Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

16 minut temu, Grouchy napisał(a):

@bei myślę, że Twoja siostra ma po prostu lęk przed pracą, przed sytuacjami towarzyskimi w pracy itp. Ja też mam, ale jak widać nie tak silny

 

@Żaba Monika będę zdawał na certyfikat CAE z angielskiego na poziomie C1

Fajnie, to trzymam kciuki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, seleneles napisał(a):

Gdyby jeszcze tylko zapraszali na te rozmowy... Na 10 wysłanych CV miesiąc temu, do tej pory mam zero odzewu, a też chciałem sobie przypomnieć po latach, jak to jest na rozmowach rekrutacyjnych. Wiem, że 10 ofert to mało, ale nie każda mi pasuje, a nie mam też cierpliwości do siedzenia na tym portalu dla niewolników, którym sam niestety jestem. Najlepiej byłoby w ogóle nie musieć pracować i nie błaźnić się na tych rozmowach.

Szukanie prscy to niestety praca na pełen etat 😛 Trzeba prowadzić excela itd. Dlatego nie chciałoby mi sie robić tego dla beki. Chyba ze naprawdę wpadlaby mi jakaś oferta perła (ktos mi musiałby to podesłać).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

Ja też tak myślę, że to ma jakieś podłoże psychiczne. Wiem jaką była uczennicą (dobrą), że pomagała w pracach domowych itd. i wytłumaczenie, że to zwykle lenistwo do mnie nie przemawia.

Czesto ludzie nie mowia tego, co naprawde czuja. Jesli sie jej zapytasz "czemu nie idziesz do pracy" to moze powiedziec cos na odczepnego, bo moze sama sie nie przyznaje przed soba czego sie boi.

Mozesz z nia zaczac rozmowe w stylu "Martwie sie o Ciebie, bo nie masz wlasnych pieniedzy, a zycie jest nieprzywidywalne. Czy moge Ci jakos pomoc?". Czy cos w tym stylu. Wtedy moze nie odbierze tego jako atak tylko, ze jestes po jej stronie.

Moze jest w niej strach przed porazka, z ktorego sama nie zdaje sobie sprawy, czasem trzeba zajrzec glebiej zeby zrozumiec dlaczego postepujemy akurat tak, a nie inaczej. Po rozpoznaniu problemu mozna zaczac go rozwiazywac. Moja mama nie pracowala i przyznala mi sie, ze uwazala, ze do niczego sie nie nadaje dlatego nawet nie probowala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

Ja myślę, że ja sam dla siebie dzialam na swoją niekorzyść. Mam chyba autodestruktywne myślenie, i sam chce się wykończyć. 

Ale zanim się wykończę, to sobie jeszcze pogram w gierki trochę, bo czemu nie? Lubię to.

Za takim zachowaniem zwykle tez kryje sie glebsza przyczyna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Czesto ludzie nie mowia tego, co naprawde czuja. Jesli sie jej zapytasz "czemu nie idziesz do pracy" to moze powiedziec cos na odczepnego, bo moze sama sie nie przyznaje przed soba czego sie boi.

 

Tak myślę, że poczułaby się zaatakowana.

 

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Mozesz z nia zaczac rozmowe w stylu "Martwie sie o Ciebie, bo nie masz wlasnych pieniedzy, a zycie jest nieprzywidywalne. Czy moge Ci jakos pomoc?". Czy cos w tym stylu. Wtedy moze nie odbierze tego jako atak tylko, ze jestes po jej stronie.

Ja kiedyś już próbowałam bo sygnały że coś jest nie tak były już wcześniej. Nie podeszła do obrony... nawet nie naniosła poprawek do pracy, po sprawdzeniu jej przez promotora, nie mam pojęcia dlaczego... dla mnie to całkiem normalna rzecz, promotora daje uwagi... poprawiasz i tyle, ale i niej nie wyszło. 

Ona kiedyś miała bardzo wyraźne objawy OCD. Ponoć OCD samo nie mija, a ona tych objawów już nie pokazuje. Powiedziała mi że po prostu postanowiła tego nie robić i przestała...gdyby to było takie proste to nie męczyłabym się z OCD od jak

iś 18 lat. Mi jest smutno że nie spróbowała poprosic o pomoc, choć próbowałam ją przekonać do wizyty u terapeuty, psychiatry... nie udało mi się.

 

2 godziny temu, Krejzi1 napisał(a):

Weźcie tez pod uwagę ze teraz automat potrafi odrzucić ofertę za takie pierdy jak brak klauzuli itd. 

Za brak klauzuli to i rekruter pewnie odrzucał, nie potrzeba automatu. Na pracuje.pl w ogóle chyba nie da się wyspać aplikacji bez zaznaczenia zgody na przetwarzanie danych.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, bei napisał(a):

Ja kiedyś już próbowałam bo sygnały że coś jest nie tak były już wcześniej. Nie podeszła do obrony... nawet nie naniosła poprawek do pracy, po sprawdzeniu jej przez promotora, nie mam pojęcia dlaczego... dla mnie to całkiem normalna rzecz, promotora daje uwagi... poprawiasz i tyle, ale i niej nie wyszło. 

Ona kiedyś miała bardzo wyraźne objawy OCD. Ponoć OCD samo nie mija, a ona tych objawów już nie pokazuje. Powiedziała mi że po prostu postanowiła tego nie robić i przestała...gdyby to było takie proste to nie męczyłabym się z OCD od jak

iś 18 lat. Mi jest smutno że nie spróbowała poprosic o pomoc, choć próbowałam ją przekonać do wizyty u terapeuty, psychiatry... nie udało mi się.

Wspolczuje, moze kiedys bedzie gotowa na pomoc. Niestety nie da sie nikomu pomoc na sile, nawet jesli to nasi bliscy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dużo pracy w pracy... cieżkie jutro, cieżki następny tydzień. Dzisiaj miałam duże napięcie w związku z bakteriofobią w pracy, muszę to jakość puścić, bo jak tego nie zrobję wpłynie to na moją efektywność, a tego nie chce bo do tej pory dobrze sobie radziłam pod tym względem w tym miejscu. W poprzedniej pracy bakteriofobia bardzo mi utrudniała życie. Smutno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj piękna pogoda, a teraz chmury i słychać burzę. Mam otwarty balkon.. świetnie. Uwielbiam burzę i deszcze. Cudownie mi w swoim pokkoju.

Odbyłam spacer po mieście. Świetnie mi się szło. Kupiłam słuchawki i nowego e - papierosa, bo tamtego mi ukradziono w szpitalu... Tacy są ludzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, bei napisał(a):

Mam dużo pracy w pracy... cieżkie jutro, cieżki następny tydzień. Dzisiaj miałam duże napięcie w związku z bakteriofobią w pracy, muszę to jakość puścić, bo jak tego nie zrobję wpłynie to na moją efektywność, a tego nie chce bo do tej pory dobrze sobie radziłam pod tym względem w tym miejscu. W poprzedniej pracy bakteriofobia bardzo mi utrudniała życie. Smutno.

Czym na przykład objawia się u Ciebie bakteriofobia w pracy🌷

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Lusesita Dolores napisał(a):

Czym na przykład objawia się u Ciebie bakteriofobia w pracy🌷

W poprzedniej pracy np.  było tak, że po dotknieciu skanera czułam, że musze iść umyć ręce i ... robiłam to, bo nie byłam sobie w stanie z tym poradzic. Widziałam, że inni tego nie robią, ale ja czułam, że musze. Pisząc na klawiaturze używałam tylko jednej reki, bo drugiej nie chciałam zarazić żeby w razie potrzeby np. móc wyciagnac z torebki telefon czy husteczki. To samo było z podawaniem ręki. Jeśli to zrobiłam to uważałam, że renke mam zakażoną. Gdy ktoś upuścił np. jakieś dokumenty to dla mnie one juz były zakarzone, czasami się zakarzłyn bo zostały położone w złym miejscu itd. Najgorsze było to, że uznałam że żel dezynfekujacy nie działa wystarczajaco i czesto czułam potrzebe umycia rąk. Tam było juz naprawde cięzko.

 

Po zmianie pracy czesc obiawów ustapiło, nie musiałam juz używac jednej ręki, nie czułam tak duzego dyskomfortu po podaniu dłoni, tak naprawdę nie chodziłam specialnie myc rąk z powodu bakteriofobii.

Dzisiaj nadrepnełam na końcówkę ładowarki do laptopa kolegi. Czułam że muszę ją jakoś zdezynfekować (bo podeszwy swoich butów iwazam za bardzo zakażone,  ale nie zrobiłam tego. Potem kolega zabrał tą ładowarkę  i ja już zaczełam czuć lęk, że skoro on dotkną tego to następnie przenosi "te zarazki na inne rzeczy" których wspólnie dotykamy i zaczełam czuć lęk przednim i przed dotykaniem tego co on. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×