Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Ja też nie lubię. Najwcześniej wstałam o 2 i piłam już kawę bo byłam wyspana xDDD

Czasami bywało tak, że wyłączałam budzik i spałam twardo dalej.

Gdyby nie mąż albo syn, wielokrotnie spóźniłabym się do pracy.

A i tak kilka razy zaspałam.

Ale jutro sobota!!!

Mój ulubiony dzień tygodnia.

I pośpię dłużej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Catriona napisał(a):

Nie dzieje się aktualnie nic, co by wykluczało bieganie. Nie mam gorączki, jedyne co to czuję, że mam gardło zawalone i nic poza tym. Jak trening nie będzie szedł to i tak go przerwę 🤷‍♀️ 

Nooo zwiększasz szanse na infekcje chyba! 

Nonono! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

można też zabić choróbsko w zarodku! ja już nie pamiętam, jak to jest chorować, mam swoje sposoby, które działają błyskawicznie

na początki infekcyjne polecam naturalne antybiotyki, od razu biorą się do działania, taki czosnek chociażby

 

pogoda niemrawa, to i ja też

ostatnio miałam same super sny, a dzisiaj nic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@little angel ja jeśli choruję to szybko ;) max 2 dni i jestem zdrowa. Ostatnią infekcję, taką która mnie rzeczywiście poskładała na kilka dni do łóżka to miałam 5 lat temu. Przeważnie są to przeziębienia zwykłe. No na przełomie maja/czerwca miałam zapalenie krtani pierwszy raz w życiu, ale chorowaniem bym tego nie nazwała, bo poza utratą głosu na +/-4 dni, nic mi nie było.
A bazę wirusów mam na bieżąco aktualizowaną 😅 bo pracuje z dziećmi i mam z tymi wszystkimi fruwającymi infekcjami do czynienia na co dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, little angel napisał(a):

można też zabić choróbsko w zarodku! ja już nie pamiętam, jak to jest chorować, mam swoje sposoby, które działają błyskawicznie

na początki infekcyjne polecam naturalne antybiotyki, od razu biorą się do działania, taki czosnek chociażby

Ja zauważyłem że odkąd przestałem jeść witaminy, czosnki i mnóstwo innych suplementów to ani razu nie byłem chory 😆

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infekcja nie odpuszcza. W nocy kaszel, ból głowy. Dodatkowo dochodzą do tego objawy psychiczne typu lęk i bezsenność. Dzisiaj dzwonię do lekarki, może mi wypisze receptę, bez pójścia do niej i proszę, niech da mi coś na niepokój albo usunie to Abilify, bo to chyba jego wina.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, Verinia napisał(a):

Infekcja nie odpuszcza. W nocy kaszel, ból głowy. Dodatkowo dochodzą do tego objawy psychiczne typu lęk i bezsenność. Dzisiaj dzwonię do lekarki, może mi wypisze receptę, bez pójścia do niej i proszę, niech da mi coś na niepokój albo usunie to Abilify, bo to chyba jego wina.

 

Masz ciężko z tymi lekami ustawic;/ współczuję że ciężka grypa

2 godziny temu, Verinia napisał(a):

Bo conditioner to po angielsku znaczy odżywka hahaha🥳🥳😆😆🤣🤣🤣 tez mnie to rozwalilo

Faktycznie AHHAHA🤣🤣🤣🤣

Pytanie skąd ksywka, może dba o włosy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko, bo zacząłem brać Paroksetynę. Efekty uboczne kręcą się przy mnie cały czas i mam ochotę rzucić to cholerstwo, bo zapewne i tak nic nie pomoże. 
A poza tym początek tygodnia, to dla mnie zawsze gorszy czas. Większość po weekendzie rusza do pracy, a ja  siedzę w domu. 😑

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×