Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

5 godzin temu, Fuji napisał(a):

A kto mnie zmusił do czegoś?  Jest coś czego nie wiem? 

Nigdzie się nie wybieram. 

Jak ktoś zna jakiegoś lekarza co potrafi przenosić ludzi w czasie to chętnie się zarejestruję na 2086 rok gdzieś w marcu bo akurat będę miał czas. 

A tak to niech szczypią ludzi na hajs.

Dam sobie radę sam. Bez ich pomocy się obejdzie.

Ależ mnie irytuje taka postawa 😛.

 

U mnie  dziś tak sobie. niby ok, ale było kilka ale... .Poranek była słaby, bo spadły mi kluczyki między fotele w samochodzie i miałam problem z  ich wyciągnięciem, potem żyłam o kawie i herbacie do 17.30.

Teraz już zjadłam i za niedługo wybieram się na angielski.

 

 

Edytowane przez bei

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Verinia napisał(a):

Nie wiem

 Tak jakbym była kosmitką 

Jesteśmy mieszkańcami kosmosu wszak :D Ziemianinami!

@Fuji

Pomyślałam że napiszę bo możesz nie wiedzieć. Każdy dorosły podjąłby inne decyzje gdyby mógł. Nie jesteś w tym wyjątkowy 

;)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Verinia napisał(a):

I znowu dół...

 

Trzymaj się @Verinia ❤️ 

Nie jesteś kosmitką tylko fajną dziewczyną. 

Godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Dziś byłem na terapii ( w nurcie poznawczo-behawioralnym). To dopiero 3 spotkanie, a już mam wrażenie, że trafiłem na super Babeczke, Której uda mi się otworzyć. Ciesze się, że coś zacząłem działać, ku lepszemu🙂

O, no to super. Dobry terapeuta to droga do sukcesu, ozdrowienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Fuji napisał(a):

Jak ktoś zna jakiegoś lekarza co potrafi przenosić ludzi w czasie to chętnie się zarejestruję na 2086 rok gdzieś w marcu bo akurat będę miał czas. 

Łaski nie robisz. Mają co robić i bez Twoich wizyt. 


Wpadł mi nieplanowany dzień wolny i w sumie poza wyjściem pobiegać nic nie zrobiłam, a jakaś zmęczona się czuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, brum.brum napisał(a):

No dokładnie tak! Tu każdy ma „trąd”Same śróbki i śródokręty🙋‍♂️🤓🤡🎃👻

Człowiek jak za dużo i za długo sam sobie jest wiatrem, sterem i żeglarzem, dźwiga ogromne brzemię niczy Syzyf. Daj sobie pomóc. Na pewno nie zaszkodzi 

Mega pozytywnie, super 😊

Już zmienił zdanie, twierdzi że nikt tu nie chce mu radzić tylko chcemy to wykopac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Czujka napisał(a):

tak i tak sobie to tlumacze, ale pojawia sie taka zlosc, ze zostawil bliskich...
Moze terapia cos pomoze...

Bliscy z czasem będą silniejsi💗 ja miałam koleżankę co zmarła nagle miesiąc przed ślubem. Zasłabła w pracy. On przynajmniej tak wybrał i już nie cierpi. Myśl w ten sposób i wspominaj go cieplo💗💗

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Bliscy z czasem będą silniejsi💗 ja miałam koleżankę co zmarła nagle miesiąc przed ślubem. Zasłabła w pracy. On przynajmniej tak wybrał i już nie cierpi. Myśl w ten sposób i wspominaj go cieplo💗💗

Dziekuje ❤️ rozum wie, ale serce boli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, MicMic napisał(a):

Z tym wyborem to bym nie przesadzał. Wybrać to można napój do obiadu. Myślę, że ten kto decyduje się na taki krok nie ma innego wyjścia, albo go po prostu nie widzi. Na jedno wychodzi. 

To nadal wybór. Nie umniejszam jego cierpieniu, zresztą mógł byś tak samo np chory

Byc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, MicMic napisał(a):

Hmmm. Jak definiujesz w takim razie pojęcie wyboru? Teraz niesamowicie modne jest podkreślanie wolności, jakby to był jakiś aksjomat, pewnik. Taka uniwersalna riposta, szczególnie włamie wśród psychologów, coachów etc. A to tak na prawdę jedno z najbardziej tajemniczych pojęć, o czym niejednokrotnie pisałem. 

Po prostu że sam powziął ten zamiar i powziął sznur

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, MicMic napisał(a):

Aha, w sensie ze nikt go nie zmuszał? To tzw. wolność zewnętrzna. Jest jeszcze coś takiego jak wolność wewnętrzna i to ona jest w sumie kluczowa. Bo jeśli ktoś nie jest wolny wewnętrznie, to w sumie to, żeby wolny zewnętrznie, nie wiele zmienia. 

Ym choćby był nieszczęśliwy to nadal jego wybór, a to już wolność wewnętrzną. chyba że mówić o jakich totalnie skrajnych sytuacjach że ktoś traci zmysły czy robi coś w afekcie. 

Jak Ci się nudzi to odpal sobie gierkę. Dziewczyna cierpi a Ty dla rozrywki możesz pogorszyc jej stan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×