Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

6 minut temu, Dryagan napisał(a):

Dzisiaj czuję się okropnie - cała rodzinę powaliła jakaś koszmarna grypa. Nawet nie mam siły zaglądać na Forum, ani gdziekolwiek. Masakryczne święta. 

 

Oj, współczuję.. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Trzymaj się i mimo wszystko Wesołych Świąt! : ) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

O zarzuce wam sucharami z kalendarza i zastanówcie sie który was lepiej smieszy:

Chyba nikt nie odpisał, który. Pewnie do tej pory wszyscy śmieją się z obydwu po równo xd 

 

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

grać w kalambury, w czółko, w grę 5 sekund. Śpiewaaaaać!!!!

Kiedyś podobnie spędzałem sylwester z kolegami xd A teraz w planach niby też z nimi, ale bez alkoholu to nie będzie tak fajnie. Znaczy, będzie spoko, ale bez takich bardziej śmieszkowych sytuacji, bo nie będą chcieli się tak wygłupiać. Ja czasem i bez alko, na predze albo nawet i bez niej mogę odwalać przy nich. Zależne od dnia jaki wypadnie... Teraz zapowiada się tak bardziej spokojnie. Jakaś planszówka, tv, karty. Trochę szkoda kurczę 😅

 

U mnie dzisiaj nic się nie działo. Dzień spędzony w pokoju. Teraz trochę zaczęło być gorzej, więc zjadłem lek aby uratować resztę dnia. Jeszcze parę godzin i do łóżka, a potem pewnie męczyć w nocy ciągłym budzeniem trzeba się będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

29 minut temu, Dryagan napisał(a):

Dzisiaj czuję się okropnie - cała rodzinę powaliła jakaś koszmarna grypa. Nawet nie mam siły zaglądać na Forum, ani gdziekolwiek. Masakryczne święta. 

Mój mąż chory, siostra chora. Mają coś takiego że ciągle kaszlą.

Zdrowia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Chongyun napisał(a):

💙🧡💛

Tak, postaram się porobić zimowe zdjęcia na konkurs. Kiedyś, gdy łaziłem z psem to cykałem bardzo dużo i zimą też bo obaj z piesełem lubiliśmy śnieg. Sylwester raczej bierny, zresztą jak zwykle ale chciałbym być wówczas na górce nieopodal miasta aby było fajnie widać fajerwerki więc też coś pocykam, na ile telefon pozwoli.

 

Co do depresji to sam nie wiem bo wynika ona z realistycznego spojrzenia na moje możliwości ogarnięcia życia. Ale nie chcę nikogo zanudzać. Dzięki za reakcję. 😘

 

Kup w końcu lub weź nowego nowego piesela

8 minut temu, Happyandsad napisał(a):

Chyba nikt nie odpisał, który. Pewnie do tej pory wszyscy śmieją się z obydwu po równo xd 

 

Kiedyś podobnie spędzałem sylwester z kolegami xd A teraz w planach niby też z nimi, ale bez alkoholu to nie będzie tak fajnie. Znaczy, będzie spoko, ale bez takich bardziej śmieszkowych sytuacji, bo nie będą chcieli się tak wygłupiać. Ja czasem i bez alko, na predze albo nawet i bez niej mogę odwalać przy nich. Zależne od dnia jaki wypadnie... Teraz zapowiada się tak bardziej spokojnie. Jakaś planszówka, tv, karty. Trochę szkoda kurczę 😅

 

U mnie dzisiaj nic się nie działo. Dzień spędzony w pokoju. Teraz trochę zaczęło być gorzej, więc zjadłem lek aby uratować resztę dnia. Jeszcze parę godzin i do łóżka, a potem pewnie męczyć w nocy ciągłym budzeniem trzeba się będzie. 

Nie odpisał bo pewnie z zadnego:D ale to nie temat tutaj. Ty też nie odpisales

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Cieszę się ja to z 2 rylam

image.png.ed3fc7dea80ec4076a2fb76d512844d7.png

 

 

Wypita kawa i tak neutralnie z momentami gorszymi. Pewnie kolejny dzień z wahaniami co godzinę... Chyba, że nagle coś się odmieni, ale teraz na koniec roku to cudów nie ma co się spodziewać jeśli chodzi o psychikę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Happyandsad napisał(a):

image.png.ed3fc7dea80ec4076a2fb76d512844d7.png

 

 

Wypita kawa i tak neutralnie z momentami gorszymi. Pewnie kolejny dzień z wahaniami co godzinę... Chyba, że nagle coś się odmieni, ale teraz na koniec roku to cudów nie ma co się spodziewać jeśli chodzi o psychikę. 

:D :D :D tak bywa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

24 minuty temu, Maat napisał(a):

Dobrze.

Wypoczęta,bo mam teraz dużo wolnego, spokojna, robię dużo spacerów, basenów itp.

Ooooo, dawno Cię nie było! Fajnie znowu Cię "widzieć" i w dobrym samopoczuciu 🙂 

Wyspana - chyba pierwsza normalna noc od miesiąca, którą przespałam ciągiem, bez wybudzeń :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, cynthia napisał(a):

Rozwalona emocjonalnie. Głosy się pojawiły, nie mogę się na niczym skupić, nawet na czytaniu forum.

Współczuje. Ja już się przyzwyczaiłam. Jak są bardzo natrętne to słucham głośno muzyki. Tylko to daje chwilowe ukojenie głowie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

Wkurwiony.

Chciałem się przejść, ale jebany wiatr mnie wkurwia i jest za zimno. Muszę kupić lepszą kurtkę. Jestem jebanym zmarźluchem. Ale gorącą też nie cierpię, mam jakąś zerową tolerancję na zmiany temperatur. To samo z zapachem, koleżanka mnie chciała z domu wyjebać  bo zacząłem drzeć mordę, że jebie kocimi szczynami i nie wytrzymam.

Dźwięki to samo. Nie cierpię kurwa swojego zjebanego organizmu.

 

Do tego jebany alternator nie chce wejśc na miejsce, nie mogę znaleźć łomu, który zostawiłem przy samochodzie, nie wiem może ktoś mi zajebał go. 

Oczywiście samochodem nie będzie można jeździć dopóki tego nie złożę, bo zachciało mi się, kurwa, napraw.

Dzień już stracony raczej, będę wkurwiony do końca dnia. 

Ja bym nie odwiedzala domu koleżanki gdzie jebie. Nie chodź do niej, niech ona przychodzi. Ja mam kurtkę ciepłą, ale dziś przez wiatr jest za zimno i potęguje mróz.

Jak Ty masz nie zbyt ciepłą to nie jesteś zmarzluchem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, cynthia napisał(a):

Jestem wkurwiona bo nawet lorafenu nie mam, jutro dopiero sobie załatwię. Pierdolona hydroksyzyna nawet w dawce 250mg nie pomaga. Po cholerę to gówno zapisują?

Wziełaś 10 tabletek hydroksyzyny? 

To nie jest dobry pomysł. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×