Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

7 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Nie żartuj nawet. Nie możesz od kogoś pożyczyć...wenela nie jest aż tak chyba droga. Leczenie to priorytet!!! Co z pracą choćby dorywcza?

Do wenli to jeszcze było w pakiecie kilka innych leków. Na raz 80zł. Z resztą i tak te wszystkie leki nic nie dawały. Pracę choćby dorywczą też sobie daruję. Jak pisałem - w końcu udało mi się poddać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Mic43 napisał(a):

Ale ta wenla to chyba jest jakaś tania, jak jeszcze na zniżkę. Jakbym wiedział, że na to przeznaczysz to bym Ci nawet blika puścił. 

Dziękuję, ale nie mogę brać od Ciebie kasy 

8 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Spadek nastroju masz spory...

Widocznie coś dawały a teraz lecisz w doł. Alko w tym wszystkim nie pomaga bo działa depresjogennie. Spróbuj skombinować kasę i wykup leki. Nie poddawaj się!!! Walcz!!!

Strasznie w dół poleciałem przez ostatni miesiąc. Co najmniej raz w tygodniu wizyta na SOR, albo szycie, albo zachlanie benzo, albo próba. O zadymach z policją i strażą miejską już nawet nie wspomnę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Melodiaa napisał(a):

Jeżeli jest tak ciężko...nie myślałeś aby pójść na oddział. 

Czuję się strasznie "nie na miejscu". Jakbym był (znowu) nie tu gdzie powinienem. Myślałem że odcięcie się od przeszłości i wyjazd do miasta pełnego możliwości coś zmieni, ale znowu dzieje się tu to, to wszędzie indziej. A nawet gorzej. Do tego jeszcze różne poryte lęki. Niepicie to byłby dopiero początek długiej drogi...

Siedzę w tej przyczepie, z bratem schizofrenikiem i narkomanem, który nie chce się leczyć i co chwilę się rzuca. Nie wiem po co proponowałem mu wspólny wyjazd... Mam na Targówku kolegę, który bardzo mi pomaga, no ale też pijus...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś zakończyłem sezon. Zawody zakończone. Moja drużyna jest w tym roku na 3 miejscu w województwie.  

Medale, puchary, gratulacje. 

Stałem tam i tak pusto było. Wszyscy w emocjach a ja stoję jakby nic się nie wydarzyło. 

W myślach miałem gościa który na początku roku (jeden z zawodników) popełnił s.

Kiedy to u mnie zgaśnie to światło? 

Może już powinno.... niby obiecałem, że tego nie zrobię.... ale czy jest sens tak dalej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, Maat napisał(a):

@Fuji,jak dobrze, że tu z nami jesteś.

Nie jestem tego pewny. Chyba nie pasuję nigdzie. 

Nawet tu czuję się jak śmieć. Staram się trzymać. 

Nie chcę już tu was denerwować.

Może by zrobić referendum. 

Fuji powinien odejść czy też nie.

Ja tu tylko przeszkadzam.

Ostatnio boję się tu wchodzić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie powinni bardziej doceniać zdrowie i to że mają co do gęby włożyć, przynajmniej na tyle by nie mieć myśli samobójczych!!!😡

 

Zgadza się z tym że ludzie rzucają alkohol czy idą na terapię bo zaczynają się wstydzić za siebie. Skoro nie, to się nie wstydzą? Raczej pijany mózg czuje "jak im jest dobrze". Choćby nawet ktoś miał wciąż do alkoholu wracać, powinien też chodzić na detoks, i tak w kółko, inaczej chyba myśli że nie jest alkoholikiem?😔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Fuji napisał(a):

Dziś zakończyłem sezon. Zawody zakończone. Moja drużyna jest w tym roku na 3 miejscu w województwie.  

Medale, puchary, gratulacje. 

Stałem tam i tak pusto było. Wszyscy w emocjach a ja stoję jakby nic się nie wydarzyło. 

W myślach miałem gościa który na początku roku (jeden z zawodników) popełnił s.

Kiedy to u mnie zgaśnie to światło? 

Może już powinno.... niby obiecałem, że tego nie zrobię.... ale czy jest sens tak dalej.

 

 

Dobry wynik : ) 

 

W samobójstwie nie ma żadnego sensu, sens znajdziesz w życiu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 23.10.2025 o 15:39, Purpurowy napisał(a):

Uwierz, ja jeszcze nic nigdy nie wygrałem. 

A nie, czekaj. Muszę tutaj poprawić sam siebie. Wylądowałem na głównej stronie portalu wiocha.pl Tyle wygrać...😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedzenie i dach nad głową to nie wszystko w życiu.

Żyjesz żeby żyć a nie egzystować.

Możesz mieć miliony... Nie mając z kim tego dzielić to są bezużyteczne.

Chwilowa euforia, złudne szczęście. 

Dziś dużo rozkmin. 

Żyjcie.... bo pewnego dnia odwrócicie się a tam za wami nie będzie nic.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Verinia napisał(a):

Czuję się wyczerpana. Wszystkie emocje, nerwy, fazy nastrojowe zmniające się i ataki lęku mnie sponiewierały w ostatnim czasie. Czuję pustkę i próżnię. Mam ochotę znowu zasnąć,a tu czeka mnie cały dzień wegetacji. 

Tak bardzo chciałabym być normalna i normalnie żyć. Nie da się.

Da się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Verinia napisał(a):

Czuję samotność. Smutek. Pada deszcz. Zamknięta w czterech ścianach. Nawet nie czuję świata.

Rzeczywistość z nierzeczywistością miesza się...

 

Brzmi jak opis właściwie każdego mojego dnia od wielu lat. Tylko dodałbym do tego jeszcze to, że czas zlewa mi się w jedno. Każdy dzień jest taki sam i często wydaje mi się, że tydzień minął przez jedną noc, bo nagle znów jest niedziela, a dopiero co była tamta poprzednia. 

Idę zrobić sobie kawę na ten "dobry" początek dnia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Verinia napisał(a):

to wcześnie, ja tak wstaję do roboty

 

dzisiaj wolne, wstałam po 7, ale w nocy coś nie mogłam spać i słuchałam muzy pisząc na forum

no ale jakoś zasnęłam

chyba 7 godzin snu

 

 

idę dziś do psychiatry poprosić o inny antydepresant

zaproponuję wortioksetynę, zobaczymy

wenla może i jest ok, ale u mnie generuje silne lęki i niepokój a dawce 75mg w ogóle nie poprawia nastroju

 

Wcześniej też tak wstawałam, ale się odzywczaiłam i jak ktoś mnie wybudza to jestem zła, a w obecnym stanie chcę mi się tylko spać. 

Miałam wyjść porobić zdjęcia na konkurs, ale zimno, wieje,pada więc może potem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×