w sensie miałam intensywny okres gdzie mało spałam etc.), a nie działanie uboczne leku. Po prostu wstawałam i robiłam, bez analizowania.

Kurcze zazdroszczę. Też bym tak chciała. Bo teraz to czuję się jak jakiś leń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, Lucy32 napisał:

Zgadzam sie,mam tak samo na Mircie,jak usne predzej niz rusze do lodowki to jest dobrze,ale ogolnie az tak znowu ta Mirta tuczaca nie jest,mnie ok 6 lat brania az tak nie utuczyla,a poza tym ja jak mam nerwice , lęki,depresje to ogolnie nie mam apetytu wogole i ona mnie ratowala kiedy po SSR-ajach nie moglam wogole nic przelknac caly dzien to chociaz wieczorem cos jadlam zanim spac poszlam,i dla mnie najwazniejsze ze mi pomagala na bezssennosc i nerwice,chwale ja sobie jako dobry lek ,nie wazne ze troszke moze przybierac wage,dla mnie wazne inne jej dzialanie,pomogla mi bardzo,dzieki niej pozylam pare latek bez nerwicy,a i to tez sprawa inna ze na kazdego inaczej bedzie dzialaci dla jednych bedzie dobrym lekiem jak dla mnie ,a dla innych nie.W sumie to chcialam to napisac do chestera ale mysle ze nie musze pisac osobno😆🤗😜pozdrawiam 

 

Mirte brałaś solo czy z jakims innym lekiem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, DEPERS napisał:

Ja przytyłem 12:) ogarnąłem się i szybko wróciłem do wcześniejszej wagi. Jeśli nie zjesz nic w ciągu godziny od wzięcia tabletki to wilczy apetyt na coś najlepiej słodkiego mija. Zajadam ją już siódmy rok, wiem jak kusi na jedzenie, ale nie ulegam:) 

Zazdroszczę i podziwiam. Ja zjadłem klamkę od lodówki i karmę mojego kota. Nie do opanowania. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 minuty temu, neon napisał:

 

30 mg, a ty ile bierzesz?

na drugs.com piszą (jak sprawdzi się interakcje), że zarówno paroksetyna, jak i mirtazapina działają na serotoninę (na jej wychwyt zwrotny) i dlatego przy dużych dawkach obu leków grozi syndromem serotoninowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, arecki51 napisał:

na drugs.com piszą (jak sprawdzi się interakcje), że zarówno paroksetyna, jak i mirtazapina działają na serotoninę (na jej wychwyt zwrotny) i dlatego przy dużych dawkach obu leków grozi syndromem serotoninowym

Zespół serotoninergiczny grozi nawet przy samym SSRI. Nie zmienia to jednak faktu że wielu pacjentów którzy niewystarczająco reagują na SSRI lub mirtazapinę osobno czuje poprawę po takim połączeniu. Najbardziej nielogiczne połączenia które prowadzą do zespołu serotoninergicznego to SRI+SRI lub SRI+MAOI. SRI to wszystkie SSRI, SNRI, TCA, SMS i pewnie coś jeszcze by się znalazło.

 

TeCA to nie SRI.

Edytowane przez ProstyUser

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

31 minut temu, arecki51 napisał:

na drugs.com piszą (jak sprawdzi się interakcje), że zarówno paroksetyna, jak i mirtazapina działają na serotoninę (na jej wychwyt zwrotny) i dlatego przy dużych dawkach obu leków grozi syndromem serotoninowym

 

Mnie to juz wszystko jedno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, acherontia styx napisał:

To ja już dawno powinnam mieć zespół serotoninowy w czasie jak brałam paroksetynę + sertralinę + trazodon😉 nie mówię, że u kogoś na takim połączeniu by nie wystąpił, ale w teorii wielu leków nie można łączyć a jakoś są z powodzeniem stosowane razem.

Ależ potężne combo. Na jakie rozpoznanie takie coś? Lekooporność stwierdzona?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

32 minuty temu, acherontia styx napisał:

cPTSD, zab.  osobowości ;) nie, nie stwierdzona. Moja lekarka się nie p******i w tańcu i wali z grubej rury jak już nie ma wyjścia, ale też zna mnie już długo i wie jak mniej więcej reaguje na leki i na co może sobie pozwolić :D a że z zasady neuroleptyki, TLPD i parę innych leków jest u mnie poza konkursem, to czasami wychodzą takie cuda :D dodam, że jeszcze chciała dołożyć do tego zestawu booster z esketaminy😅   Takie coś było tylko przejściowo, w trakcie odstawki paroksetyny, może z miesiąc...  Teraz została sama sertralina + stabilizator. A no i jeszcze buspiron. 

Esketamina ? Koszt terapii wziewnej to ca. 50-60 tys. PLN. Jaką masz opinię o  esketaminie ? Na drugs.com ocena średnia to marne 6,2/10. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@acherontia styx że sertralina+buspiron+stabilizator to dobre połączenie, to wiem, ale głównie zdziwiło mnie to połączenie 2 SSRI + trazodonu. Jakby lekarz dał komuś takie połączenie na stałe i w średnio-dużych dawkach to są chyba tylko 2 opcje: lekarz jest z Ameryki, albo pacjent lekooporny... Albo oba na raz :D

To combo 6 leków od paro po BetoZK faktycznie mocne, ale widzę w tym jakiś sens... W kontraście do 2 SSRI i trazodonu gdyby to było na stałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy to paro mnie tak ścina ostatnio czy jednak coś innego🤔 ostatnio jestem ciągle zmęczona, ciągle chce mi się spać. Jeśli uda mi się zasnąć w miarę szybko to i tak budzę się w nocy ciągle, i śpie na czuja ciągle. Nie umiem zasnąć głębokim snem. Nawet moja opaska ostatnio pokazuje że brak głębokiego snu i ciągle są przebudzenia. Nie wiem co jest grane. Chyba że to wina księżyca bo ostatnio skubany ciągle świeci mi w okno tak jakby ktoś stał z reflektorem 🤬 do tego mam mega lenia, nie umiem się zebrać by coś zrobić w domu, nawet obiad jest wyzwaniem by go zrobić🤦 katastrofa. Ja lubię jesień bo jest kolorowo, zawsze robiłam koło domu porządki wtedy a teraz najchętniej to leżała bym ciągle w łóżku. Po za tym wszystko inne jest w miarę ok. Nie mam już takich leków na myśl o tym że gdzieś muszę iść czy jechać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, chester napisał:

@Szczebiotka Paroksetyna potrafi tak mulić, można spróbować do niej czegoś na aktywizację, ale mogą pojawić się lęki. Niestety leczenie psychiatryczne to jeden wielki kompromis:(

Ehhh 😔 u mnie jest jeszcze ten problem ze ciężko dobrać leki przez moje choroby i inne leki które biorę na codzień. A jakie leki by były ok? Nie jakieś super mocne czy coś. Może bym porozmawiała ze swoim lekarzem na ten temat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×