Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

1 godzinę temu, Gabbana napisał(a):

Ja właśnie się zorientowałam że moje lęki biorą się stąd że kiedyś przejechałam ptaka zn uderzył mi w maskę od samochodu i czułam się tak winna że wkreciłam sobie traumę...

Biedna;/ za mną się nie ciągnęło to, więc chyba to nie trauma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Dziś źle ! Do tego skapnelam się że jak byłam mała znalazłam naszego chomika jak zginął tragicznie przez nas pośrednio i może mam traume jednak ! Tak mi się wydaje że to ja znalazłam. Ale nie powiem rodzinie bo będą się obwiniać że mam zaorana psyche przez nich najbardziej siostra

Ja zgniotłem mojego ostatniego chomika jak chciałem zobaczyć czy nie wlazł pod szafkę. Położyłem się szybko na podłodze, na dywanie i akurat on tam był. Wił się jeszcze i umarł a ja się pobeczałem. Miałem 17 lat.

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Grouchy napisał(a):

Ja zgniotłem mojego ostatniego chomika jak chciałem zobaczyć czy nie wlazł pod szafkę. Położyłem się szybko na podłodze, na dywanie i akurat on tam był. Wił się jeszcze i umarł a ja się pobeczałem. Miałem 17 lat.

Przykre :(No ja miałam może 5 lat 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ja miałem że zwierzętami też przygodę podobnego typu. Kiedyś przez balkon wleciała mi do pokoju papuga. Złapałem ją i została u mnie. Piękna zielonożółta papuga falista.

Bała się ale tak ją wyszkoliłem, że na sygnał siadała na ramieniu jak w filmach pirackich. Przylatywała na rękę na sam gwizd. Czasami ją wypuszczałem żeby sobie polatała i podczas takich przelotów schodząc z tapczanu ona centralnie pod nogę mi podleciała. Czysty przypadek. Nadepnąłem ją...😔.  Już później żadnego zwierzaka nie miałem. Na wsi tylko u dziadków się zajmowałem inwentarzem.

Najgorzej, że to sam zrobiłem i nie było opcji żeby chociaż nogę poderwać. To było jak strzał w totka.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Fuji napisał(a):

A to ja miałem że zwierzętami też przygodę podobnego typu. Kiedyś przez balkon wleciała mi do pokoju papuga. Złapałem ją i została u mnie. Piękna zielonożółta papuga falista.

Bała się ale tak ją wyszkoliłem, że na sygnał siadała na ramieniu jak w filmach pirackich. Przylatywała na rękę na sam gwizd. Czasami ją wypuszczałem żeby sobie polatała i podczas takich przelotów schodząc z tapczanu ona centralnie pod nogę mi podleciała. Czysty przypadek. Nadepnąłem ją...😔.  Już później żadnego zwierzaka nie miałem. Na wsi tylko u dziadków się zajmowałem inwentarzem.

Najgorzej, że to sam zrobiłem i nie było opcji żeby chociaż nogę poderwać. To było jak strzał w totka.... 

Łał nie wiedziałam że miałeś papuge!

@mrNobody07van Gogh U Ciebie<3 świetne malował te obrazy co nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam traumę po tym jak kiedyś moja siostra nadepnęła małemu kotu na głowę. Przypadkiem, bo położył się pod drzwiami, a ona biegła do domu. Do dzisiaj mam to przed oczami, ale już nie będę opisywał jak to wyglądało. Miałem wtedy z 13 lat może. Myślę, że to między innymi przez to często ciężko jest mi, np. założyć słuchawki i odciąć się, bo wtedy ciągle wydaje mi się, że ktoś krzyczy, woła mnie i w głowie od razu mam myśl, że dzieje się coś złego. Różne odgłosy z zewnątrz też wywołują takie reakcje. 
Na szczęście po lekach nie jest to aż tak męczące, ale mimo wszystko nie udało się wyeliminować tego całkowicie i wciąż uznaję to za pewien problem. 

Dzisiaj czuję się... różnie. Wziąłem pregabalinę, więc trochę więcej chęci jakby. Nie czuję, że aż tak bardzo zmarnowałem ten dzień. Udało się lekko uporządkować rzeczy w szafkach. Dokopałem się do książki, którą kiedyś kupiłem - "Lęk i Fobia, Praktyczny podręcznik dla osób z zaburzeniami lękowymi". Nie udało mi się jej przeczytać w całości, więc może teraz zacznę po prostu od tych działów które dotyczą najbardziej mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwilę mnie nie było, ale przynajmniej przez ten czas udało mi się poczynić pewne zmiany. Na gorsze naturalnie! Przeprowadziłem się do Warszawy. Mieszkam w przyczepie kempingowej. Zbieram puchy po piwie, a praktycznie cała kasa idzie na przelew.

A jak się czuję?

Jak zwykle - do kitu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Fuji napisał(a):

O mało nie zabiło mnie w pracy.

Aż zbladłem. Cud, że nikt nie zginął. 

Trochę rękę obiło... mogło wyrwać a od głowy milimetry tylko łańcuch przeleciał. 

Dobrze... niedobrze... 

Nie wiem. W sumie i tak nie jestem już potrzebny. 

To znak, że jednak musisz tutaj jeszcze pobyć 🙂

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Fuji napisał(a):

Żyję. 

To był cud jakiś. 

Badają sprawę.

A walić to... nikt by nawet nie uronił łzy... 

Mała strata. 

 

No tu by nam smutno było, na pewno taka wiadomość by do łez doprowadziła. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Programista napisał(a):

 

 

Jednorazowe lub okazjonalne przyjmowanie leków z TiO2 (jak Ibuprom) nie jest uznawane za ryzykowne, więc spokojnie:)

 

Zabawny paradoks jest taki, że narkotyczny lek poltram combo bezpieczniejszy niż ibuprom:)

 

Nowe badania co do paracetamolu też są ciekawe

 

https://www.termedia.pl/neurologia/Naduzywanie-paracetamolu-u-osob-z-nadcisnieniem-moze-grozic-udarem-mozgu,45555.html

 

https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/leki/uwazaj-na-paracetamol-moze-szkodzic-sercu-nawet-w-malych-dawkach-aa-Pe79-P9yg-FFUE.html

 

https://pulsmedycyny.pl/medycyna/nauka-i-badania/zazywanie-przez-ciezarne-paracetamolu-zwieksza-ryzyko-autyzmu-i-adhd-u/

Mnie się wydaje, że czysty paracetamol jest najlepszy. Nigdy mi nie zaszkodził. Niektórzy uważają, że apap, ale apap jest tak delikatny, że można pochłonąć na ból całe opakowanie i nic nie poczuć, a po 2 tabletkach paracetamolu już czuć działanie i podobnie smakuje. 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to fakt, że w połączeniu z innymi lekami jakoś to się normuje. W szpitalu też tak podają.

Wiadomo w nadmiarze wszystko szkodzi. 

 

 

Edytowane przez You know nothing, Jon Snow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

44 minuty temu, Catriona napisał(a):

Tylko że apap jest czystym paracetamolem 🙃 także mówisz o 2 dokładnie tych samych lekach 😆


dobrze.

W środowiskach medycznych coraz częściej słychać, że paracetamol powinien być na receptę - zawsze. Coraz więcej toksycznych uszkodzeń wątroby, bo ludzie bezmyślnie kupują 5 różnych leków np. w przypadku infekcji i nie patrzą że wszystkie te leki mimo różnych nazw handlowych mają paracetamol i kończy się oczekiwaniem na liście na przeszczep wątroby.
 

I każda osoba pracująca na toksykologii powie, że to, że paracetamol jest bez recepty, jest największym nieporozumieniem dzisiejszych czasów.

Ibuprom też nie jest idealny, bo np. mało kto wie, że u osób z nadciśnieniem i nie tylko ibuprofen może podwyższać ciśnienie. Nie mówię już o wrzodach żołądka i ryzyku krwawień z przewodu pokarmowego przy nadużywaniu. 
Także tak jak przy paracetamolu obrywa wątroba, tak przy ibuprofenie obrywa żołądek. A ludzie łykają jak cukierki bo przecież bez recepty, to bezpieczne. No nie.

No właśnie nie, też tak myślałam a jest paracetamol czysty i jest apap, coś innego ma w składzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, Catriona napisał(a):

No nie. Apap to paracetamol, nawet na opakowaniu jest napisane pod nazwą handlową Paracetamolum.

 

Niektórzy uważają że odpowiednikiem paracetamolu jako paracetamolu jest ibuprom, a nie zawiera tyle samo paracetamolu czy podobnie, ja tego nie rozumiem. Co farmaceuta, lekarz, pielęgniarka inaczej twierdzą na temat tego leku. Ja po zastosowaniu tak uznałam, że apap jest w działaniu i smaku delikatniejszy nawet go rozpuściłam by sprawdzić a paracetamol czysty mocniejszy, ale lepiej działa i wydaje się mniej chemiczny jak dla mnie. Niby to samo niby, podobne a jednak nie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W internecie też różnie piszą.

Jak byłam w szpitalu to poprosiłam o paracetamol a pielęgniarka powiedziała, że ma Ibuprom i to jest to samo. Ja powiedziałam, że jak nie paracetamol to apap, a ona się upierała, że Ibuprom jest podobny jak paracetamol, apap słabszy. 

Tak czy inaczej jak mam coś brać na ból to wolę paracetamol czysty bez urozmaiceń w nazwach ; ) 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najprościej: sprawdzamy substancję czynną w ulotce lub na opakowaniu. Apap = paracetamol, Ibuprom = ibuprofen — to różne leki, więc nie są odpowiednikami. Zawsze trzeba weryfikować skład i dawki w ulotce. 

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×