Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

21 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Stary, jeśli myślisz o sznurze już to ratuj się, zanim zrobisz krok w tym kierunku. Może szpital?

Po prostu nie wiem co robić. Utrzymuję darmozjada, mieszkając w przyczepie kempingowej i zbierając złom. Nie chce się wynieść, robić też nie chce. Ja schudłem 5kg, on przytył 5kg, tyle żre za moje. Nawet na leki nie mam. Przedawkowanie tabletek i popicie alkoholem jeszcze nigdy nie zadziałało.

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Verinia napisał(a):

Czyli teraz masz podane jak księżniczce?

Tak miśka, u mnie w domu jadamy posiłki całą rodziną. Mamy babcię po udarze, mama gotuje obiad, a ja z tatą zajmuje się gospodaratwem np noszę worki, jeżdżę traktorami, naprawiamy maszyny z nim ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, mrNobody07 napisał(a):

Nie wiem kto to darmozjad, nie jestem w temacie. Ale jeśli masz myśli s to znak powinieneś poszukać pomocy dla siebie. Czasem „chwila-moment” i człowiek robi nieodwracalne rzeczy

Darmozjad to ja oraz brat Purpurowego bo mamy podane jak księżniczki :D :D

@Purpurowy kicha z tą twoją sytuacja... kupuj może jedzenie na bieżąco i mniej, to wtedy brat nie będzie miał podane. Pytanie tylko czy to jest celem :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Darmozjad to ja oraz brat Purpurowego bo mamy podane jak księżniczki :D :D

@Purpurowy kicha z tą twoją sytuacja... kupuj może jedzenie na bieżąco i mniej, to wtedy brat nie będzie miał podane. Pytanie tylko czy to jest celem :(

Dostałem wczoraj cztery kanapki. Nie doleciałem nawet do jednej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiedziałem zasranemu gamoniowi, że ktoś oddaje żarcie za darmo. Ruszył dupę? Ni /cenzura/a.

Curva, do członka pana, sznur mi został. Ja dłużej z tym darmozjadem nie wytrzymam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Maat napisał(a):

@Purpurowy,a jak wy ogarniacie codzienne,zwyczajne życie?

Trzeba zrobić pranie na przykład, wykąpać się, umyć naczynia.

Brat robi cokolwiek?

Rozmawia z tobą chociaż?

Kąpiel, pranie i mycie naczyń, załatwiamy u mojego kolegi, alkoholika (żeby nie było że mam innych) Brat tylko leży i ogląda filmy, albo słucha muzyki i w wolnych chwilach zapowiada że idzie do pracy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Purpurowy jak to się stało, że twój brat z tobą mieszka?

Edytowane przez bei

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, bei napisał(a):

@Purpurowy jak to się stało, że twój brat z tobą mieszka?

Wyprowadzałem się do Warszawy, spytał czy też może. Powiedziałem że może. Tylko myślałem że pójdzie do pracy, a nie będzie na moim utrzymaniu....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Purpurowy napisał(a):

Wyprowadzałem się do Warszawy, spytał czy też może. Powiedziałem że może. Tylko myślałem że pójdzie do pracy, a nie będzie na moim utrzymaniu....

 

Dobrze, że brat ma apetyt ; p Gorzej jakbyś miał odwrotne problemy.

 

Ja dziś ciągle czuję się głodna a nie mogę jeść, bo źle się czuję. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Dobrze, że brat ma apetyt ; p Gorzej jakbyś miał odwrotne problemy.

 

Ja dziś ciągle czuję się głodna a nie mogę jeść, bo źle się czuję. 

To niech swój apetyt realizuje za swoją kasę, a nie za moją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Oj tam no piszesz, że tylko kanpki zjadł. Mógłbyś może z nim coś poszukać, jakiejś pracy. 

Wczoraj kanapki. A wcześniej dużo wszystkiego. Potrafi bohenek chleba na raz opierdzielić, albo trzy dania ze słoika. Ale dzisiaj nic nie zje. Nic nie zje, bo nic nie kupię do jedzenia. Nie mam po prostu za co. 

A znalezienie pracy to dla niego nie problem. Tylko że on znajdzie, umówi się i nie idzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 minut temu, Purpurowy napisał(a):

Wczoraj kanapki. A wcześniej dużo wszystkiego. Potrafi bohenek chleba na raz opierdzielić, albo trzy dania ze słoika. Ale dzisiaj nic nie zje. Nic nie zje, bo nic nie kupię do jedzenia. Nie mam po prostu za co. 

A znalezienie pracy to dla niego nie problem. Tylko że on znajdzie, umówi się i nie idzie.

 

Rozumiem. A Ty co byś chciał robić, gdzie pracować? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Rozumiem. A Ty co byś chciał robić, gdzie pracować? 

Ja na razie zbieram złom i to jedyna praca adekwatna do moich umiejętności i kompetencji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Purpurowy napisał(a):

Ja na razie zbieram złom i to jedyna praca adekwatna do moich umiejętności i kompetencji.

 

 

Moim zdaniem masz znacznie więcej tych umiejętności i talentów.

Nie wydajesz się być aspołeczny, na pewno jakaś praca by się znalazła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Purpurowy napisał(a):

Wyprowadzałem się do Warszawy, spytał czy też może. Powiedziałem że może. Tylko myślałem że pójdzie do pracy, a nie będzie na moim utrzymaniu....

No ok nie ustaliliście tego ale teraz  możecie ustalić. Powiedziałeś mu że może z tobą mieszkać jak będzie się sam utrzymywał? Rozumiem, że nie masz obowiązku go utrzymywa?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, bei napisał(a):

No ok nie ustaliliście tego ale teraz  możecie ustalić. Powiedziałeś mu że może z tobą mieszkać jak będzie się sam utrzymywał? Rozumiem, że nie masz obowiązku go utrzymywa?

Codziennie przeprowadzam z nim tą rozmowę i codziennie słyszę że jutro idzie do pracy. Dzisiaj też miał iść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Moim zdaniem masz znacznie więcej tych umiejętności i talentów.

Nie wydajesz się być aspołeczny, na pewno jakaś praca by się znalazła. 

W każdej pracy wymagają minimum umiejętności, a ja nie mam żadnych. Nawet jak nakłamię i dostanę pracę, to i tak zaraz wylecę. Byle kto nie nadaję się do normalnego życia w społeczeństwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, Purpurowy napisał(a):

W każdej pracy wymagają minimum umiejętności, a ja nie mam żadnych. Nawet jak nakłamię i dostanę pracę, to i tak zaraz wylecę. Byle kto nie nadaję się do normalnego życia w społeczeństwie.

 

Do męskich prac się nadajesz, coś naprawić o samochodach pisałeś czy innych rzeczach. Wiersze potrafisz pisać, zwierzęta Cię lubią, konie, może praca w stadninie? 

W ogóle to modelem mógłbyś sam zostać, wcale nie odbiegasz urodą od brata jak pisałeś, po prostu w swoim klimacie coś a w stolicy jest więcej możliwości. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×