Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

49 minut temu, Purpurowy napisał(a):

Coraz bardziej potrzebuję pomocy 

Jest coraz gorszej. Ale obiecuję nic dzisiaj nie odwalić. Dobranoc.

 

Trzymam za słowo. W wakacje się wybieram do Warszawy, może akurat na siebie trafimy jak tam bywasz. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Po wcześniejszym nocnym zjeździe dzisiaj trochę lepiej.

Powypisywałem do ex, do drugiej z którą mam zakaz kontaktu też i do praktycznie każdego kogo znałem i z kim mam konflikt.

Edytowane przez Purpurowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Purpurowy napisał(a):

Powypisywałem do ex, do drugiej z którą mam zakaz kontaktu też i do praktycznie każdego kogo znałem i z kim mam konflikt.

Po co?

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Purpurowy napisał(a):

Sam chciałbym wiedzieć. Impuls.

Terapeuta mi kiedyś powiedzial coś w stylu, że w życiu robi sie różne rzeczy, ale jak już się robi to warto wiedziec po co.

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
23 minuty temu, bei napisał(a):

Terapeuta mi kiedyś powiedzial coś w stylu, że w życiu robi sie różne rzeczy, ale jak już się robi to warto wiedziec po co.

Ja nie wiem po co żyję, a co dopiero po co coś robię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, Raffuss napisał(a):

Przede wszystkim dlatego, że jeszcze dość żywe są wspomnienia po moim zwierzaczku. 

 

Rozumiem, ja na początku myślałam zaraz o małym białym kotku, ale uznałam, że żaden już nigdy nie będzie taki jak On, i nie potrafiłabym z nim żyć, wolę obcymi kotami się zajmować, je głaskać, przytulać jak widzę. Zawsze chciałam mieć szczura, ale żyją zbyt krótko. Pewnie dopiero będę mieć zwierzaka jak moje dziecko sobie wybierze jakie by chciało mieć. I pewnie to nie będzie kot, przynajmniej na początku, bo koty dzieci za bardzo nie lubią. Chociaż to też zależy od rasy. 

Mój nie lubił, choć nie robł im krzywdy, ale pokazywał, że jest zazdrosny albo obojętny. Jak siostra przyjeżdżała z córką to szedł sobie spać, choć Ona bardzo chciała się z Nim bawić, zaczepiała go, budziła, ale w ogóle na to nie reagował. Podobało mu się tylko jak go głaszcze, gdy śpi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, You know nothing, Jon Snow napisał(a):

 

Rozumiem, ja na początku myślałam zaraz o małym białym kotku, ale uznałam, że żaden już nigdy nie będzie taki jak On, i nie potrafiłabym z nim żyć, wolę obcymi kotami się zajmować, je głaskać, przytulać jak widzę. Zawsze chciałam mieć szczura, ale żyją zbyt krótko. Pewnie dopiero będę mieć zwierzaka jak moje dziecko sobie wybierze jakie by chciało mieć. I pewnie to nie będzie kot, przynajmniej na początku, bo koty dzieci za bardzo nie lubią. Chociaż to też zależy od rasy. 

Mój nie lubił, choć nie robł im krzywdy, ale pokazywał, że jest zazdrosny albo obojętny. Jak siostra przyjeżdżała z córką to szedł sobie spać, choć Ona bardzo chciała się z Nim bawić, zaczepiała go, budziła, ale w ogóle na to nie reagował. Podobało mu się tylko jak go głaszcze, gdy śpi. 

Widzisz.. a ja jako niemowle spałem z kotką w jednym łóżeczku. Uwielbiała spać ze mną, mimo że miała tylko 3 miesiące więcej niż ja. Nigdy nie zrobiła mi krzywdy. Wszystko zależy.. co zwierzak to inny vibe..

Edytowane przez Raffuss

Mój blog: Zaburzony.pl
Diagnoza: 6B41 (ICD11)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Słodki to musiał być widok, też bym chciała by moje dziecko, dzieci spały sobie z kotkiem z kotkami, to też chyba od wieku zależy jak jest mały kociak to mu łatwiej zaakceptować dziecko niż dorosłemu. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Umieram z braku kogoś 

Umieram z braku kogoś. Moja matka ma rację mówiąc że jestem "poj**aby". Moja ukochana młodsza siostra, za którą oddałbym życie, okazała się nieznośną gówniarą. Starałem się jej dosrać jak mogłem, a potem ją olałem całkowicie.

 

Moją kochaną siostrzyczkę...

Owszem, zachowywała się nie raz jak gówniara, ale to ten wiek. A ja ją za to całkowicie wyciąłem ze swojego życia. Moją małą Madzię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Nie jestem zbyt dobry w relacje międzyludzkie, a tym bardziej w relacje pomiędzy rodzeństwem, bo całe życie myślałem że mam tylko jednego starszego brata, tego ćpunogamonia i całe życie się z nim użerałem

Nie jestem zbyt dobry w relacje międzyludzkie, a tym bardziej w relacje pomiędzy rodzeństwem, bo całe życie myślałem że mam tylko jednego starszego brata, tego ćpunogamonia i całe życie się z nim użerałem

Nie jestem zbyt dobry w relacje międzyludzkie, a tym bardziej w relacje pomiędzy rodzeństwem, bo całe życie myślałem że mam tylko jednego starszego brata, tego ćpunogamonia i całe życie się z nim użerałem

We wrześniu straciłem jedną Magdę. Tej drugiej nie mogę stracić.

Kolejna strata, przez moją głupotę,to będzie zbyt wiele 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×